oniec świata nastąpi w roku 2000- albo w 2012. Wtedy
uaktywni się któryś ze zdemaskowanych Antychrystów. A może w ogóle tego końca nie
będzie, a zamiast tego zacznie się przyjemna epoka powszechnej szczęśliwości. Tyle
można dowiedzieć się z licznych internetowych wyroczni.
"Za panowania króla Roberta pojawiła się się na niebie, na zachodniej jego
stronie, jedna z tych gwiazd, które nazywamy kometami"- napisał w swojej
kronice średniowieczny mnich Raul Glaber. Zanotował w niej rozmaite wydarzenia, mające
miejsce około roku 1000. Oprócz tych, które zkłóciły ład kosmiczny, także anomalie
biologiczne, epidemie, ważne wydarzenia polityczne. Wszystko to, co miało świadczyć z
zapowiedzianym w Apokalipsie czasie chaosu, spuszczenia z łąńcucha demona złą.
Minęło tysiąc lat. Przybyło trochę technicznych wynalazków, wiemy więcej o
świecie. A jednak teraz, u progu 2000 roku, znów wracają stare motywy i obrazy. Coś
strasznego czai się w gwiazdach, na odległych planetach pokazują się zkrkryte dotąd
znaki, znane z ekranów postacie nagle nabierają rysów Antychrysta...
Jednym słowem, nic nowego. Raul Glaber znalazł w internecie (i poza nim) wielu
nasladowców.
Nostradamus wie wszystko
-Od początku roku 1996 do roku 1999 pojawiają się zjawiska zdarające się raz na
11tyś. lat. Nowy księżyc pojawi sie w konstelacji Panny. Symbolizuje on Mesjasza.
Blisko będzie kometa Hyukatake i Hale-Boppa- informuje uruchomiony lata temu milenijny
serwis. Dodaje jeszcze jeden wymowny szczegół: w maju 2000 Wenus, MErkury, Słońce,
Jowisz, Mars oraz Księżyc staną karnie w jednej linii. Co to wszystko oznacza? Dla
autora jedno: bliski koniec świata.
Zwiastunami zagłądy mogą być- według niektórych internautów- właściwie wszystkie
zjawiska zachodzące w kosmosie. Na przykład obeserwowane nie tak dawno roje meteorytów,
Leonidów. Bogatą milenijną symbolikę mają nawet wysyłąne przez ludzi sondy
kosmiczne i zakładane wysoko w górze stacje kosmiczne. Przecież pisał o nich autor
jednej z najsłynniejszych przepowiedni Nostradamus. Wątpliwości co do tego rozwiewa
strona poświęcona wizjonerowi, Prophetic Innsights. Można na niej znaleźć długie i
pokrętne wyjaśnienie, co Nostradamus miał na myśli. Znalazło się tam tłumaczenie,
że sonda Cassini nie przypadkiem wróci z wędrówki kosmicznej w sierpniu 1999
(-Ciekawe, że 2 sierpnia 1999 roku minie 666 tydzień od jej wysłania- rzuca na
marginesie autor tekstu). Albo że rosyjska stacja kosmiczna Mir włąśnie wtedy zostanie
ściągnięta na ziemię. I wreszcie- że w tym samym 1999 roku, w marcu, wypuszczona
przez NASA sonda ma przynieść kolejn zdjęcia Czerwonej Planety. W tym być może i
takie, które pokażą wyraźnie ślady obcych cywilizacji...
Co do tych śladów, to autor strony poświęconej "kosmicznej konspiracji" nie
ma adnych wątpliwości. W uchwyconym przez sondę zdjęciu, prezentującym wypukłości
terenu, widzi ludzką twarz. Dokładniej nie ludzką, lecz anielską. Jak się dobrze
wpatrzeć, można zobaczyć w niej rysy tajemniczego egipskiego sfinksa. Żeby to
unaocznić innym, autor "zmiksował" oba zdjęcia- powstała animacja, w której
marsjańska twarz przechodzi w oblicze sfinksa i na odwrót.
-Twarz z kosmosu oraz sfinks to symboliczne reprezentacje pierwszego i ostatniego
przyjścia Chrystusa na ziemię- wyjaśnia zagadkę obu postaci.
Na końcu świata niektórzy chcą w internecie zarobić. -Jezus powiedział, że Jego
powtórne przyjście zapowiedzą wielkie znaki na niebie. Udostępniamy w systemie Real
Audio nauki na ten temat- zachęca kolejne milenijne źródło. Płacąc kilkanaście
dolarów, mozna poznać np. symbolikę asteroidu Toutatis, który ma przelecieć blisko
ziemi w 2004r. W ofercie serwisu sąponadto (odpłatne) wykłady na temat znaku Bestii.
Niezwykłe zjawiska mają następować także na Ziemii. Zawirowania na giełdach,
konflikty polityczne (głównie te na Bliskim Wschodzie), wojny- to wszystko znaki
zbliżającego się końca świata. Także epidemie. Według grupy występującej w sieci
pod nazwą Ebola Zaire Fan Club epidemie to zemsta Gai- czyli jedna z apokaliptycznych
plag, która spada naa Ziemię jako kara za zakłócenie przez człowieka ekosystemu.
Książę Karol zdemaskowany
Wiele jest znaków świadczących, że wśód nas grasuje już apokaliptyczna Bestia.
Jednym z takich znaków jest wdrażany właśnie komputerowy system identyfikacji. Jeszcze
trochę i będzie on kontrolował wszystkie aspekty życia
-Wszyscy będą mieli mikrochip wszczepiony pod skórę prawej ręki. Będzie on zawierał
wiele danych- głosi opis straszliwej strategii.- Każdy przyjmujący znamię Antychrysta
(mikrochip) będzie musiał uznać jego władzę i złożyć hołd. Dlatego wszyscy
zostaną potem wtrąceni do piekłą. Ci, którzy nie przyjmą znamienia, nie będą mogli
nic kupować. Pieniądze, czeki, karty kredytowe zastąpione zostaną przez system Bestii-
prorokuje dalej autor apokaliptycznej strony.
Kolejny milenijny serwis oferuje spis historycznych i współcześnie żyjących postaci,
uważanych za wcielenie Antychrysta. Jest tam Neron, Napoleon, Hotler, J.F. Kennedy (bo na
konwencji Demokratów w 1956r dostał 666 głosów), Ronald Reagan (bo w każdym członie
jego nazwiska jest sześć liter- Ronald Wilson Reagan- co daje w efekcie liczbę 666),
Michaił Gorbaczow (z powodu plamy na czole). A tekże Wiliam Jefferson Clinton (jego
kandydaturę zgłosili specjaliści od numerologii) i... brytyjski następca tronu,
książę Karol. Za tą kandydaturą świadcy wiele faktów: to że ma powiązania
rodzinne z Cesarstwem Rzymskim, że podobno jest wegetarianinem (co tłumaczy, dlaczego
Antychryst zaprzestanie skłądania krwawych ofiar w Świątyni Jerozolimskiej), bo chce
być królem Europy, ma powiązania z Bankiem Światowym i Narodami Zjednoczonymi, jest
zaangażowany w proces pokojowy, miał wszczepiny implant, boichip. A poza tym monarchia
brytyjska nieustannie konspiruje, ma powiązania z różokrzyżowcami, masonami,
templariuszami... Autorzy zestawienia najwidoczniej bardzo uważnie przeczytali i wzięli
sobie do serca głośną książkę Umberto Eco "Wahadło Foucaulta".
Na liście Antychrystów nie zabrakło szefa imperium Microsoftu Billa Gatesa. Z przyczyn
zrozumiałych: przecież Bestia ma posłuzyć się technologią komputerową. A kto jak
nie Bill od lat oplata swymi software'owymi mackami cały świat?
Koneserzy apokaliptycznych sensacji mogą również znaleźć w internecie ciekawą
kolekcję liczb Bestii. Niezupełnie poważną. Oto fragment zestawienia:
668- bliskie sąsiedztwo Bestii
DCLXVI- rzymska liczba Bestii
666.000- numer bardzo precyzyjnej Bestii
1010011010- binarna notacje Bestii
$665.95- detaliczna cena Bestii
Route666- droga Bestii
Lotus 6-6-6- arkusz kalkulacyjny Bestii
Word 6.66- edytor Bestii
i66686- parametry CPU Bestii
666.AC.com- domena Bestii
Formula 666- wszechstronny środek do czyszczenia
666 kHz- częstotliwaść, na której nadaje rozgłośnia Bestii
Biały bizon już jest
Koniec świata będzie 21 grudnia 2012 roku. Taką datę podaje kalendarz Majów- ogłasza
autorytatywnie kolejny serwis. Jeden z wielu szukających najwyższej mądrości w
tradycji ludów z różnych kontynentów.
Niektóre z tych opowieści niosą nutę optymizmu. Zamiast końca świata wieszczą
początek harmonijnej ery, w której będą w zgodzie żyć różne rasy i narody. Jaak w
tej opowieści o białym bizonie
- Dwa tysiące lat temu młoda kobieta pojawiła się na świecie pod postacią białego
bizona. Dała przodkom Indian LAkota Siuks świętą fajkę i nauczyła ich, jak
odprawiać religijne ceremonie. Uczyniła ich także straznikami Gór Czarnych. Przed
odejściem powiedziała, że wróci, że wróci, by oczyścić świat, przywrócić
duchowość i harmonię. NArodziny białego bizona to znak, że jej powrót jest blisko-
głosi szerzona w internecie opowieść.
No i stało się. Bizon albinos przyszedł na świat w 1994 roku, na farmie w Janesville
(Wisconsin)- czytam na jednej z wielu "bizonologicznych" stron WWW.- Indianie z
Ameryki zaczęli tam zjeżdżać i odprawiać religijne ceremonie. Właściciele
zwierzęcia nazwali bizona CUD i obiecali nigdy go nie sprzedawać.
Czego mozna teraz oczekiwać?- Oczyszczenia umysłu, ciała i ducha, zjednoczenia
wszystkich narodów,czarnych, czerwonych, żółtych i białych- wyjaśniają
interpretatorzy tego niezwykłego zjawiska.
Opowieść chronologicznie i kulturowo odległa, ale dla Raula Glabera nienowa. I w jego
kronice po opisie lęków apokaliptycznych przyszedł czas na wyjaśnienie rozmaitych
symptomów pojednania i oczyszczenia świata.
Czy po lekturze pism średniowiecznych mniecha może nas jeszcze coś zaskoczyć?