Józefa S. ( z...@interia.pl ) 2011-09-02 20:42:31, ocena: 4
Dobrze jest napisana, czyta się jednym ,,tchem'', lecz wg mnie nie wyczerpuje tematu.W sumie tylko sygnalizuje zagadnienie bez konkretnych wskazówek ( no może poza tą, aby stale się oczyszczać). Może chodzi o to, aby uczestniczyć w warsztatach?
magdalena w. ( m...@wp.pl ) 2011-01-11 15:09:53, ocena: 5
Przez cały czas czytania tej książki myślałam sobie: "no wariaci napisali tę książkę, po co ja to czytam" i tak doszłam do końca, po czym stwierdziłam, że ta książka jest potrzebna do zrozumienia świata, że to są najważniejsze zasady, które rządzą światem i że bez tej książki niemożliwe jest zrozumienie niczego. Siedziałam tak z rozdziawioną paszczą i nie mogłam zrozumieć jakim cudem ta książka przekazując tak dziwną wiedzę tak mnie przeniknęła i wstrząsnęła światem moich przekonań.
Uważam, że jest to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce się rozwijać. Nie można pominąć tej pozycji, bo ile byś książek nie przeczytał - twoja wiedza będzie niekompletna.
Magda
Grzymisława D. ( g...@poczta.onet.pl ) 2011-01-10 16:16:25, ocena: 5
Książka cudowna choć nie zawsze pamiętam żeby stosować Hooponopono .
Wierzę że ma to sens ale trzeba jeszcze wierzyć .
Monika D. ( d...@poczta.fm ) 2011-01-03 10:14:12, ocena: 5
Niesamowicie pozytywna dla mnie książka! Wpadła mi w ręce chyba w najlepszym czasie, w jakim mogła i pochłonęłam ją jednym tchem! Napisana prostym językiem, bo mądrość w niej zawarta też jest prosta, choć nie łatwa do zrozumienia. Gorąco polecam tym, którzy poszukują odpowiedzi na ważne pytania.
Artur P. ( L...@gmail.com ) 2010-04-29 22:30:13, ocena: 5
witam, kupiłem w tej księgarni już 4 książkę, polecam gorąco, bardzo solidny i rzetelny sprzedawca, przesyłka bardzo szybka, pozdrawiam
Dorota K. ( d...@wp.pl ) 2010-03-30 12:46:05, ocena: 5
Książka bardzo mi się podobała.Wydanie równie ciekawe.Polecam
grzegorz m. ( g...@wp.pl ) 2010-01-18 09:31:20, ocena: 5
Cóż ... zamówiłem książkę w CZARY MARY bo polecił mi ten sklep dobry znajomy. Szukałem jej w kilku innych miejscach (sklepach, księgarniach) ale bezskutecznie. Tutaj odszukałem ją w ofercie sklepu szybciutko i bezproblemów. Przesyłka z książka dotarła bezpieczna. Zdecydowanie polecam.
ELZBIETA K. ( e...@gmail.com ) 2010-01-05 09:09:16, ocena: 5
Jestem pod wrażeniem,po przeczytaniu tej książki,ZERO OGRANICZEŃ .
wypróbowałam metodę na sobie i powiem że To działa ,tylko trzeba wierzyć i mieć pozytywne nastawienie.Polecam każdemu .Polecam wiele innych książek JOE VITALE ,bo dzięki jego książkom można osiągnąć wszystko czego tylko człowiek sobie zapragnie
Agata G. ( t...@poczta.onet.pl ) 2009-11-11 13:39:27, ocena: 5
Każdy człowiek dojrzewa, przechodzi kolejne etapy życia. Nie chodzi tu tylko o rozwój fizyczny ale też o rozwój duchowy. Autor książki wspomina o trzech etapach przebudzenia: 1. jesteś ofiarą, 2. masz kontrolę, 3. doznajesz przebudzenia. Najwyraźniej osiągnęłam ten trzeci poziom - nagle zapragnęłam mieć tę książkę i przeczytałam ją niemal jednym tchem. Serdecznie ją wszystkim polecam.
Jerzy B. ( s...@gmail.com ) 2009-11-11 12:05:37, ocena: 4
Witajcie drodzy poszukiwacze prawdy!
No cóż, na początku byłem zadowolony z zakupu tej książki, gdyż dzięki niej zapisałem się na kurs ho'oponopono. Joe Vitale opisuje w niej swoje spotkanie z tą techniką, którą na potrzeby świata stworzyła Mornah Simeona a której uczniem był mi.in. współautor tej ksiązki Ihaleakala Hew Len. W książce mało jest na temat samej metody i jak należy ją stosować, dlatego sam autor namawia, aby zapisać się na kurs by właściwie poznać tą technikę. I co się okazuje? Po kursie dowiedziałem się, że metoda opisana w książce ma mało wspólnego z prawdziwą nauką głoszona przez twórczynię Simeonę. Hew Len podobno zmienił ho'oponopono według własnego uznania i powymawiał wszystkim nauczycielom tej metody aby stworzyć własną organizację. Jedynym ośrodkiem, który się mu oparł była europa i to właśnie nauczyciele z tej organizacji nauczają ho'oponopono w Polsce. Jednak w czym tkwi problem? Ano w tym, że sposób prowadzenia kursu pozostawia wiele do życzenia, a zwroty używane w tej nazwijmy to teraz europejskiej metodzie są czasami zaprzeczeniem podstawowej wiedzy ezoterycznej z nurtu pozytywnego myślenia i kreowania myślami swojej rzeczywistości i człowiek zaczyna się zastanawia co jest teraz właściwe a co nie? A może jest to czysty biznes dla ludzi, którzy sie tym zajmują? I to mnie właśnie martwi, że wiedza duchowa, która powina być ogólnie dostępna jak najmniejszym kosztem stała się źródłem ogromnych dochodów niektórych ludzi. Wiedza, którą zdobyłem na kursie jest chroniona prawami autorskimi, czy tego chciałby BÓG?
Pozdrawiam z miłoscią, światłem i prawdą, Jurek.