Magiczne Bestsellery

  |  

Promocje

  |  

Horoskop

  |  

Salon wróżb i magii

  |  

Magiczny Blog

  |  

Kontakt / O nas

  |  

Koszty dostawy

Zamknij [X]
Galeria
Demonologia germańska
Demonologia germańska
Galeria okno

Demonologia germańska

Ocena: 2.0 (4 oceny) Zobacz recenzje »
Typ produktu Ilość stron: 272
Oprawa: Twarda
Dostępność:
P R O D U K T   N I E D O S T Ę P N Y
Cena rynkowa: 44.90
Nasza cena:

36.71

Taniej o: 8.19 zł ( 18 % )
PRODUKT NIEDOSTĘPNY Zapytaj o dostępność

Opis książki

Demonologia germańska
Do tańszej wysyłki do kiosku Ruchu (za 1,99 zł) dla zamówień od 98,99 zł brakuje Ci 98,99 zł.
Sprawdź koszt dostawy

  • Odbiór paczki w kiosku Ruchu od 4,70 zł
  • Odbiór na stacji PKN Orlen od 8,70 zł
  • Odbiór paczki w paczkomacie od 8,70 zł
  • Odbiór paczki w placówce Poczty Polskiej od 8,70 zł
  • Paczka pocztowa (48h) od 10,70 zł
  • Przesyłka kurierska (24h) od 12,70 zł
Jak wyglądał demoniczny pierwowzór elfów znanych z fantasy? Dlaczego dzieci boją się bogeymanów przyczajonych pod łóżkiem? Czy krasnoludy z dawnych opowieści naprawdę nie miały żon? Odpowiedzi na te i tysiąc innych pytań dotyczących stworów z folkloru mieszkańców Skandynawii, Wysp Brytyjskich i Niemiec znajdują się w nowej książce Artura Szrettera „Demonologia germańska. Duchy, demony i czarownice”, autora świetnie przyjętej przez czytelników i recenzentów „Mitologii germańskiej”. „Demonologia germańska” w sposób przystępny, a jednocześnie niosący wielki zasób wiedzy, opowiada o niezwykłych istotach, które wyrosły z mitów, potem straszyły w baśniach, by w końcu stać się bohaterami horroru i fantasy. Najokropniejsze stwory z wierzeń pogańskich Germanów zostaną omówione w osobnym opracowaniu „Bestiariusz germański. Potwory, olbrzymy i święte zwierzęta”. Już niedługo dzięki Wydawnictwu Maszoperia Literacka Czytelnik dostanie do rąk książkę, przedstawiającą cała prawdę o trollach, smokach i krakenach!a
Recenzje książki Demonologia germańska - przeczytaj

opinie klientów:

Liczba recenzji: 4
Olimpia M. ( ... ) 2013-09-25 10:07:16, ocena: 2

Po pierwsze, autor bardzo mało pisze o istotach a jak już o jakieś napisze dwie strony to można usnąć, po drugie ta książka nie jest wiarygodna I jeśli ją kupicie nie wierzcie we wszystko co przeczytacie ponieważ autor wiele istot sprowadza do demonów... jak można sprowadzić kobolda do demona? Istotę która pomagała ludziom? Kobold to duszek domowy, należający do Duchów Natury. Elfy I disy też obrzucił mianem demona. Prawie każdy opis jest opisem I ewolucją istoty pod kątem historym, w efekcie mamy najpierw, że istota byla cudownym przyjacielem skandynawów, szanowanym I wogóle a zaraz potem czytamy, iż była demonem.

Jako dodatek autor też opisał święta germańskie, załamałam się.

Po pierwsze ja więcej wiem o tych świętach niz on tam napisał a po drugie źle przetłumaczył polskie odpowiedniki świąt! Koniecznie chce żebyśmy postrzegali disy I elfy jako demony, bo przetłumaczył święto elfów oraz święto dis jako ''Krwawą ofiarę dla elfów/dis''.

Niektórzy poganie także mogą się czuć urażeni czy zirytowani gdyż właśnie patrzycie na książkę w której autor nie raz pisze, że te istoty to tylko wymysł wyobraźni skandynawów. Natomiast sceptycy zainteresowani tylko I wyłącznie dawnymi wierzeniami będą zirytowani a może nawet rozbawieni tym, że w tej książce będą czytać bajki dla dzieci braci Grimm... nie żartuje, autor wiele razy przytacza baśnie dla dzieci ich autorstwa I się na nich opiera... Jednak warto mieć tą książkę bo to jedyna książka która spisuje istoty skandynawskie, a to że nie wszystkie to demony to bardzo łątwo odróżnić o ile jest się człowiekiem bez uprzedzień I nie da się huldry do demonów tylko z powodu posiadania ogona, gdyż jak autor sądzi zwierzęce dodatki to atrybut demonów...

Tą pozycję warto mieć mimo tego wszystkiego, jednak ja już nie kupie żadnej książki autostwa tego pana..
Olimpia M. ( ... ) 2013-09-22 14:37:23, ocena: 2

Trochę się na tej książce zawiodłam... po pierwsze zbyt mało opisów istot, po drugie uważam że autor zbyt wiele istot ściąga do demonów np. takie koboldy... duszki opiekuńcze domostw, które zawsze pomagały co sam uwzględnił przypisał do demona. Po trzecie nie zawsze rozumiem co autor chce przekazać, jest wiele dat, informacji naukowych ale za mało tego co te istoty robiły, jak wyglądały itp. oczywiście nie każdy opis tak wygląda. Również zawiodłam się na opisywaniu świat germańskich, ja o wiele więcej o nich wiem niż autor napisał.

Kiedy już napisze o jakieś istocie dwie strony to nudzę się nie miłosiernie I przechodzę na drugą stronę, a te ciekawsze opisy niestety są za krótkie I czuć niedosyt wiedzy.

Mimo tego polecam, bo to zawsze coś, jakaś wiedza wpadnie, ale radzę z przymrózeniem oka patrzeć na te istoty jako demony... w niektórych z tych opisów nawet ciężko się połapać kim te istoty są bo np. pisze że na początku istota była bóstwem, duchem natury a tu zaraz pisze że uważali te istoty za demony... Jednak to jedyna taka książka która opisuje leksynon demonów germańskich więc warto ją jednak mieć. Nie jest również zbyt wiarygodne to, że autor często cytuje baśnie np. braci Grimm w których istoty występują... Irytujący też jest np. opis Walkirii który ma kilka linijek, autor wyjaśnił kim są walkire ale jak wyglądają I reszta można przeczytać w Mitologii Germańskiej jego autorstwa... nie przy pierwszym opisie autor tak właśnie napisał..
Olimpia M. ( 1...@gmail.com ) 2013-09-25 10:07:16, ocena: 2

Po pierwsze, autor bardzo mało pisze o istotach a jak już o jakieś napisze dwie strony to można usnąć, po drugie ta książka nie jest wiarygodna I jeśli ją kupicie nie wierzcie we wszystko co przeczytacie ponieważ autor wiele istot sprowadza do demonów... jak można sprowadzić kobolda do demona? Istotę która pomagała ludziom? Kobold to duszek domowy, należający do Duchów Natury. Elfy I disy też obrzucił mianem demona. Prawie każdy opis jest opisem I ewolucją istoty pod kątem historym, w efekcie mamy najpierw, że istota byla cudownym przyjacielem skandynawów, szanowanym I wogóle a zaraz potem czytamy, iż była demonem.

Jako dodatek autor też opisał święta germańskie, załamałam się.

Po pierwsze ja więcej wiem o tych świętach niz on tam napisał a po drugie źle przetłumaczył polskie odpowiedniki świąt! Koniecznie chce żebyśmy postrzegali disy I elfy jako demony, bo przetłumaczył święto elfów oraz święto dis jako ''Krwawą ofiarę dla elfów/dis''.

Niektórzy poganie także mogą się czuć urażeni czy zirytowani gdyż właśnie patrzycie na książkę w której autor nie raz pisze, że te istoty to tylko wymysł wyobraźni skandynawów. Natomiast sceptycy zainteresowani tylko I wyłącznie dawnymi wierzeniami będą zirytowani a może nawet rozbawieni tym, że w tej książce będą czytać bajki dla dzieci braci Grimm... nie żartuje, autor wiele razy przytacza baśnie dla dzieci ich autorstwa I się na nich opiera... Jednak warto mieć tą książkę bo to jedyna książka która spisuje istoty skandynawskie, a to że nie wszystkie to demony to bardzo łątwo odróżnić o ile jest się człowiekiem bez uprzedzień I nie da się huldry do demonów tylko z powodu posiadania ogona, gdyż jak autor sądzi zwierzęce dodatki to atrybut demonów...

Tą pozycję warto mieć mimo tego wszystkiego, jednak ja już nie kupie żadnej książki autostwa tego pana..
Olimpia M. ( 1...@gmail.com ) 2013-09-22 14:37:23, ocena: 2

Trochę się na tej książce zawiodłam... po pierwsze zbyt mało opisów istot, po drugie uważam że autor zbyt wiele istot ściąga do demonów np. takie koboldy... duszki opiekuńcze domostw, które zawsze pomagały co sam uwzględnił przypisał do demona. Po trzecie nie zawsze rozumiem co autor chce przekazać, jest wiele dat, informacji naukowych ale za mało tego co te istoty robiły, jak wyglądały itp. oczywiście nie każdy opis tak wygląda. Również zawiodłam się na opisywaniu świat germańskich, ja o wiele więcej o nich wiem niż autor napisał.

Kiedy już napisze o jakieś istocie dwie strony to nudzę się nie miłosiernie I przechodzę na drugą stronę, a te ciekawsze opisy niestety są za krótkie I czuć niedosyt wiedzy.

Mimo tego polecam, bo to zawsze coś, jakaś wiedza wpadnie, ale radzę z przymrózeniem oka patrzeć na te istoty jako demony... w niektórych z tych opisów nawet ciężko się połapać kim te istoty są bo np. pisze że na początku istota była bóstwem, duchem natury a tu zaraz pisze że uważali te istoty za demony... Jednak to jedyna taka książka która opisuje leksynon demonów germańskich więc warto ją jednak mieć. Nie jest również zbyt wiarygodne to, że autor często cytuje baśnie np. braci Grimm w których istoty występują... Irytujący też jest np. opis Walkirii który ma kilka linijek, autor wyjaśnił kim są walkire ale jak wyglądają I reszta można przeczytać w Mitologii Germańskiej jego autorstwa... nie przy pierwszym opisie autor tak właśnie napisał..
Szczegóły książki Demonologia germańska
  • Tytuł: Demonologia germańska
  • Autor: Artur Szrejter
  • Wydawnictwo: Maszoperia Literacka
  • Oprawa: Twarda
  • Rok wydania: 2013
  • Ilość stron: 272
  • Format: 15.5x23.5cm
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 54389001001KS
  • Język: polski
  • Podtytuł: Duchy, demony i czarownice
  • ISBN: 9788362129782
  • EAN: 9788362129782
  • Wymiary: 15.5x23.5x2 cm
Podobne produkty
Wiara chrześcijańska i demonologia - Spirytyzm i duchy Wiara chrześcijańska i demonologia

Cena: 16.32 zł
Promocja z: 19.90
Dokument Kongregacji Nauki Wiary Wiara chrześcijańska i demonologia potwierdza i przedstawia nauczanie Kościoła o szatanie jako osobowym złym duchu, przeciwniku Boga, człowieka i stworzenia. Dokument powstał w odpowiedzi na coraz głośniejsze i liczniejsze teorie, idee i wypowiedzi wielu myślicieli.....
Sklep prowadzony przez Glosel sp. z.o.o. sp.k., ul. Kolejowa 12E/3, 15-701 Białystok
Copyright © 2004-2016 CzaryMary.pl
CzaryMary.pl korzysta z technologii cookies, przeczytaj więcej na ten temat tutaj.
Mapa galerii: 1 | 2 | produkty niedostępne T
Stany Zjednoczone: koszt dostawy już od 47,90 zł!*
Aby sprawdzić koszt dostawy: (1) wrzuć produkty do CzaroMarowego koszyka,
(2) przejdź do Koszyka i (3) wybierzesz kraj dostawy paczki.
Super! Chcę zobaczyć CzaroMarowe Bestsellery >
* dla paczki o wadze do 1 kg. Pełny cennik kosztów dostawy znajdziesz również tutaj.