<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Magiczny Blog CzaryMary.pl</title>
	<atom:link href="http://www.czarymary.pl/blog/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.czarymary.pl/blog</link>
	<description>Ciekawostki z ezoterycznego świata</description>
	<lastBuildDate>Wed, 04 Aug 2010 09:42:31 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Jakie jest Twoje Spojrzenie?</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/08/04/jakie-jest-twoje-spojrzenie/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/08/04/jakie-jest-twoje-spojrzenie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Aug 2010 09:38:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Karwat</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[Słowa Mądrości]]></category>
		<category><![CDATA[Krishnamurti]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[widzenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1262</guid>
		<description><![CDATA[Jiddu Krishnamurti jest jednym z moich ulubionych nauczycieli świadomości. Głosił on wspaniałą prawdę: „widzenie jest Twoim mistrzem”. Krishnamurti otwarcie przeciwstawiał się dogmatycznej wierze twierdząc, iż „wiara jest źródłem przemocy”. Odrzucał zbawicieli, uzależnienie od istot duchowych, ostateczną zbawczą instancję upatrując w samym człowieku.
Nasza zdolność widzenia, nasze Spojrzenie decyduje o całym naszym życiu.
Możemy zadać sobie pytanie: co [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="_mcePaste">Jiddu Krishnamurti jest jednym z moich ulubionych nauczycieli świadomości. Głosił on wspaniałą prawdę: „widzenie jest Twoim mistrzem”. Krishnamurti otwarcie przeciwstawiał się dogmatycznej wierze twierdząc, iż „wiara jest źródłem przemocy”. Odrzucał zbawicieli, uzależnienie od istot duchowych, ostateczną zbawczą instancję upatrując w samym człowieku.</div>
<div id="_mcePaste">Nasza zdolność widzenia, nasze Spojrzenie decyduje o całym naszym życiu.<span id="more-1262"></span></div>
<div id="_mcePaste">Możemy zadać sobie pytanie: co widzimy? To, co widzimy warunkuje to, co będziemy robić. Poznanie jest warunkiem nieprzypadkowo skutecznego działania. „Cuda” są przypadkowe, ale na cudach nie można polegać; modlitwy więźniów obozów koncentracyjnych podczas II-giej Wojny Światowej powinny przekonać nas dobitnie co do faktu, iż nie możemy opierać się na dogmatycznej wierze, że tym co zasługuje na naszą ufność jest nasze własne Spojrzenie.</div>
<div id="_mcePaste">Dziś wiele mówi się na temat uzdrawiania, energii, jasnowidzenia albo życia po śmierci, podróży astralnych. Często głos zajmują ci, którzy nigdy nie widzieli tych rzeczy; przeczytali oni coś w książkach.</div>
<div id="_mcePaste">Wskutek tego budują swoją dogmatyczną wiarę i wzbudzają w sobie stres; stres pojawia się na podstawie zaciemnienia rzeczywistości, zapełnienia jej myślami i wyobrażeniami, swoimi projekcjami. W ten sposób stwarzają przemoc w samych sobie. Człowiek zestresowany, zdezorientowany staje się gniewny, złośliwy, agresywny.</div>
<div id="_mcePaste">Wiara (w sensie filozoficznym), „ezoteryka teoretyczna” są bardzo niebezpieczne. Hitler był okultystą i ezoterykiem. Fakt posiadania jakiejś wiedzy z zakresu ezoteryki nie zapewni nam wolności od chorób i cierpienia. Może tego dokonać tylko widzenie.</div>
<div id="_mcePaste">Zasada ta obowiązuje na każdym poziomie. To samo widzenie pozwala Ci dostrzec jabłko jak i gruszkę, które możesz zerwać i zjeść. To samo widzenie, ta sama władza daje możliwość postrzegania ciała fizycznego i ciała energetycznego; świadomość ciała fizycznego daje możliwość leczenia medycznego, świadomość energetycznego – bioterapii lub bioenergoterapii.</div>
<div id="_mcePaste">Efekty, które osiąga się wskutek widzenia, poznania są nieprzypadkowe. Gdy widzisz swoje czakry to zobaczysz i zdiagnozujesz je zawsze – nie tylko u siebie, ale również u innych ludzi. Kiedy jesteś świadomy energii w Twoim ciele, to będziesz w stanie usuwać bloki energetyczne i zachowywać zdrowie, a nawet usuwać choroby które Cię ograniczają na poziomie nie tylko psychicznych czy energetycznym, ale i fizycznym.</div>
<div id="_mcePaste">Podobnie z jasnowidzeniem. Świadomość ciała energetycznego pozwala zamanifestować się widzeniu energetycznemu i telepatii, co składa się na podstawy sztuki jasnowidztwa.</div>
<div id="_mcePaste">„O czym nie można mówić, o tym należy milczeć” zachęcał Wittgenstein. Możemy mówić tylko o tym, co widzimy, co wiemy na podstawie naszego widzenia, doświadczenia. Wielu ludzi jednakże wypowiada się stanowczo o rzeczach, których nigdy nie widzieli, nie przeżyli. Nazywają to „wiedzą”, choć wypada odróżnić wiedzę od informacji.</div>
<div id="_mcePaste">Wiedza związana jest z widzeniem, z bytem; informacja w tym wypadku ma naturę mentalną, jest artykułowaną myślą a nie prawdą.</div>
<div id="_mcePaste">Widzenie, świadomość tego, co jest daje możliwość zamanifestowania się kontroli. Gdy widzisz czakrę to dowiadujesz się, że możesz na nią oddziaływać: możesz ją otwierać poprzez skupianie na niej uwagi i oddechu; możesz także energetyzować całe ciało; ale nie chcę byś w to wierzył, chcę być to zobaczył i widział zawsze, ilekroć zechcesz.</div>
<div id="_mcePaste">Kontrola nad ciałem energetycznym jest możliwa analogicznie do kontroli nad ciałem fizycznym. Tak jak poruszasz palcem, możesz poruszać energią i czakrami w swoim ciele energii. To oznacza władzę. Władcy mieli największy wpływ na dzieje ludzkości i filozofia władzy, kontroli jest najistotniejsza.</div>
<div id="_mcePaste">Możesz być władcą swojego życia, swojego ciała energetycznego, fizycznego, astralnego, swojego zdrowia. Ale musisz widzieć. Nie wystarczy intelektualnie wiedzieć. Widzenie energii powinno stać się Twoim codziennym doświadczeniem, Twoją poddaną woli zdolnością; nie zaś epizodem w trakcie jakichś mniej lub bardziej podejrzanych praktyk wewnętrznych.</div>
<div id="_mcePaste">By to osiągnąć potrzebujesz patrzeć: zacznij od tego, czego doświadczasz teraz.</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/08/04/jakie-jest-twoje-spojrzenie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szukasz pracy &#8211; mamy dla Ciebie propozycję!</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/07/21/szukasz-pracy-mamy-dla-ciebie-propozycje/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/07/21/szukasz-pracy-mamy-dla-ciebie-propozycje/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Jul 2010 09:43:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kierus Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Co w sieci piszczy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1260</guid>
		<description><![CDATA[Specjalista do spraw reklamy i marketingu wydawnictwa i sklepu internetowego ezoterycznego.
Zadania:
- stworzenie i realizowanie planu marketingowego wydawnictwa oraz sklepu internetowego
- koordynowanie działań reklamowych online i offline
- nawiązywanie kontaktów z potencjalnymi reklamobioracami i reklamodawcami
- negocjowanie patronatów medialnych
- marketing partyzancki i niszowy online
Oczekiwania:
- doświadczenie w marketingu i promocji online
- doświadczenie w pracy w wydawnictwie bądź sklepie internetowym
- [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Specjalista do spraw reklamy i marketingu wydawnictwa i sklepu internetowego ezoterycznego.</strong></h2>
<p>Zadania:</p>
<p>- stworzenie i realizowanie planu marketingowego wydawnictwa oraz sklepu internetowego<br />
- koordynowanie działań reklamowych online i offline<br />
- nawiązywanie kontaktów z potencjalnymi reklamobioracami i reklamodawcami<br />
- negocjowanie patronatów medialnych<br />
- marketing partyzancki i niszowy online</p>
<p>Oczekiwania:</p>
<p>- doświadczenie w marketingu i promocji online<br />
- doświadczenie w pracy w wydawnictwie bądź sklepie internetowym<br />
- znajomość branży ezoterycznej (bądź zainteresowania ezoteryczne) mile widziane<br />
- doskonała umiejętność wyszukiwania informacji w internecie<br />
- łatwość nawiązywania kontaktów<br />
- umiejętność pracy w zespole<br />
- wykształcenie conajmniej średnie<br />
- dobra znajomość angielskiego<br />
- doskonała obsługa komputera i internetu</p>
<p>Oferujemy pracę w młodym i ambitnym zespole nastawionym na sukces. Szukamy osoby z Białegostoku bądź okolic (praca w siedzibie firmy), choć dopuszczamy też możliwość pracy zdalnej.</p>
<p>CV wraz z listem motywacyjnym i dopiskiem &#8220;Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla potrzeb niezbędnych dla realizacji procesu rekrutacji (zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych z dnia 29.08.1997 r. Dz. U. Nr 133, Poz. 883).” prosimy o przesłanie na adres rekrutacja@illuminatio.pl</p>
<p>Zastrzegamy sobie prawo do skontaktowania się tylko z wybranymi osobami</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/07/21/szukasz-pracy-mamy-dla-ciebie-propozycje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przepowiednia 2012 [video]</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/06/20/przepowiednia-2012-video/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/06/20/przepowiednia-2012-video/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Jun 2010 23:30:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kierus Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Co w sieci piszczy]]></category>
		<category><![CDATA[2012]]></category>
		<category><![CDATA[apokalipsa]]></category>
		<category><![CDATA[koniec świata]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1258</guid>
		<description><![CDATA[Zapraszam do obejrzenia ciekawego fragmentu wywiadu z Jay Weidner na temat możliwości tego, co się wydarzy na naszej planecie w okolicach 2012 roku.
Nie trzeba w to wierzyć, ale warto mieć oczy otwarte  

]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zapraszam do obejrzenia ciekawego fragmentu wywiadu z Jay Weidner na temat możliwości tego, co się wydarzy na naszej planecie w okolicach 2012 roku.</p>
<p>Nie trzeba w to wierzyć, ale warto mieć oczy otwarte <img src='http://www.czarymary.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/YOqPn4OmwzA&#038;hl=en_US&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/YOqPn4OmwzA&#038;hl=en_US&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/06/20/przepowiednia-2012-video/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Magiczna Noc Kupały</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/06/17/magiczna-noc-kupaly/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/06/17/magiczna-noc-kupaly/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Jun 2010 10:17:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Renata Nikonowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Magiczne Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1251</guid>
		<description><![CDATA[Noc Kupały, zwana też Nocą Kupalną, Kupalnocką, Nocą Świętojańską lub potocznie Sobótką to nazwa słowiańskiego święta związanego z letnim przesileniem Słońca, obchodzonego w najkrótszą noc w roku, z 21 na 22 czerwca. Przesilenie letnie, podobnie jak przesilenie zimowe oraz równonoc wiosenna i jesienna, od zarania dziejów fascynowało ludzi w wielu innych regionach i kulturach świata. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Noc Kupały, zwana też Nocą Kupalną, Kupalnocką, Nocą Świętojańską lub potocznie Sobótką to nazwa słowiańskiego święta związanego z letnim przesileniem Słońca, obchodzonego w najkrótszą noc w roku, z 21 na 22 czerwca. Przesilenie letnie, podobnie jak przesilenie zimowe oraz równonoc wiosenna i jesienna, od zarania dziejów fascynowało ludzi w wielu innych regionach i kulturach świata. Dni przesileń to czas oddawania szczególniej czci słońcu oraz związanym z nim bóstwom. Noc przesilenia letniego dla ludów słowiańskich, germańskich i celtyckich była świętem ognia, wody, miłości, płodności, niepohamowanego radowania się, a także łączenia się w pary.</p>
<p>W X-XI stuleciu Kościół nie mogąc wykorzenić z obyczajowości ludowej corocznych obchodów &#8220;pogańskiej&#8221; Sobótki, podjął próbę zasymilowania tego święta z obrzędowością chrześcijańską, przenosząc ją na wigilię św. Jana Chrzciciela 23-24 czerwca. Z racji tego, że Jan Chrzciciel chrzcił w formie rytualnej kąpieli próbowano uczynić z niego patrona Nocy Kupalnej, a z czasem nawet zaczęto nazywać go Kupałą.<br />
Według części lingwistów wyraz &#8220;kupała&#8221; wywodzi się z indoeuropejskiego pierwiastka &#8220;kump&#8221;, oznaczającego grupę, gromadę, zbiorowość. Natomiast słowo &#8220;sobótka&#8221; zostało prawdopodobnie stworzone przez Kościół i od początku miało wydźwięk negatywny; znaczyło dokładnie tyle, co &#8220;mały sabat&#8221;. Z nazwą tą wiąże się również pewna legenda, mówiąca o tym, jakoby Sobótka była uroczystością ku czci pięknej dziewczyny o tym właśnie imieniu. Jej narzeczony, Sieciech, po powrocie z wojny miał swą wybrankę pojąć za żonę, jednak ich wioska została nagle zaatakowana przez hordy wroga. Podczas odpierania ataku Sobótka zginęła, trafiona w samo serce. Działo się to wszystko w noc letniego przesilenia.</p>
<p>Na Litwie istnieje pieśń, opowiadająca jak to pierwszej wiosny po stworzeniu świata Księżyc ożenił się ze Słońcem. Kiedy jednak Słońce po nieprzespanej nocy poślubnej wstało i wzniosło się ponad horyzont, Księżyc je opuścił i zdradził z Jutrzenką. Od tamtej pory oba ciała niebieskie są wrogami, którzy nieustannie ze sobą walczą i rywalizują, a najbardziej podczas letniego przesilenia, kiedy noc jest najkrótsza, a dzień najdłuższy.</p>
<p>W niektórych regionach wierzono, że od przesilenia wiosennego do letniego nie można kąpać się za dnia w rzekach, strumieniach czy jeziorach; natomiast kąpiel po zmroku lub przed wschodem słońca leczyła rozmaite dolegliwości. Wiązało się to jednak z innym ryzykiem, czyli narażeniem się na gniew duchów i demonów zamieszkujących dany akwen wodny, skutkującym nawet utopieniem, które to ryzyko zmniejszało się właśnie od momentu przesilenia letniego. Stąd kąpiel właśnie w Noc Kupały nabierała szczególnej mocy oczyszczającej i zdrowotnej.</p>
<p>Obchody Kupalnocki rozpoczynały się od rytualnego skrzesania ognia z drewna jesionu i brzozy (w niektórych źródłach mowa jest tylko o drewnie dębowym), po uprzednim wygaszeniu wszelkich palenisk w całej wsi. W wybranym miejscu wbijano w ziemię brzozowy kołek, po czym zakładano nań jesionową piastę, koło ze szprychami owiniętymi smoloną słomą. Następnie obracano koło tak szybko, że w wyniku tarcia zaczynało się ono palić. Wtedy je zdejmowano i płonące toczono do przygotowanych nieopodal stosów, dzięki czemu szybko zajmowały się ogniem. Szeregi stosów układanych zazwyczaj na wzgórzach płonęły owej nocy niemalże w całej Europie. Skakanie przez ogniska i tańce wokół nich miały oczyszczać, chronić przed złymi mocami i chorobą, a palenie na stosach ofiar, składanych z drobnej zwierzyny i ptactwa oraz magicznych ziół, zapewniało urodzaj, a także płodność zwierząt i ludzi.</p>
<p>Noc sobótkowa była również nocą łączenia się w pary. Niegdyś kojarzenie małżeństw należało do głowy rodu oraz ważniejszej starzyzny rodu i zawodowych swatów. Ale dla dziewcząt, które nie były jeszcze nikomu narzeczone i pragnęły uniknąć zwyczajowej formy dobierania partnerów (np. z powodu braku odpowiedniego wiana, czy w przypadku młodzieńca bez wymaganej wysokości posagu) Noc Kupały była wielką szansą na zdobycie ukochanego. Młode niewiasty plotły więc wianki z kwiatów i magicznych ziół, wpinały w nie płonące łuczywo i w zbiorowej ceremonii ze śpiewem i tańcem powierzały je falom rzek i strumieni. Trochę poniżej nurtu czekali już chłopcy, którzy &#8211; czy to w tajemnym porozumieniu z dziewczętami, czy też liczący po prostu na łut szczęścia &#8211; próbowali wyłapywać wianki. Każdy, któremu się to udało, wracał do świętującej gromady, by zidentyfikować właścicielkę wyłowionej zdobyczy. W ten sposób dobrani młodzi mogli kojarzyć się w pary bez obrazy obyczaju, nie narażając się na złośliwe komentarze czy drwiny. Owej nocy przyzwalano im nawet na wspólne oddalenie się od zbiorowiska i samotny spacer po lesie. Przy okazji spaceru młode pary najczęściej udawały się na mokradła lub w ostępy leśne na poszukiwanie legendarnego, wróżącego pomyślność losu, kwiatu paproci&#8230; O ile jednak pierwotnie młodzi chłopcy niewątpliwie poszukiwali pewnego kwiatu, to zapewne chodziło o taki, który każda panna stracić może tylko raz… Tu jednak nie należy ulegać powszechnej i mocno przesadzanej opinii o szczególnej rozwiązłości towarzyszącej temu świętu. O ile bowiem zdarzyć się mogło, że któraś z panien tej nocy straciła swój wianek, to tylko wówczas, jeśli w dalszej kolejności szły za tym poważniejsze zobowiązania &#8211; czyli swaćba (ślub). O świcie młodzi powracali do wciąż płonących ognisk, by przepasawszy się bylicą przeskoczyć przez płomienie ogniska trzymając za dłonie. Skok ów kończył obrządek przechodzenia przez wodę i ogień, i podobno w tym jednym dniu w roku swojego czasu stanowił symboliczny rytuał zawarcia małżeństwa.</p>
<p>Poza skakaniem przez ogień i szukaniem kwiatu paproci w Noc Kupały odprawiano również szereg rozmaitych wróżb, bardzo często związanych z miłością, mających pomóc poznać przyszłość. Wróżono ze zrywanych kwiatów polnych i z wody, wróżono z rumianku i kwiatów dzikiego bzu, z cząbru, ze szczypiorku, z siedmioletniego krzewu kocierpki, z bylicy i z mnóstwa innych roślin oraz znaków. Powszechnie wierzono też, iż osoby biorące czynny udział w sobótkowych uroczystościach przez cały rok będą żyły w szczęściu i dostatku.</p>
<p>Chociaż informacje na temat obchodów Sobótki są dość ubogie z racji tego, że Kościół od zawsze próbował jej obchody początkowo zwalczać, a później zmieniać, nadając im sens i symbolikę chrześcijańską, zachowało się jednak dostatecznie wiele praktyk magicznych, by współcześnie Noc Kupały nadal obchodzona była przez rodzimowierców słowiańskich w kontekście czysto religijnym. W zależności od grup reprezentujących poszczególne środowiska zawsze można wyodrębnić kilka najważniejszych wspólnych elementów. </p>
<p>Jednym z nich jest złożenie stosownych ofiar słowiańskim Bóstwom, składających się zazwyczaj z plonów rolnych: chleba, kaszy, miodu i piwa. Wiążą się z tym zazwyczaj modlitwy dziękczynne za okazaną przez te Bóstwa dotychczasową przychylność oraz prośby o jej okazanie w przyszłości. Innym stałym elementem są zabiegi związane z żywiołami wody i ognia, mające magiczną, oczyszczającą uczestników moc &#8211; pierwsza tegoroczna kąpiel w rzece lub jeziorze, czy rytualne skoki przez ogień. Kolejnym elementem są wróżby, szczególnie te mające aspekt miłosny, z których najbardziej znaną jest naturalnie puszczanie wianków. Obchody zamyka huczna biesiada do białego rana. </p>
<p>Pamiętajmy o początkach Nocy Świętojańskiej i jej znaczeniu, rozpalmy sobótkowe ogniska, puśćmy wianki na wodę… dla naszych przodków stanowiła ona niezwykle ważny element życia.</p>
<p>źródło: www.wiadomosci24.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/06/17/magiczna-noc-kupaly/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Medytacja &#8211; energia w medytacji i jej rodzaje</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/06/10/medytacja-energia-w-medytacji-i-jej-rodzaje/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/06/10/medytacja-energia-w-medytacji-i-jej-rodzaje/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Jun 2010 11:08:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Karwat</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[energia]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1243</guid>
		<description><![CDATA[Wstęp
O medytacji pisze się wiele. Istnieje wiele znaczeń słowa „medytacja”. W niniejszej pracy opieram się na rozumieniu medytacji, jakim kieruje się lama tradycji bon Tenzin Wangyal Rinpocze.
Używa on tego terminu dla oznaczenia całości praktyk o charakterze wewnętrznym, które wykorzystują specjalne techniki pracy z ciałem, energią i umysłem, i których celem jest urzeczywistnienie ludzkiej istoty.
Innymi słowy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;"><strong><span id="more-1243"></span>Wstęp</strong></span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">O medytacji pisze się wiele. Istnieje wiele znaczeń słowa „medytacja”. W niniejszej pracy opieram się na rozumieniu medytacji, jakim kieruje się lama tradycji bon Tenzin Wangyal Rinpocze.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Używa on tego terminu dla oznaczenia całości praktyk o charakterze wewnętrznym, które wykorzystują specjalne techniki pracy z ciałem, energią i umysłem, i których celem jest urzeczywistnienie ludzkiej istoty.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Innymi słowy medytacja według bon prowadzi do doświadczenia mądrości, jest metodą filozoficzną (przy koncepcji filozofii jako dziedziny nie tylko teoretycznej).</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Trudno jest oderwać elementy filozoficzne od psychotronicznych w medytacji. Psychotronik posługujący się medytacją pozbawiając ją jej mądrościowego charakteru poniekąd profanuje ową subtelną sztukę. Jeśli chodzi o dalekowschodnie pojęcie medytacji to nie należy traktować jej jako ćwiczenia dla zdrowia czy dobrego samopoczucia. Medytacja swoim znaczeniem znacznie wykracza poza takie jej rozumienie, podobnie i ta praca porusza aspekty medytacji nie znajdujące swojego wyrazu w mechanicznych koncepcjach.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">W pierwszej części pracy, która dotyczy tradycji bon i sposobów uprawiania medytacji w jej środowisku ukazuję owe subtelne aspekty filozoficzne, które rozwijam bardziej w części drugiej, gdzie opisuję medytację z punktu widzenia psychotroniki. W części trzeciej zajmuję się stroną techniczną ćwiczeń medytacyjnych, w czwartej opisuję energię medytacji oraz jej rodzaje; w piątej natomiast prezentuję pewne idee związane ze skutkami medytacji w kontekście rzeczy ostatecznych, jak śmierć i narodziny.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Praca ta ma za zadanie przedstawić medytację i nieco odczarować jej zagadnienie; medytacja bowiem to wysiłek wymagający dostatecznej  wiedzy. Każdy, kto medytuje powinien zasięgnąć porady specjalisty lub specjalistycznej nauki ze względu na negatywne właściwości, jakie może wywołać niepoprawne wykonywanie medytacji.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Osobowość ludzka bowiem wymaga bardzo uważnej analizy różnych zjawisk, które cicho obecne czy to na jawie, czy to we śnie stają się realnością dla medytującego.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Główną tezą tej pracy jest twierdzenie, iż bez regularnej medytacji, która dostarcza nadmiaru energii życiowej, co pozwala na wewnętrzny rozwój i pobudzenie percepcji psychotronicznej, człowiek może tylko marzyć o wiedzy na temat tego, kim jest, co działo się z nim przed narodzinami i co będzie po śmierci, czyli „dalej”.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;"><strong>Medytacja w bon</strong></span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Bon jest starą tybetańską ścieżką duchową, która obecnie występuje pod nazwą „buddyzmu bon”, czyli jednej z pięciu głównych szkół buddyzmu tybetańskiego.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Bon jednakże widzi swojego założyciela nie w indyjskim mędrcu z rodu Siakjów, ale w legendarnym Szenrabie Miłocze, który wiele wieków temu nauczał w krainie Siang Siung.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Bonpo jednakże twierdzą, iż „lama jest ważniejszy od buddy”. Historyczny aspekt bon jest nieistotny jeżeli chodzi o praktyki, realizację tego, kto je stosuje. Nawet jeżeli żaden Szenrab Miłocze nie istniał, wiedza istniejąca w tradycji bon nie traci na skuteczności. Medytacje, którymi lamowie bon dzielą się coraz częściej z ludźmi Zachodu nie wymagają wiary, wystarczy że opierają się na obserwacji.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Praktyki bon dzielą się na trzy główne części:</span></p>
<ol>
<li><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Szamanizm – są to ćwiczenia 	wykorzystujące surowe właściwości żywiołów, które widzimy w 	świecie zewnętrznym oraz związane są z rytuałem.</span></li>
<li><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Tantra – stanowią ją 	praktyki wykorzystujące subtelne właściwości żywiołów, które 	występują w ludzkim ciele. Tantryk pracuje ze swoimi czakrami, 	kanałami energii, przekształca swoje doświadczenie.</span></li>
<li><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Dzogczen – czyli „Wielka 	Doskonałość” oznacza duchową ścieżkę. Uczeń pracuje z 	właściwościami transcendentalnymi, takimi jak Przestrzeń i 	Światło zarówno w ciele, jak i w świecie, bez podziału na 	„zewnętrzne” i „wewnętrzne” doświadczenie.</span></li>
</ol>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">W każdym z tych poziomów nauk bonpo wykorzystują jako podstawową pozycję siedzącą, zwaną pięciopunktową; w przypadku każdego z tych poziomów można mówić o praktyce medytacji.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Pozycja pięciopunktowa to:</span></p>
<ol>
<li><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Nogi skrzyżowane.</span></li>
<li><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Plecy proste.</span></li>
<li><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Klatka piersiowa otwarta.</span></li>
<li><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Dłonie na podołku, lewa na 	prawej, wnętrzami skierowane ku górze.</span></li>
<li><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Broda lekko przyciągnięta do 	szyi.</span></li>
</ol>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Każda zasada odnosi się do zachowania energii życiowej. Dzięki specjalnym pozycjom ciała energia może zostać zachowana w większej ilości wewnątrz biopola, aury, przez co zwiększa się moc praktyk a energię można wykorzystać do różnych transformacji lub elementów ćwiczenia, np. utrzymywania skupienia na czakrze.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Dla przyswojenia sobie medytacji tradycji bon ważne może się okazać zrozumienie kilku rzeczy. Nie chodzi o przyjęcie poniższych koncepcji jako aksjomatów jakiegoś systemu myślowego. Ważne by zobaczyć to, co dzieje się naprawdę w naszej egzystencji.</span></p>
<ul>
<li><span style="font-family: 'Courier New', monospace;"><em>Czas 	życia jest krótki, dlatego należy uprawiać medytację żeby 	poznać życie po śmierci.</em></span><span style="font-family: 'Courier New', monospace;"> Od śmierci dzieli nas tylko mały odcinek czasu, stąd też wypada 	dołożyć wszelkich możliwych starań by nauczyć się postrzegać 	swoje ciało energetyczne, czakry, a co za tym idzie ciało 	astralne. Codzienna regularna praktyka z czakrami po pewnym czasie 	do tego stopnia daje ich świadomość, a także rozjaśnia 	wewnętrzną osobowość, że człowiek zna z doświadczeń warunki 	życia w miejscu, do którego zmierza każdy po śmierci, w tzw. 	świecie astralnym.</span></li>
<li><span style="font-family: 'Courier New', monospace;"><em>Ludzkie 	ciało i odrodzenie są bezcenne, dlatego należy uprawiać 	medytację jako aktualizację natury ludzkiej.</em></span><span style="font-family: 'Courier New', monospace;"> W medytacji maksymalizuje się świadomość osobowości, mogą się 	wyłonić na jaw ukryte w nieświadomości tzw. ciała subtelne. 	Marnuje się wielkie możliwości, jakie każdemu daje jego ciało. 	Brak wiedzy o życiu po śmierci, o reinkarnacji jest skutkiem 	nieznajomości czakr, a ta opiera się na ignorancji w kierunku 	ciała jako takiego, z  nie-realizacji.</span></li>
<li><span style="font-family: 'Courier New', monospace;"><em>Wszystko, 	co widzimy jest w jakiś sposób boleśnie zmienne, dlatego należy 	uprawiać medytację by odnaleźć w swoim życiu trwałość. „</em></span><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Ja” 	pozostaje trwałym podmiotem wszystkich doświadczeń, jesteśmy ci 	sami w dzieciństwie, młodości, dorosłości i starości, podobnie 	w innych wcieleniach. Medytacja pozwala odkryć tę stałość 	tożsamości i odszukać solidną podstawę psychologiczną. Choć 	ciało fizyczne i ciała subtelne ulegają zmianie, dusza pozostaje 	ta sama, nasze życie jest zapodmiotowane w jednej istocie. Bliskość 	z własną duszą, znajomość własnej natury daje nam komfort 	ciągłości świadomości, czyli aktualizuje nas „na stałe”.</span></li>
<li><span style="font-family: 'Courier New', monospace;"><em>Oświecenie 	jest możliwe tylko przy pracy z energią. </em></span><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Energia 	stanowi pomost dla świadomości, która przechodzi z uwarunkowanej 	ciałem wizji ego do wolnej przestrzeni umysłu. Bardzo wiele nauk 	uznawanych za duchowe, mistyczne, filozoficzne nie głosi o 	potrzebnie rozpoznawania energii. Energię w wielu medytacjach 	ignoruje się, lekceważy, traktuje marginalnie, choć stanowi ona 	podstawę, jedną z podstaw autentycznych doświadczeń 	transcendentalnych.</span></li>
</ul>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">W ogóle nie powinno się w myśl tych i innych przesłanek traktować o medytacji bez problemu energii i jej rodzajów. Wypada – pisząc kolokwialnie – wybić sobie z głowy prawdziwą realizację bez świadomości biopola, aury, czakry.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Wszystkie wielkie podręczniki medytacji bez praktyk z energią, bez umiejętności jej postrzegania na życzenie, w dowolnej chwili, bez zdolności diagnozowania stanu energii w czakrach są mało istotne. Mogą pomóc doraźnie, ale nie zapewnią głębokiej wiedzy egzystencjalnej; jedynie zewnętrzną formą przypominają one rzeczywistą medytację. </span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;"><strong>Medytacja w psychotronice</strong></span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Psychotronika to nauka stale w akcie tworzenia, in statu nascendi. Podobnie i metody medytacji ewoluują, modyfikują się.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Zdaje się, iż aspekt terapeutyczny przeważa w podejściu psychotronicznym do medytacji. Można nawet nierzadko odnieść wrażenie iż psychotronicy ograniczają medytację do przywracania zdrowia.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Czym jednakże jest sama terapia? Z całą pewnością zdrowiu nie służy żadne sztuczne ograniczanie i szufladkowanie rzeczywistości. Nawet pod szyldem terapii medytację wypada uprawiać w jej całości, w całej jej krągłości.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Psychotronika będąc nauką interdyscyplinarną i może, i powinna zaadoptować filozoficzne aspekty medytacji, jakie widzimy choćby w bon czy w jodze. Zdrowie domaga się prawdy, autentyczności i szczerości, zdrowie to życie na najwyższym poziomie, to robienie wszystkiego naprawdę, to bycie na 100%.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Faktem jest iż wykorzystuje się wiedzę dalekowschodnią, choćby nauki o czakrach, które popularyzuje się nierzadko w postaci psychotechnicznej, psychostymulacji. Czy można jednakże doświadczyć medytacji pozbawiając ją elementów filozoficznych? Otwartość na rzeczywistość, doświadczenie smaku metafizycznego, natury rzeczy dzięki medytacji – co widzimy wyraźnie w zen – stanowią o całym pięknie medytowania. Zdrowie rozpatrywane w kategoriach prawdy, dobra i piękna to zdrowie przez duże Z, podobnie i metody które mu służą; i medycyna powinna być interdyscyplinarna. Człowiek jest osobą, można dowiedzieć się tego z medytacji. Nie da się go porównać z żadną fizyczną rzeczą na tym świecie, o czym zaświadcza Deklaracja Praw Człowieka; podobnie i jego zdrowie – tak w aspekcie materii fizycznej, jak i materii subtelnej – domaga się humanizmu, duchowości, filozofii, nie wystarczy sama technologia.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Moralność człowieka jest moralnością osoby a nie moralnością atomów. Również i „zdrowie” obdarte z prawdy, dobra i piękna jest zdrowiem nędznej, małej istoty ludzkiej, która chce tylko jak najdłużej przeżyć, choć musi umrzeć, nie pragnąc niczego istotnego w sobie i rzeczywistości odkryć, doświadczyć, zrozumieć.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Tak jak chore jest człowieczeństwo bez wartości transcendentalnych, chore wydają się i techniki medytacji wyzbyte  metafizyki. Tradycja bon zdecydowanie odrzuca takie mechaniczne, małostkowe i małoduszne podejście do medytacji, widząc w niej metodę wręcz świętą, sakralną, umożliwiającą ostateczne wyzwolenie, osiągnięcie samego siebie, absolutne urzeczywistnienie jaźni. </span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;"><strong>Techniki medytacji</strong></span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Według lamy Tenzina Wangyala Rinpocze bon nie jest poglądami, które można gromadzić w głowie, ale ścieżką po której powinno się podążać. Czas poświęcany na dyskusje, na snucie teorii, na metafizyczne spekulacje i dywagacje ginie bezpowrotnie i okazuje się stracony, jeżeli nie uprawia się medytacji.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">W bon wykorzystuje się różne techniki medytacyjne. Podział, który tu przedstawiam jest podziałem ze względu na charakterystykę poszczególnych ćwiczeń, w których występują jako główne cechy medytacji.</span></p>
<ol>
<li><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Mantry – mantra sama w sobie 	może wprowadzać w stany medytacyjne, gdy praktykuje się ją w 	odpowiedni sposób. Według bon należy nie tylko wypowiadać 	sylabę, ale i afirmować sens, jaki ona sobą przedstawia. Np. 	sylaba A to przestrzeń. Sam dźwięk może nieco poprawić 	samopoczucie, ale dopiero związek z tym, co reprezentuje sylaba, 	czyli z przestrzenią dokona autentycznej przemiany negatywnych 	właściwości w pozytywne i stanowi autentyczną medytację. Na 	Zachodzie odrzucającym często filozoficzne aspekty medytacji 	wschodnich dźwięk jest pojmowany psychologicznie, mechanicznie, 	fizycznie, jako tylko dźwięk, brzmienie, podczas gdy w 	oryginalnych medytacjach istotne jest zrozumienie, które realizuje 	nas również intelektualnie oraz moralnie.</span></li>
<li><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Energie/kolory – w bon 	wykorzystuje się imaginacje barw, np. przy praktyce z czakrami. 	Barwy te nie są przypadkowe, odpowiadają właściwościami 	energiom życiowym. Np. barwa żółta to wznosząca energia ziemi, 	niebieska opadająca wody, czerwona wzmacniająca ognia, zielona 	spełniająca powietrza a biała ożywiająca przestrzeni. Nie same 	barwy również są istotne, ale i świadomość która za nimi 	stoi, moc przeżyć podmiotu praktyki medytacji. Istnieje poziom 	fizycznego oddziaływania barwy, ale autentyczną energię w 	medytacji przynosi dopiero zaangażowanie w oparciu o zrozumienie, o 	związek filozoficzny z kolorem danej energii.</span></li>
<li><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Jantry – jantrami nazywa się 	różne kształty, które wizualizuje się w różnych częściach 	ciała, np. formę kwadratu, koła, trójkąta, łączy się je na 	ogół z barwami. Jantra w tradycji bon także nie jest dowolna. 	Niektóre zrelatywizowane techniki medytacyjne przyjmują zasadę że 	nie jest istotne co sobie wyobrażamy; że moc praktyki zależy od 	wiary lub od „fluktuacji kwantowych”. Jantry jednakże – i w 	tym jest cała ich siła – muszą zaangażować duszę na poziomie 	symbolicznym, dusza musi dysponować związkiem z nimi jako czymś konkretnym a nie byle czego symbolami. Poza tym kształt 	utrzymywany w czakrze oddziałuje w określony sposób 	energetycznie. Przypadkowe stosowanie jantr jest w stanie wprowadzić 	osobę praktykującą w chaos, przez co pogorszy jej komfort 	psychiczny, zdrowe psychiczne a nawet nerwowe.</span></li>
<li><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Impregnacja – impregnacjami są 	ćwiczenia oddechowe z wykorzystaniem ładunku idei, np. wdychanie z 	wyobrażeniem jasnej, ożywiającej, uzdrawiającej energii a 	wydychanie zanieczyszczeń, chorób i schorzeń. W bon istnieją 	sposoby bardzo prostych medytacji (technicznie), które da się 	stosować w życiu codziennym, w każdej prawie że chwili. Robiąc 	wdech wystarczy imaginować czystą, oczyszczającą i uzdrawiającą 	energię, a podczas wydechu odprowadzać stresy, negatywne uczucia i 	choroby. Technikę powtarza się kierując się intuicją, subtelnym 	odczuciem napełnienia, wrażeniem „już wystarczy” lub mierząc 	ją czasem.</span></li>
<li><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Bindu – bindu (skr) to kula 	światła, którą praktykujący wyobraża sobie w czakrach. Służy 	ona do skupienia umysłu i energii w obszarze czakry, przez co 	zwiększa się aktywność zmysłowa i pojawia się możliwość 	kontroli nad czakrą. Bindu uzupełniane są np. wizualizowanymi 	sylabami lub podobiznami nauczycieli.</span></li>
<li><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Samowyzwalanie – jedną z 	istotnych technik medytacji bon jest przebywanie w naturalnym 	stanie. Zjawiska przychodzą i odchodzą, medytujący nie walczy z 	nimi, nie odrzuca ich ani za nimi nie dąży. Ten sposób otwartości 	można uprawiać w życiu codziennym. Kontaktuje ze źródłem mocy 	w nas samych,  pozwala pozostawać w rzeczywistości zamiast uginać 	się pod myślami. </span></li>
</ol>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">To tylko niektóre, łatwe do przyswojenia rysy praktyk bon dla tych, którzy nie znają medytacji tybetańskich. Ich teoria ma znaczenie o tyle, o ile zachęci do praktyki. Podobnie jak nie da się w słowach ująć smaku cytryny, nie da się również opisać doświadczenia medytacyjnego. Techniki medytacji nie działają mechanicznie, pozwalają zaktualizować bezpiecznie swoje osobowe życie, a to przynosi nam radość, bezstronność, miłość i współczucie.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;"><strong>Energia w medytacji i jej rodzaje</strong></span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">W bon medytacja musi wiązać się z praktyką energetyczną. Energia fundamentalna jest energią duszy, która może zostać w jakiś sposób naruszona, „ukradziona”.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">W praktykach tsa-lung (tyb. „kanały energii”) praktykujący pracuje z pięcioma energiami żywiołów:</span></p>
<ol>
<li><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Energia ziemi, mająca kolor 	żółty i właściwość wznoszącą. Jej kontrola na pewnym 	poziomie pozwala ciału lewitować. Gromadzi się w czakrze 	studzienki gardła. Podnosi. Odpowiada jej mądrość równowagi lub 	równości.</span></li>
<li><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Energia wody, mająca kolor 	niebieski i właściwość opadającą. Gromadzi się w czakrze 	krocza. Uspokaja. Odpowiada jej mądrość zwierciadlana.</span></li>
<li><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Energia ognia, mająca kolor 	czerwony. Gromadzi się w czakrze pępka. Wzmacnia. Odpowiada jej 	mądrość rozróżniająca.</span></li>
<li><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Energia powietrza, mająca kolor 	zielony. Gromadzi się w czakrze między biodrami, ok. 4 cm poniżej 	pępka. Rozluźnia. Odpowiada jej mądrość spełniająca.</span></li>
<li><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Energia przestrzeni, biała. 	Gromadzi się w czakrze serca. Ożywia. Odpowiada jej mądrość 	pustki.</span></li>
</ol>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">W ciele energetycznym istnieją różne energie, różne barwy, te same energie gromadzą się w wielu czakrach. Czakry są skrzyżowaniami kanałów energii, które według tradycji jogi indyjskiej liczą 72000. </span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;"><strong>Konsekwencje medytacji</strong></span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Sens uprawiania nauki to prawda, wiedza. Ale wiedza i praktyka, życie są czymś jednym. Niemniej wiedza jako właściwe poznanie poprzedza nieprzypadkowo skuteczne działanie.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Medytacja zatem jest przede wszystkim poznawaniem samego siebie, swojej własnej natury, tego kim jestem, nie zaś innymi rzeczami; z tego pochodzi zdolność do mądrego postępowania w życiu.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Władza, jaką medytujący zdobywa nad swoim życiem (a otwarte czakry, które pompują energię do każdej części ciała otaczają je jakby kokonem błogości, pozytywności, bezpieczeństwa i zdolności paranormalnych) stanowi efekt odkrywania swojej natury, tego kim jest naprawdę w swoich czakrach, na płaszczyźnie energii.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Medytacja jest wielką drogą inicjacji dla każdego, kto chce jej spróbować.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Medytacja to czynność niezwykle intymna. Niekiedy gdy medytujący osiąga pewien poziom wewnętrznego przebudzenia energia z jego serca wznosi się kanałem centralnym ku górze, następnie otwiera czakrę koronną i z góry, przez tę czakrę zstępuje energia bardzo subtelna.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Cudem medytacji jest to, iż dociera ona do duszy bezpośrednio, pozwala widzieć duszę, jak to się dzieje np. w praktykach jogi kundalini, które piszący te słowa miał zaszczyt zapoznać. Dusza dzięki widzeniu czakr staje się postrzegalna w obszarze serca, w miejscu gdzie wskazuje się palcem mówiąc „ja”. </span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Pozbawianie medytacji wartości filozoficznych, tj. zdobywania metafizycznego samopoznania, budzenia energii duszy to bezduszność, na jaką decydują się niektórzy używający jako nazwy dla swoich szkodliwych „konstruktów psychotronicznych” nadmiernie i bezrefleksyjnie słowa „medytacja”.</span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Praca ta była tylko krótkim dotknięciem problemu energii w medytacji, można i warto napisać na ten temat wiele więcej, choć ważniejsze od pism są praktyki. Śmierć, ten nieubłagany skutek życia dla wielu ludzi okaże się być może dostatecznym powodem, by podjąć się pracy, czyli odbyć może pierwsze w życiu spotkanie ze swoimi czakrami. </span></p>
<p><span style="font-family: 'Courier New', monospace;"><strong>Bibliografia:</strong></span></p>
<ul>
<li><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Tenzin Wangyal Rinpocze 	„Tybetańska joga snu i śnienia”, „Leczenie formą, energią 	i światłem”, „Uzdrawianie dźwiękiem w tradycji 	tybetańskiej”, wyd. Rebis.</span></li>
<li><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Internetowy 	Biuletyn „Garuda”, </span><span style="color: #000080;"><span style="text-decoration: underline;"><a href="http://a.bongaruda.pl/biuletyn/"><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">http://a.bongaruda.pl</span></a></span></span></li>
<li><span style="font-family: 'Courier New', monospace;">Georg Feuerstein „Joga 	Encyklopedia”, wyd. Brama</span></li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/06/10/medytacja-energia-w-medytacji-i-jej-rodzaje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Akademia w ruch !</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/05/20/akademia-w-ruch/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/05/20/akademia-w-ruch/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 May 2010 14:56:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kierus Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Magiczne Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1234</guid>
		<description><![CDATA[Akademia Duszy i Ciała to duchowa przestrzeń, miejsce i czas, gdzie można przystanąć i zajrzeć w głąb siebie, to drogowskaz na drodze wewnętrznego poznania. Uczestnictwo w Akademii daje szansę dzielenia się pozytywnymi doświadczeniami, tak by stały się one inspiracją dla innych i motywacją do podejmowania nowych wyzwań, odkrycia swoich potrzeb i niedostatków, ograniczeń i możliwości w nas tkwiących.
 
10 czerwca 2010 r., od godz. 10.00 do 17.30 


Kinoteka, Pałac Kultury i Nauki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-family: Verdana; color: #003330;"><span>Akademia Duszy i Ciała to duchowa przestrzeń, miejsce i czas, gdzie można przystanąć i zajrzeć w głąb siebie, to drogowskaz na drodze wewnętrznego poznania. Uczestnictwo w Akademii daje szansę dzielenia się pozytywnymi doświadczeniami, tak by stały się one inspiracją dla innych i motywacją do podejmowania nowych wyzwań, odkrycia swoich potrzeb i niedostatków, ograniczeń i możliwości w nas tkwiących.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Verdana; color: #003330;"> <!-- more --></span><!-- more --></p>
<h3 style="text-align: center;"><span style="font-family: Verdana; color: #003330;"><strong><span>10 czerwca 2010 r., od godz. 10.00 do 17.30 </span></strong></span></h3>
<p><!-- {PS..0} --></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.czarymary.pl/a_276_akademia_ruch"><img class="aligncenter" style="border:0px;" src="../../images/arty/plakat_adic.jpg" alt="adic_plakat" width="200" height="300" /></a></p>
<h3 style="text-align: center;"><span style="font-family: Verdana; color: #003330;"><span><strong>Kinoteka, Pałac Kultury i Nauki w Warszawie</strong></span></span></h3>
<p><span style="font-family: Verdana; color: #003330;"> </span></p>
<p><span>Praca nad ciałem, duchem, seksualnością, kreatywnością, poznanie naturalnych metod zachowania zdrowia i sił czy zgłębianie mistycznych tajemnic to jedynie fragment niezwykłej całości przygotowanej z myślą o uczestnikach.</span></p>
<p><span id="more-1234"></span></p>
<p>Obok wykładów i warsztatów, które wypełnią całodniowe spotkania, uczestnicy będą mogli podziwiać obrazy sztuki intuicyjnej, a także skorzystać z porad wróżki, numerologa, astrologa oraz konsultantki Aura-Soma.</p>
<p><span style="font-family: Verdana; color: #003330;"> </span></p>
<p><strong><span>WYKŁADY</span></strong></p>
<p><strong>godz. 10.00 – 10.30 </strong></p>
<p><span style="color: #993300;">Praca z ciałem w rozwoju osobistym i duchowym</span></p>
<p>Prowadzący: Dawid Rzepecki</p>
<p><a href="http://www.tantralove.eu/">www.tantralove.eu</a></p>
<p><strong>godz. 10.40 – 11.25</strong></p>
<p><span style="color: #993300;"> Czy rak jest chorobą uleczalną czyli – kto jest sprawcą mojej choroby i jak się jej pozbyć – na przykładzie raka piersi u kobiet.</span></p>
<p>Prowadzący: Romuald Kosznik</p>
<p><a href="http://www.instytutswiadomegozdrowia.org/">www.instytutswiadomegozdrowia.org</a></p>
<p><strong>godz. 11.35 – 12.05 </strong></p>
<p><span style="color: #993300;">Harmonia przez dźwięk i rytm</span></p>
<p>Prowadzący: Thomas Chochola, TC energy design</p>
<p><a href="http://www.tcenergydesign.eu/">www.tcenergydesign.eu</a></p>
<p><strong>godz. 12.15 – 13.00 </strong></p>
<p><span style="color: #993300;">Zakochaj się w życiu – sztuka pogodnego życia </span></p>
<p>Prowadzący: Ewa Foley</p>
<p><a href="http://www.foley.com.pl/">www.foley.com.pl</a></p>
<p><strong>godz. 13.30 – 14.00 </strong></p>
<p><span style="color: #993300;">Akademia Ciała, Umysłu i Duszy drogą do prawdziwego życia.</span></p>
<p>Prowadzący: Barbara Antonowicz, Studio Astropsychologii</p>
<p><a href="http://www.studioastro.pl/">www.studioastro.pl</a></p>
<p><strong>godz. 14.10 – 14.55 </strong></p>
<p><span style="color: #993300;">Związki Miłości</span></p>
<p>Prowadzący: Małgorzata Przygońska</p>
<p><a href="http://www.zwiazki.com.pl/">www.zwiazki.com.pl</a></p>
<p><strong>godz. 15.05 – 15.35</strong></p>
<p><span style="color: #993300;">Kolory, oleje i zioła, kamienie szlachetne, co inspirują i rozwijają</span></p>
<p>Prowadzący: Elissabeth Dumana</p>
<p><a href="http://www.terapieduszy.pl/">www.terapieduszy.pl</a></p>
<p><strong>godz. 15.45 – 16.30 </strong></p>
<p><span style="color: #993300;">Channeling jako sposób poznawania niematerii </span></p>
<p>Prowadzący: Elżbieta Nowalska</p>
<p><a href="http://www.nowalska.pl/">www.nowalska.pl</a></p>
<p><strong>godz. 16.40 – 17.25 </strong></p>
<p><span style="color: #993300;">Kurs dobrego traktowania pieniędzy</span></p>
<p>Prowadzący: Monika Burzyńska</p>
<p><a href="http://www.monikaburzynska.pl/">www.monikaburzynska.pl</a></p>
<p><span style="font-family: Verdana; color: #003330;"> </span></p>
<p><strong><span>WARSZTATY</span></strong></p>
<p><strong>godz. 11.00 – 14.00</strong></p>
<p><span style="color: #993300;">Happening malarski Vedic Art</span></p>
<p>Wymaluj, co ci w sercu gra</p>
<p>Prowadzący: Adriana Mościchowska</p>
<p><a href="http://www.koloryduszy.pl/">www.koloryduszy.pl</a></p>
<p><strong>godz. 14.30 – 17.30 </strong></p>
<p><span style="color: #993300;">Smak Tantry</span></p>
<p>Prowadzący: Dawid i Zosia Rzepeccy</p>
<p><a href="http://www.tantralove.eu/">www.tantralove.eu</a></p>
<p><strong>godz. 11.00 – 13.00</strong></p>
<p><span style="color: #993300;">Wyprawa w głąb siebie</span></p>
<p>Łagodne wprowadzenie do medytacji</p>
<p>Prowadzący: Maciej Żbik Fundacja Fundament</p>
<p><a href="http://www.fundacjafundament.pl/">www.fundacjafundament.pl</a></p>
<p><span style="font-family: Verdana; color: #003330;"> </span></p>
<p><strong>STOISKA</strong></p>
<ul>
<li><span style="font-family: Verdana; color: #003330;"> Studio Astropsychologii &#8211; <a href="http://www.studioastro.pl/">www.studioastro.pl</a></span></li>
<li><span style="font-family: Verdana; color: #003330;"> CzaryMary.pl &#8211; <a href="../../">www.czarymary.pl</a></span></li>
<li><span style="font-family: Verdana; color: #003330;"> Związki Małgorzata Przygońska &#8211; <a href="http://www.zwiazki.com.pl/">www.zwiazki.com.pl</a></span></li>
<li><span style="font-family: Verdana; color: #003330;"> Abramex &#8211; <a href="http://www.abramex.pl/">www.abramex.pl</a></span></li>
<li><span style="font-family: Verdana; color: #003330;"> TC energy design &#8211; <a href="http://www.tcenergydesign.eu/">www.tcenergydesign.eu</a></span></li>
<li><span style="font-family: Verdana; color: #003330;"> Terapie Duszy Elissabeth Dumana &#8211; <a href="http://www.terapieduszy.pl/">www.terapieduszy.pl</a></span></li>
</ul>
<p><span style="font-family: Verdana; color: #003330;"> </span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"><strong>Na zainteresowanych czekają: </strong></span></p>
<ul>
<li><span style="font-family: Verdana; color: #003330;"> Joanna Stawińska – tarocistka </span></li>
<li><span style="font-family: Verdana; color: #003330;"> Magdalena Gnatowska – numerolog </span></li>
<li><span style="font-family: Verdana; color: #003330;"> Mii Krogulska i Izabela Podlaska – astropsycholożki </span></li>
</ul>
<p><span style="font-family: Verdana; color: #003330;"> </span></p>
<p><span style="color: #993300;"><span style="text-decoration: underline;"><span style="font-size: x-small;"><strong>Dodatkowe informacje – Beata Trzepałka 603 911 601</strong></span></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/05/20/akademia-w-ruch/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Warsztaty praktycznego, antystresowego  QIGONG TAO z Rosmarie Weibel</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/05/12/warsztaty-praktycznego-antystresowego%c2%a0-qigong-tao-z-rosmarie-weibel-2/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/05/12/warsztaty-praktycznego-antystresowego%c2%a0-qigong-tao-z-rosmarie-weibel-2/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 May 2010 07:50:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kierus Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Warsztaty i kursy]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna alternatywna]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1217</guid>
		<description><![CDATA[


Warsztaty praktycznego, antystresowego 
    QIGONG TAO z Rosmarie Weibel


 W  maju 2010 będziemy gościć w Krakowie i Warszawie Rosmarie Weibel,  nauczycielkę uzdrawiających praktyk taoistycznych Healing Tao,  uczennicę mistrzów Mantak Chia oraz Zhi Chang Li.
 Organizatorem zajęć w Warszawie jest Instytut ISI Ewy Foley
Rosmarie Weibel jest dyplomowaną trenerką Qigong, Tao Jogi, bioenergoterapeutką [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="line-height:25px; font-family:Segoe,Verdana,sans-serif; font-size:medium; "></p>
<div style="padding: 2px 12px; font-family: Georgia,'Times New Roman',Times,serif;">
<h1 style="margin: 3px 4px; padding: 3px; text-align: center; line-height: 49px; font-style: normal; font-family: Garamond,Georgia,Times,serif; text-shadow: 2px 2px 4px rgb(182, 140, 114); font-size: 25px;">
<div style="">Warsztaty praktycznego, antystresowego </div>
<p>    QIGONG TAO z Rosmarie Weibel</h1>
</div>
<div style="padding: 2px 12px; font-family: Georgia,'Times New Roman',Times,serif; margin-bottom: 50px;">
<h2 style="margin: 3px 4px; padding: 3px; text-align: center; line-height: 26px; font-style: normal; font-family: Garamond,Georgia,Times,serif; text-shadow: 2px 2px 4px rgb(182, 140, 114); font-size: 26px;"> <img src="http://xorceria.pl/img/bttn/qi3-96.png" alt="img" style="float: right;" height="96" hspace="8" vspace="5" width="96" />W  maju 2010 będziemy gościć w Krakowie i Warszawie Rosmarie Weibel,  nauczycielkę uzdrawiających praktyk taoistycznych Healing Tao,  uczennicę mistrzów Mantak Chia oraz Zhi Chang Li.</h2>
<h3 style="margin: 3px 4px; padding: 3px; text-align: center; line-height: 22px; font-style: normal; font-family: Garamond,Georgia,Times,serif; text-shadow: 2px 2px 4px rgb(182, 140, 114); font-size: 20px;"> Organizatorem zajęć w Warszawie jest <a href="http://www.foley.com.pl/" style="padding: 0px 1px; font-weight: bold; color: rgb(51, 128, 48); text-decoration: underline;" target="_blank">Instytut ISI Ewy Foley</a></h3>
<p style="margin: 4px 24px 3px; padding: 0px; text-indent: 2.3em;"><strong style="font-weight: bold;">Rosmarie Weibel jest dyplomowaną trenerką Qigong, Tao Jogi, bioenergoterapeutką i coach’em, <a href="http://www.directoryofuniversaltaoinstructors.com/listing.php?id=3137" style="padding: 0px 1px; font-weight: bold; color: rgb(51, 128, 48); text-decoration: underline;" target="_blank">instruktorką-seniorem metody Universal Tao</a> Mistrza Mantak Chia oraz Statycznego Qigong Mistrza Zhi Chang-Li </strong>(wkrótce więcej na <a href="http://www.taojoga.pl/" style="padding: 0px 1px; font-weight: bold; color: rgb(51, 128, 48); text-decoration: underline;" target="_blank">www.taojoga.pl</a> )</p>
<p style="margin: 4px 24px 3px; padding: 0px; text-indent: 2.3em;">Wraca do Polski w roku 2010, dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem <strong style="font-weight: bold;">35 lat praktyki Qigong</strong>. Jest autorką  książek na temat bioenergii, praktyk medytacyjnych i zastosowania  Qigong w <strong style="font-weight: bold;">relaksacji oraz radzeniu sobie ze stresem</strong>.</p>
<p><span id="more-1217"></span></p>
<p style="margin: 4px 24px 3px; padding: 0px; text-indent: 2.3em;">Po  pełnej sukcesów karierze w zarządzaniu prowadzi ponad 20-letnią  nauczycielską, seminaryjną, doradczą działalność w dziedzinie zdrowia,  szkolenia świadomości, oraz radzenia sobie ze stresem &#8211; także w  biznesie i zarządzaniu. Regularnie prowadzi seminaria „Kultywowanie  żeńskiej energii seksualnej” w Szwajcarii i innych krajach na świecie.</p>
<p style="margin: 4px 24px 3px; padding: 0px; text-indent: 2.3em;">Jej strony w sieci: <a href="http://www.qigongweibel.ch/" style="padding: 0px 1px; font-weight: bold; color: rgb(96, 16, 32); text-decoration: underline;" target="_blank">www.qigongweibel.ch</a> Polecamy artykuły dotyczące taoizmu <a href="http://m.in" target="_blank">m.in</a>. tekst Rosmarie pt. “<a href="http://xorceria.pl/teksty/rosmarie/seksualny_qigong_praktyka_mocy.html" style="padding: 0px 1px; font-weight: bold; color: rgb(96, 16, 32); text-decoration: underline;" target="_blank">Seksualny Qigong &#8211; Praktyka mocy współczesnej kobiety</a>“ oraz recenzje wydanych w Polsce <a href="http://xorceria.pl/ksiazki/ksiazki-qigong-dao-tcm.html" style="padding: 0px 1px; font-weight: bold; color: rgb(96, 16, 32); text-decoration: underline;" target="_blank">książek mistrza Healing Tao, nauczyciela Rosmarie Mantak’a Chia</a>.</p>
<p style="margin: 4px 24px 3px; padding: 0px; text-indent: 2.3em;">Warsztaty  Rosmarie odbywały się w Polsce w 1994 roku oraz w ciągu ostatnich dwóch  lat, zaś Mantak Chia gościł w Polsce w październiku 2008. Wywiad z  Mistrzem poprowadziła Alicja Resich-Modlińska i dzięki uprzejmości  realizatorów programu można go obejrzeć na <a href="http://xorceria.pl/video/index.html#Mantak+Chia" style="padding: 0px 1px; font-weight: bold; color: rgb(96, 16, 32); text-decoration: underline;" target="_blank">Google Video</a>.</p>
<p style="margin: 4px 24px 3px; padding: 0px; text-indent: 2.3em;"><strong style="font-weight: bold;"><em>Polecamy  artykuł o Rosmarie który ukazał się w marcowym nr miesięcznika SENS pt.  „QIGONG ZE STRAROŻYTNYCH CHIN”  &#8211; wydanie elektroniczne na<a href="http://www.zwierciadlo.pl/" style="padding: 0px 1px; font-weight: bold; color: rgb(51, 128, 48); text-decoration: underline;" target="_blank">www.zwierciadlo.pl</a></em></strong></p>
<h2 style="margin: 3px 4px; padding: 3px; text-align: center; line-height: 36px; font-style: normal; font-family: Garamond,Georgia,Times,serif; text-shadow: 2px 2px 4px rgb(182, 140, 114); font-size: 26px;"> HEALING TAO: 2-dniowy warsztat wprowadzający do TAOIST QIGONG</h2>
<h3 style="margin: 3px 4px; padding: 3px; text-align: center; line-height: 32px; font-style: normal; font-family: Garamond,Georgia,Times,serif; text-shadow: 2px 2px 4px rgb(182, 140, 114); font-size: 23px;"> Warsztat Qigong wiedzy o radzeniu sobie ze stresem i transformacji stresu w siłę</h3>
<p style="margin: 4px 24px 3px; padding: 0px; text-indent: 2.3em;"> <strong style="font-weight: bold;">W programie m. in.</strong>: Taoistyczne techniki redukcji stresu, Alchemia Wewnętrznego Uśmiechu (Inner Smile Alchemy)&#8230; i wiele, wiele więcej.</p>
<p style="margin: 4px 24px 3px; padding: 0px; text-indent: 2.3em;"> Warsztat prowadzony po angielsku, symultanicznie tłumaczy na polski  Roman Fierfas (tłumaczący między innymi warsztaty Merkaby Toma de  Winter i Shirlie Roden w Egipcie).</p>
<p style="margin: 4px 24px 3px; padding: 0px; text-indent: 2.3em;"> <strong style="font-weight: bold;">Zajęcia w godz</strong>. 10 -18</p>
<p style="margin: 4px 24px 3px; padding: 0px; text-indent: 2.3em;"> <strong style="font-weight: bold;">Cena</strong>: <span style="text-decoration:line-through; ">390 zł</span> <strong style="font-weight: bold;">312 pln - 20% zniżki dla <a href="http://www.facebook.com/pages/Xorceria-Holizm-w-Sztuce-Terapii-i-Zyciu/100715759968910" style="padding: 0px 1px; font-weight: bold; color: rgb(51, 128, 48); text-decoration: underline;" target="_blank">przyjaciół Xorceria.pl</a></strong></p>
<p style="margin: 4px 24px 3px; padding: 0px; text-indent: 2.3em;"><strong style="font-weight: bold;">Termin</strong>: 19 &#8211; 20 maja 2010 w Warszawie</p>
<p style="margin: 4px 24px 3px; padding: 0px; text-indent: 2.3em;"><strong style="font-weight: bold;">Miejsce zajęć</strong>: Zoliborz (Metro Plac Wilsona), ul. Słowackiego 19a (na tyłach TEATRU KOMEDIA)</p>
<p style="margin: 4px 24px 3px; padding: 0px; text-indent: 2.3em;"><strong style="font-weight: bold;">Zapisy</strong>: foley /at/ <a href="http://foley.com.pl" target="_blank">foley.com.pl</a></p>
<p style="margin: 4px 24px 3px; padding: 0px; text-indent: 2.3em;"><strong style="font-weight: bold;">Ilość miejsc ograniczona </strong>- obowiązuje kolejność zgłoszeń.</p>
<p style="margin: 4px 24px 3px; padding: 0px; text-indent: 2.3em;"> </p>
<h3 style="margin: 3px 4px; padding: 3px; text-align: center; line-height: 32px; font-style: normal; font-family: Garamond,Georgia,Times,serif; text-shadow: 2px 2px 4px rgb(182, 140, 114); font-size: 23px;"> Dzień przed głównym warsztatem, 18tego odbędzie się w tym samym miejscu  o 18tej 2-godzinny miniwarsztat Rosmarie wprowadzający do tematyki. <br />
    Więcej informacji o miniwarsztacie: <a href="http://foley.com.pl/?dz=4,227" style="padding: 0px 1px; font-weight: bold; color: rgb(51, 128, 48); text-decoration: underline;" target="_blank">http://foley.com.pl/?dz=4,227</a></h3>
<h2 style="margin: 3px 4px; padding: 3px; text-align: center; line-height: 36px; font-style: normal; font-family: Garamond,Georgia,Times,serif; text-shadow: 2px 2px 4px rgb(182, 140, 114); font-size: 26px;"> Warsztaty w Krakowie (4 dni):</h2>
<p style="margin: 4px 24px 3px; padding: 0px; text-indent: 2.3em;"><strong style="font-weight: bold;">Tematyka warsztatu</strong>:</p>
<ol style="margin: 4px 14px 3px; padding: 0px;">
    </ol>
<ol style="margin: 4px 14px 3px; padding: 0px;">
      </ol>
<ol style="margin: 4px 14px 3px; padding: 0px;">
        </ol>
<ol style="margin: 4px 14px 3px; padding: 0px;">
<li style="margin: 4px 14px 3px; padding: 0px;"><strong style="font-weight: bold;">Orbita Mikrokosmiczna</strong>,</li>
<li style="margin: 4px 14px 3px; padding: 0px;">Wewnętrzny Uśmiech,</li>
<li style="margin: 4px 14px 3px; padding: 0px;"> Tan Tien Qi Gong,</li>
<li style="margin: 4px 14px 3px; padding: 0px;">Healing Hands Qigong,</li>
<li style="margin: 4px 14px 3px; padding: 0px;"> <strong style="font-weight: bold;">Cosmic Qigong</strong></li>
</ol>
<p style="margin: 4px 24px 3px; padding: 0px; text-indent: 2.3em;"> <strong style="font-weight: bold;">Czas: 13-16 maja, 10-18ta</strong></p>
<p style="margin: 4px 24px 3px; padding: 0px; text-indent: 2.3em;"> <strong style="font-weight: bold;">Miejsce: Akademia Tradycyjnych Sztuk Walki, </strong><strong style="font-weight: bold;">ul. Stradomska 11, Kraków</strong></p>
<p style="margin: 4px 24px 3px; padding: 0px; text-indent: 2.3em;"> <strong style="font-weight: bold;">Cena</strong>: 700 pln</p>
<p style="margin: 4px 24px 3px; padding: 0px; text-indent: 2.3em;"> <strong style="font-weight: bold;">Kontakt</strong>: Andrzej Szuszkiewicz, kom. 602 259 399, <strong style="font-weight: bold;">email</strong>: info /at/ <a href="http://bailung.com" target="_blank">bailung.com</a></p>
<p style="margin: 4px 24px 3px; padding: 0px; text-indent: 2.3em;">  </p>
<h2 style="margin: 3px 4px; padding: 3px; text-align: center; line-height: 36px; font-style: normal; font-family: Garamond,Georgia,Times,serif; text-shadow: 2px 2px 4px rgb(182, 140, 114); font-size: 26px;"> Serdecznie zapraszamy!</h2>
</div>
<p></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/05/12/warsztaty-praktycznego-antystresowego%c2%a0-qigong-tao-z-rosmarie-weibel-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Naukowość i czakry</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/05/09/naukowosc-i-czakry/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/05/09/naukowosc-i-czakry/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 09 May 2010 22:23:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Karwat</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[Warsztaty i kursy]]></category>
		<category><![CDATA[czakry]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[psionika]]></category>
		<category><![CDATA[psychotronika]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1213</guid>
		<description><![CDATA[Pojęcie nauki
Dziś wielu ludzi powołuje się na  tzw. naukę lub naukowość twierdząc, iż teoria czakr jest nienaukowa. Co  dokładnie oznacza słowo „naukowy”? Czy mamy prawo szastać tym terminem na lewo i  prawo, zwłaszcza gdy chodzi o tak poważne sprawy jak czakry, aura, energia  witalna?
Jedna z definicji nauki ukazuje ją  jako [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h1>Pojęcie nauki</h1>
<p>Dziś wielu ludzi powołuje się na  tzw. naukę lub naukowość twierdząc, iż teoria czakr jest nienaukowa. Co  dokładnie oznacza słowo „naukowy”? Czy mamy prawo szastać tym terminem na lewo i  prawo, zwłaszcza gdy chodzi o tak poważne sprawy jak czakry, aura, energia  witalna?<span id="more-1213"></span></p>
<p>Jedna z definicji nauki ukazuje ją  jako aktywność ludzką polegającą na zajmowaniu się faktami. Według PWN nauka to  „wiedza o rzeczywistości poddana ustalonym wymaganiom treściowym i  metodologicznym”. Poza nauką mówi się o tzw. „metanauce” lub „metanaukach”,  czyli naukach zajmujących się nauką (będzie to np. metodologia nauk). Wymagania  treściowe i metodologiczne, jakie przyjmuje się w nauce SAME WYMAGAJĄ UPRAWIANIA  NAUKI, same wymagają naukowego badania, naukowej weryfikacji.</p>
<p>Mogą być one bowiem błędne, i takimi  też się bardzo często okazują. Dlatego mówiąc „naukowy”, szczególnie korzystając  z tego terminu w kontekście pracy z energią, z czakrami, psychotroniki,  dokładniej psioniki powinniśmy robić to z wielką ostrożnością by nie postąpić  „nienaukowo”.</p>
<p>W nauce przyjęło się uważać, że  „przedmiot wyznacza metodę”, tzn. wiedza przedmiotowa jest wiedzą prawdziwą,  jest wiedzą racjonalną. Kryterium prawdziwości takiej nauki jest tzw.  „oczywistość przedmiotowa”. Poznajemy coś w świetle rzeczy, nie teorii; odnosimy  się do zjawisk rzeczywistości a nie do samych twierdzeń lub wierzeń.</p>
<p>Jeżeli podejmujemy się problemu  czakr i aury na gruncie nauki to znaczy to tylko tyle, iż podchodzimy do  przedmiotu bezpośrednio, na podstawie doświadczenia i takiego doświadczenia się  domagamy.</p>
<p>Czy można doświadczać czakr i  opisywać czakry? Jest to pytanie naukowe i każdy kulturalny człowiek chcący  potraktować problem czakr, aury naukowo powinien, zamiast tworzyć wyssane z  palca teorie pozornie obalające możliwość systematycznego poznawania tych  rzeczy, szczerze, bez przesądów pytać o fakty.</p>
<h1>Jak widzi się czakry?</h1>
<p>Nauka, a właściwie filozofia  wprowadziła mętne i niejednoznaczne pojęcie „myślenia”, „zjawisk umysłu”,  „mentalności”, „wyobrażenia”, „psychiki” lub „osobowości” oraz utarła na swoim  gruncie teorię głoszącą, iż myśleniu, wyobrażeniom, zjawiskom czy procesom  wewnętrznym nie przysługuje przedmiot; innymi słowy iż są one bezpośrednimi  wytworami lub emanacjami ludzkiej duszy.</p>
<p>Takie stanowisko jest stanowiskiem  dogmatycznym, tj. wychodzącym od przyjętego z góry, arbitralnego poglądu. W  filozofii jogi (zob. Mircea Eliade „Joga – Nieśmiertelność i wolność”) twierdzi  się odwrotnie: myśli są rzeczami a porządek wewnętrzny czy życie wewnętrzne jest  analogiczne do porządku i życia zewnętrznego (&#8220;wewnętrzny&#8221; i &#8220;zewnętrzny&#8221; to nie  rzeczywistość a tylko pojęcia, konwencje).</p>
<p>Myśli i osobowość stanowią rzeczy  materialne, zbudowane z subtelnej materii i wypełnione energią (teza ta jest  bardziej „naukowa” od funkcjonujących i w psychologii koncepcji  „spirytualnych”). To, że wyobrażamy sobie zielonego słonia wygląda w ten sposób,  iż na mocy czakry międzybrwiowej powstaje myślokształt o konkretnej  strukturze energetycznej, który może zobaczyć każdy kto potrafi odczytywać  czakry.</p>
<p>Barwy i właściwości są efektem  wykorzystania dla budowy myślokształtu określonych rodzajów energii  witalnej.</p>
<p>W analogiczny sposób w praktykach  np. tybetańskiego bon wyobrażenie centra energetycznego o konkretnych barwach  prowadzi do wizualizacji prawdziwej czakry; jest to szeroko wykorzystywana  technika i w zasadzie każdy, kto tylko chce może nauczyć się bezbłędnie i na  żądanie wizualizować swoje czakry.</p>
<p>Z wizualizacji da się zrobić metodę  naukową, która przynosi prawdziwe informacje, jak np. te, które uzyskuję  pracując jako psychotronik w charakterze psychometry, robiąc odczyty z czakr i  wykorzystując – również multimedialne – zdjęcie (element bioenergoterapii; jest  to działanie właśnie na myślokształcie).</p>
<p>Tą drogą można uzyskać szczegółowe  informacje o samych czakrach, ale i o życiu ludzi, których tą drogą badamy.  Zarówno ja, jak i inni pracujący tą metodą zdobywają „oszałamiające” i  sprawdzalne rezultaty.</p>
<p>Wizualizowane czakry zdradzają stan  zdrowia, ukazują swoje zaburzenia zarówno w aspekcie barwy, jak i wielkości czy  mentalności.</p>
<p>Drogą telepatii badający czakry ma  możliwość poznania wielu informacji o swoim kliencie, by potem móc doradzić mu  zarówno praktyki zmieniania właściwości czakr, jak i postępowania w życiu  codziennym.</p>
<p>Wiedza o czakrach jest kluczem do  zdolności paranormalnych z prawdziwego zdarzenia i twierdzę, iż dostawanie się  do „pałacu psychotroniki” drogą inną niż poprzez czakry jest tożsame z  przestępstwem i włamaniem; i dobrze się dzieje że inna niż „psychotronika  czakralna” napotyka opory nauki oficjalnej.</p>
<p>Wizualizacja czakr pozwala badać  zjawiska i zdolności paranormalne właśnie w sposób naukowy, czyli uporządkowany,  systematyczny, przedmiotowy, racjonalny. Zapewne istnieją sposoby by inaczej  wzbudzać różne stany paranormalne. Z doświadczenia uważam je jednak za  niebezpieczne oraz mało skuteczne. Tylko świadomość może zagwarantować wiedzę.  Tylko wiedząc co się robi można zagwarantować sobie rzetelne poznanie faktu, jak  i rozwinąć kontrolowane, będące zawsze pod ręką, trwałe zdolności.</p>
<h1>Wizualizacja czakr</h1>
<p>Wizualizacja czakry nie przebiega w  ten sposób, iż tworzymy relatywny obraz który utrzymuje się w naszej głowie.  Imaginacja trwa praktycznie ułamek sekundy, tak krótko że nawet nie udaje mi się  odróżnić jej momentu. Pojawia się autentyczna czakra, widzimy istniejące w niej  barwy, widzimy swoje problemy „jak na dłoni”.</p>
<p>Dlatego pracując z czakrą i usuwając  zaburzenia, bloki, otwierając czakrę pozbawiamy się obciążających negatywnych  przypadłości.</p>
<p>Powinniśmy raz dziennie wizualizować  i otwierać swoje czakry (polecam metodę opisaną w książce Jerzego Strączyńskiego  „Od szamanizmu do bioterapii”).</p>
<p>Badanie czakr jest przede wszystkim  poznawaniem samego siebie, dzięki czakrze możemy również skontaktować się ze  swoim ciałem astralnym, które wg relacji ekstrasensów pozostaje nam po  śmierci.</p>
<p>Zgodnie z tą koncepcją dzięki  odkryciu ciała astralnego mamy moc odwiedzania i eksploracji „zaświatów” na  życzenie, posiadając wiedzę „o tym co dalej” zamiast wierzyć, że kiedyś tam  znajdziemy się w jakimś bliżej nieokreślonym „niebie”.</p>
<p>Postulat badania życia wewnętrznego  analogicznie do badania życia zewnętrznego, świata zewnętrznego, jaki podnoszony  jest na gruncie psychotroniki jest naukowy, racjonalny i ze wszech miar istotny.  Nauki zajmujące się zewnętrznym światem stoją bowiem pod ścianą i zakładają ręce  jeżeli chodzi o problem naszej istoty, życia po śmierci czy reinkarnacji,  trzymając się kurczowo „błędu redukcji”, który polega na przypisywaniu  przedmiotowości tylko światu zewnętrznemu.</p>
<p>Ów błąd redukcyjny podbudowuje błąd  metodologiczny.</p>
<p>Cena – z mojego punktu widzenia jako  osoby systematycznie pracującej z czakrami – za to nielogiczne działanie jest  bardzo wysoka, to brak jakichkolwiek przesłanek o ludzkiej prawdziwej  tożsamości, o przyczynie zróżnicowania ludzi przychodzących na ten świat, o  metodach optymalnej terapii odpowiednich osobie ludzkiej a nie maszynie, o losie  ludzkim po tzw. śmierci itd.</p>
<h1>Odpowiedzialność za siebie</h1>
<p>Na gruncie bon powstało techniczne  pojęcie samoodpowiedzialności. Jeżeli chodzi o czakry i cały nasz „świat  wewnętrzny”, o „człowieka wewnętrznego” to odpowiedzialność za to, co z tym  zrobimy ponosimy sami. Możemy puścić informacje o czakrach mimo uszu by dalej  uparcie wierzyć i kontynuować „oficjalno-naukowe” milczenie. Możemy również  zacząć z nimi pracować. W lipcu bieżącego roku lama bon Tenzin Wangyal Rinpocze  (<a href="http://www.bongaruda.pl/"><span style="color: #000080;">www.bongaruda.pl</span></a>) będzie przekazywał tybetańskie metody  pracy z czakrami i naturą umysłu o ogólnej nazwie „Trzy Bramy”.</p>
<p>Zainteresowanych zapraszam na  prowadzone przeze mnie psychotroniczne, a dokładniej psioniczne odczyty siedmiu  czakr (<a href="http://www.psionika.pl/"><span style="color: #000080;">www.psionika.pl</span></a><a href="http://www.psionika.pl/"><span style="color: #000080;"> – więcej informacji</span></a>) na podstawie wiedzy ośrodka  szkolenia psychotroników Euro-Natura z Krosna; ich zaletą jest to, że odbywają  się drogą internetową.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/05/09/naukowosc-i-czakry/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzień Książki w CzaryMary.pl</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/04/23/dzien-ksiazki-w-czarymary-pl/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/04/23/dzien-ksiazki-w-czarymary-pl/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Apr 2010 12:15:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kierus Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Magiczne Życie]]></category>
		<category><![CDATA[illuminatio]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[promocja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/2010/04/23/dzien-ksiazki-w-czarymary-pl/</guid>
		<description><![CDATA[Z okazji dnia książki w CzaryMary.pl ceny magicznych publikacji wydawnictwa ILLUMINATIO spadają o 30%
Tylko teraz możesz poznać poglądy Plejadian o roku 2012, odkryć tajemnice masonerii, poznać swój plan urodzeniowy czy sekret Huny 30% taniej.
Zobacz całą ofertę książek Wydawnictwa ILLUMINATIO tutaj&#62;&#62;
Polecamy!
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong><a href="http://www.czarymary.pl/mk_illuminatio.php"><img class="alignleft size-full wp-image-1003" style="margin: 5px; border: 0px initial initial;" title="odwazne dusze" src="http://www.czarymary.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/odwazne.jpg" alt="odwazne dusze" width="150" height="220" /></a><span style="color: #ff0000;">Z okazji dnia książki w CzaryMary.pl ceny magicznych publikacji wydawnictwa ILLUMINATIO spadają o 30%</span></strong></h2>
<p>Tylko teraz możesz poznać poglądy Plejadian o roku 2012, odkryć tajemnice masonerii, poznać swój plan urodzeniowy czy sekret Huny 30% taniej.</p>
<p><a href="http://www.czarymary.pl/mk_illuminatio.php">Zobacz całą ofertę książek Wydawnictwa ILLUMINATIO tutaj</a>&gt;&gt;</p>
<p>Polecamy!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/04/23/dzien-ksiazki-w-czarymary-pl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kadzidełka Nag Champa</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/04/22/kadzidelka-nag-champa/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/04/22/kadzidelka-nag-champa/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Apr 2010 21:11:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kierus Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowości]]></category>
		<category><![CDATA[kadzidełka]]></category>
		<category><![CDATA[kadzidła]]></category>
		<category><![CDATA[nag champa]]></category>
		<category><![CDATA[Sai Baba]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1207</guid>
		<description><![CDATA[Po sporej przerwie w naszej ofercie pojawiły się piękne i intensywne kadzidełka Nag Champa od Satya Sai Baby. Nag Champa Agarbatti to piękne kadzidełka, prawdziwy mercedes. Do tego w każdej paczcze znajdują się w prezencie 2 sztuki kadzidełek Satya Bliss o równie ciekawym zapachu



 
Kadzidełka Nag Champa 15g
Kadzidła Satya Sai Baba Nag Champa to specjalna mieszanina [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po sporej przerwie w naszej ofercie pojawiły się piękne i intensywne kadzidełka Nag Champa od Satya Sai Baby. Nag Champa Agarbatti to piękne kadzidełka, prawdziwy mercedes. Do tego w każdej paczcze znajdują się w prezencie 2 sztuki kadzidełek Satya Bliss o równie ciekawym zapachu</p>
<table border="0" cellspacing="0" cellpadding="2" width="100%">
<tbody>
<tr style="BACKGROUND-COLOR: #f8f8f9; background-origin: initial; background-clip: initial">
<td style="BACKGROUND-COLOR: #ffffff; FONT-FAMILY: Verdana, Arial, sans-serif; FONT-SIZE: 10px; background-origin: initial; background-clip: initial" align="center"><a style="COLOR: red; TEXT-DECORATION: underline" href="http://www.czarymary.pl/p_837286_kadzidelka_champa"><img style="border: 0px;" title=" Kadzidełka Nag Champa 15g " src="http://www.czarymary.pl/images/INDIE01.jpg" border="0" alt="Kadzidełka Nag Champa 15g" /></a> </td>
<td style="BACKGROUND-COLOR: #ffffff; FONT-FAMILY: Verdana, Arial, sans-serif; FONT-SIZE: 10px; background-origin: initial; background-clip: initial" align="left"><a style="COLOR: #000099; TEXT-DECORATION: underline" href="http://www.czarymary.pl/p_837286_kadzidelka_champa?cmp=srch_tit,mod"><strong><span style="font-size: 11px;">Kadzidełka Nag Champa 15g</span></strong></a><br />
<span style="font-size: 10px;">Kadzidła Satya Sai Baba Nag Champa to specjalna mieszanina naturalnych ziół, żywic, kwiatów i olejków, ręcznie rolowanych. Ich bogata, naturalna woń będzie poprawiać samopoczucie. Kadzidełka Nag Champa są często używane do&#8230; <a style="COLOR: #000099; TEXT-DECORATION: underline" href="http://www.czarymary.pl/p_837286_kadzidelka_champa?cmp=srch_tit,mod">więcej&#8230;</a></span></td>
<td style="BACKGROUND-COLOR: #ffffff; FONT-FAMILY: Verdana, Arial, sans-serif; FONT-SIZE: 10px; background-origin: initial; background-clip: initial" align="right"> </td>
<td style="BACKGROUND-COLOR: #ffffff; FONT-FAMILY: Verdana, Arial, sans-serif; FONT-SIZE: 10px; background-origin: initial; background-clip: initial" align="center"><a style="COLOR: #000099; TEXT-DECORATION: underline" href="http://www.czarymary.pl/advanced_search_result.php?src=btn&amp;keywords=nag%20champa&amp;action=buy_now&amp;products_id=837286&amp;cmp=srch_tit,mod"></a> </td>
</tr>
<tr style="BACKGROUND-COLOR: #f8f8f9; background-origin: initial; background-clip: initial">
<td style="BACKGROUND-COLOR: #ffffff; FONT-FAMILY: Verdana, Arial, sans-serif; FONT-SIZE: 10px; background-origin: initial; background-clip: initial" align="center"> <a style="COLOR: #000099; TEXT-DECORATION: underline" href="http://www.czarymary.pl/p_837287_kadzidelka_czarna_champa?cmp=srch_tit,mod"><img style="border: 0px;" title=" Kadzidełka Czarna Nag Champa 15g " src="http://www.czarymary.pl/images/INDIE02.jpg" border="0" alt="Kadzidełka Czarna Nag Champa 15g" /></a> </td>
<td style="BACKGROUND-COLOR: #ffffff; FONT-FAMILY: Verdana, Arial, sans-serif; FONT-SIZE: 10px; background-origin: initial; background-clip: initial" align="left"><a style="COLOR: #000099; TEXT-DECORATION: underline" href="http://www.czarymary.pl/p_837287_kadzidelka_czarna_champa?cmp=srch_tit,mod"><strong><span style="font-size: 11px;">Kadzidełka Czarna Nag Champa 15g</span></strong></a><br />
<span style="font-size: 10px;">Kadzidła Satya Super Hit to specjalna mieszanina naturalnych ziół, żywic, kwiatów i olejków, ręcznie rolowanych. Ich bogata, naturalna woń będzie poprawiać samopoczucie. Zapach Czarnej Nag Champy pomaga zredukować negatywne i&#8230; <a style="COLOR: #000099; TEXT-DECORATION: underline" href="http://www.czarymary.pl/p_837287_kadzidelka_czarna_champa?cmp=srch_tit,mod">więcej&#8230;</a></span></td>
<td style="BACKGROUND-COLOR: #ffffff; FONT-FAMILY: Verdana, Arial, sans-serif; FONT-SIZE: 10px; background-origin: initial; background-clip: initial" align="right"> </td>
<td style="BACKGROUND-COLOR: #ffffff; FONT-FAMILY: Verdana, Arial, sans-serif; FONT-SIZE: 10px; background-origin: initial; background-clip: initial" align="center"><a style="COLOR: #000099; TEXT-DECORATION: underline" href="http://www.czarymary.pl/advanced_search_result.php?src=btn&amp;keywords=nag%20champa&amp;action=buy_now&amp;products_id=837287&amp;cmp=srch_tit,mod"></a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/04/22/kadzidelka-nag-champa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tarot Aleistera Crowley&#8217;a 666</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/04/07/tarot-aleistera-crowleya-666/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/04/07/tarot-aleistera-crowleya-666/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Apr 2010 15:33:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kierus Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowości]]></category>
		<category><![CDATA[aleister crowley]]></category>
		<category><![CDATA[tarot]]></category>
		<category><![CDATA[thota]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1203</guid>
		<description><![CDATA[Przyzwyczailiśmy się myśleć o Tarocie jako o narzędziu służącym tylko do wróżenia. Nic bardziej mylnego.  Lon Milo DuQuette, wybitny znawca okultyzmu, od ponad trzydziestu lat zajmujący się tarotem, pokazuje, że Tarot to nie tylko narzędzie wróżebne, ale przede wszystkim klucz do zrozumienia naszej natury i otaczającego nas świata.

Dokonuje tego na przykładzie omówienia talii Thota,  będącej najwybitniejszą prezentacją tarota okultystycznego.  DuQuette śmiało i bez pardonu wkracza w świat crowleyowskiej symboliki, opisując  jej wizjonerskie, kabalistyczne, numerologiczne, astrologiczne i kolorystyczne zaplecze.

Dzięki tej pasjonującej, pełnej poczucia humoru lekturze, obok szczegółowego opisu kart, poznamy tajemnice thelemy Aleistera Crowleya, hermetycznego Różokrzyża, kabalistycznego Drzewa Życia i Świętego Anioła Stróża. Dowiemy się, że obcowanie z tarotem może być znakomitą przygodą poznawania i tworzenia siebie zgodnie z własną wolą.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<table style="margin: 20px auto auto; padding: 0pt; width: 650px;" border="0" cellspacing="0" cellpadding="0">
<tbody>
<tr>
<td style="margin: 0pt; padding: 0pt; width: 650px;">
<table style="margin: 0px auto; padding: 0pt; width: 620px;" border="0">
<tbody>
<tr>
<td style="font-family: Arial; font-size: 13px; color: #5f5e5e; width: 550px; padding-left: 20px; padding-right: 20px;">
<p style="margin-bottom: 0cm;"><span style="color: #333333;">Przyzwyczailiśmy się myśleć o Tarocie jako o narzędziu służącym tylko do wróżenia. Nic bardziej mylnego.  Lon Milo DuQuette, wybitny znawca okultyzmu, od ponad trzydziestu lat zajmujący się tarotem, pokazuje, że Tarot to nie tylko narzędzie wróżebne, ale przede wszystkim klucz do zrozumienia naszej natury i otaczającego nas świata.<br />
<a href="../../linki/Tarot_Aleistera_Crowleya_666.html" target="_blank"></a> </span>
</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"><span style="color: #333333;">Dokonuje tego na przykładzie omówienia talii Thota,  będącej najwybitniejszą prezentacją tarota okultystycznego.  DuQuette śmiało i bez pardonu wkracza w świat crowleyowskiej symboliki, opisując  jej wizjonerskie, kabalistyczne, numerologiczne, astrologiczne i kolorystyczne zaplecze. </span></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"><span style="color: #333333;">Dzięki tej pasjonującej, pełnej poczucia humoru lekturze, obok szczegółowego opisu kart, poznamy tajemnice thelemy Aleistera Crowleya, hermetycznego Różokrzyża, kabalistycznego Drzewa Życia i Świętego Anioła Stróża. Dowiemy się, że obcowanie z tarotem może być znakomitą przygodą poznawania i tworzenia siebie zgodnie z własną wolą.</span></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"><span style="color: #333333;"><br />
</span>
</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"><span style="color: #333333;"><span style="font-size: 14px;"><strong><a href="../../p_47862_tarot_thota_klucz_zrozumienia_milo_duquette?gcmp=m20100407" target="_blank"><img style="border: 0px none ; margin-left: 10px; margin-right: 10px; float: left; min-height: 230px;" src="../../images/banners/tarot-thota.jpg" alt="" /></a></strong></span></span></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"><span style="color: #333333;"><a href="../../p_47862_tarot_thota_klucz_zrozumienia_milo_duquette?gcmp=m20100407" target="_blank"><span style="font-size: 18px;"><strong>Tarot Thota ? Klucz do zrozumienia ? Lon Milo DuQuette</strong></span></a></span></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"><span style="color: #333333;"><em><br />
Tarot Thota. Klucz do zrozumienia</em> to w opinii czytelników i specjalistów nie tylko najlepsza książka o tarocie Aleistera Crowleya, ale i jedno z najlepszych dzieł o tarocie jako systemie poznawczym.</span></p>
<p>To długo oczekiwana na polskim rynku wydawniczym pozycja w całości poświęcona tej pięknej i tajemniczej talii Tarota, jakim jest Tarot Thota &#8211; Aleistera Crowley&#8217;a</p>
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
</td>
</tr>
<tr>
<td style="margin: 0pt; padding: 0pt; width: 650px;">
<table style="margin: 0px auto; padding: 0pt; width: 630px;" border="0">
<tbody>
<tr>
<td style="font-family: Arial; font-size: 13px; color: #5f5e5e; width: 625px; padding-left: 0px;">
<table style="border: 0px none ; padding: 0px;" border="0">
<tbody>
<tr>
<td style="padding: 10px; background-color: #55006d; width: 625px; font-family: Arial; font-size: 20px; color: #ffffff; text-align: center;" colspan="2">Karty Tarota THOTA &#8211; Aleistera Crowleya</td>
</tr>
</tbody>
</table>
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
</td>
</tr>
<tr>
<td style="margin: 0pt; padding: 0pt; width: 650px;">
<table style="margin: 0px auto; padding: 0pt; width: 620px;" border="0">
<tbody>
<tr>
<td style="font-family: Arial; font-size: 14px; color: #5f5e5e; width: 550px; padding-left: 30px; padding-top: 20px;"><a style="font-size: 14px; font-weight: bold; color: #55006d;" href="../../p_25190_a?cmp=m20100407" target="_blank"><img style="padding-right: 10px;" src="../../images/banners/thort-tarot.jpg" border="0" alt="" width="100" align="left" />Aleister Crowley Thoth Tarot Pocket</a></p>
<p><span style="color: #55006d; font-size: 12px;">Nasza cena: <span style="color: #ff5600; font-size: 16px;">45.00 zł</span><br />
Cena detaliczna: 57.00 zł</span></p>
<p><span style="color: #666666; font-size: 13px;"> Najsłynniejszy, bardzo piękny i tajemny Tarot stworzony przez Aleistera Crowley&#8217;a, głęboko osadzony w tradycji thelemicznej. Jest to jeden z najpiękniejszych, najgłębszych, najbardziej tajemniczych i mistycznych talii kart Tarota&#8230;</span></td>
</tr>
</tbody>
</table>
</td>
</tr>
<tr>
<td style="margin: 0pt; padding: 0pt; width: 650px;">
<table style="margin: 0px auto; padding: 0pt; width: 620px;" border="0">
<tbody>
<tr>
<td style="font-family: Arial; font-size: 14px; color: #5f5e5e; width: 550px; padding-left: 30px; padding-top: 20px;"><a style="font-size: 14px; font-weight: bold; color: #55006d;" href="../../p_25191_a?cmp=m20100407" target="_blank"><img style="padding-right: 10px;" src="../../images/karty/AGMULLER113.jpg" border="0" alt="" align="left" />Aleister Crowley Thoth Tarot Standard</a></p>
<p><span style="color: #55006d; font-size: 12px;">Nasza cena: <span style="color: #ff5600; font-size: 16px;">67.99 zł</span><br />
Cena detaliczna: 78.00 zł</span></p>
<p><span style="color: #666666; font-size: 13px;"> Najsłynniejszy, bardzo piękny i tajemny Tarot stworzony przez Aleistera Crowley&#8217;a, głęboko osadzony w tradycji thelemicznej. Jest to jeden z najpiękniejszych, najgłębszych, najbardziej tajemniczych i mistycznych talii kart&#8230;</span></td>
</tr>
</tbody>
</table>
</td>
</tr>
<tr>
<td style="margin: 0pt; padding: 0pt; width: 650px;">
<table style="margin: 0px auto; padding: 0pt; width: 620px;" border="0">
<tbody>
<tr>
<td style="font-family: Arial; font-size: 14px; color: #5f5e5e; width: 550px; padding-left: 30px; padding-top: 20px;"><a style="font-size: 14px; font-weight: bold; color: #55006d;" href="../../p_25189_a?cmp=m20100407" target="_blank"><img style="padding-right: 10px;" src="../../images/karty/AGMULLER111.jpg" border="0" alt="" align="left" />Aleister Crowley Thoth Tarot De Luxe (wydanie angielskie)</a></p>
<p><span style="color: #55006d; font-size: 12px;">Nasza cena: <span style="color: #ff5600; font-size: 16px;">103.00 zł</span><br />
Cena detaliczna: 145.00 zł</span></p>
<p><span style="color: #666666; font-size: 13px;"> Jest to angielskiewydanie De Luxe &#8211; największe z dostępnych, rozmiar kart to 9,5&#215;14 cm Najsłynniejszy, bardzo piękny i tajemny Tarot stworzony przez Aleistera Crowley&#8217;a, głęboko osadzony w tradycji thelemicznej&#8230;</span></td>
</tr>
</tbody>
</table>
</td>
</tr>
<tr>
<td style="margin: 0pt; padding: 0pt; width: 650px;">
<table style="margin: 0px auto; padding: 0pt; width: 620px;" border="0">
<tbody>
<tr>
<td style="font-family: Arial; font-size: 13px; color: #5f5e5e; width: 550px; padding-left: 20px; padding-right: 20px;">
<p style="text-align: center;"><span style="color: #333333;"><span style="font-size: 16px;"><a href="http://tarotnet.pl/forum2/tarot-thota-t835.html" target="_blank"><strong>Zapraszamy do dyskusji na temat tej książki i kart Tarota Crowleya na forum TarotNet.pl</strong></a></span></span></p>
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
</td>
</tr>
<tr>
<td style="margin: 0pt; padding: 0pt; width: 650px;">
<table style="margin: 0px auto; padding: 0pt; width: 630px;" border="0">
<tbody>
<tr>
<td style="font-family: Arial; font-size: 13px; color: #5f5e5e; width: 625px; padding-left: 0px;">
<table style="border: 0px none ; padding: 0px;" border="0">
<tbody>
<tr>
<td style="padding: 10px; background-color: #55006d; width: 625px; font-family: Arial; font-size: 20px; color: #ffffff; text-align: center;" colspan="2">Karty Tarota które mamy na magazynie (a mamy ich sporo)<br />
wysyłamy w ciągu 24 godzin.<br />
Przy każdej talii podany jest czas wysyłki.</td>
</tr>
</tbody>
</table>
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
</td>
</tr>
<tr>
<td style="margin: 0pt; padding: 0pt; width: 650px;">
<table style="margin: 0px auto; padding: 0pt; width: 630px;" border="0">
<tbody>
<tr>
<td style="font-family: Arial; font-size: 13px; color: #5f5e5e; width: 625px; padding-left: 0px;">
<table style="border: 0px none ; padding: 0px;" border="0">
<tbody>
<tr>
<td style="min-height: 20px;" colspan="2"></td>
</tr>
<tr>
<td style="vertical-align: top; width: 350px; padding-left: 10px;"><a style="font-size: 14px; font-weight: bold; color: #55006d;" href="../../p_47027_a?cmp=m20100407" target="_blank"><img style="padding-right: 10px;" src="../../images/EX146.jpg" border="0" alt="" align="left" />The Pictorial Key Tarot &#8211; Tarot Obrazkowego Klucza</a></p>
<p><span style="color: #55006d; font-size: 11px;">Nasza cena: <span style="color: #ff5600; font-size: 16px;">66.00 zł</span><br />
Cena detaliczna: 75.00 zł</span></p>
<p><span style="color: #666666;"> W talii Pictorial Key Tarot rozpoznasz obrazy, symbole i uniwersalne znaczenia Tarota jakich wcześniej nie znano. Te awangardowe karty są tak innowacyjne i rzeczywiste, że Arkana wyglądają jak żywe. Talia ta posiada skuteczną i sugestywną moc&#8230;</span></td>
<td style="vertical-align: top; width: 350px; padding-right: 10px;"><a style="font-size: 14px; font-weight: bold; color: #55006d;" href="../../p_837065_a?cmp=m20100407" target="_blank"><img style="padding-right: 10px;" src="../../images/EX177.jpg" border="0" alt="" align="left" />Dark Angels Tarot &#8211; Tarot Ciemnych Aniołów</a></p>
<p><span style="color: #55006d; font-size: 11px;">Nasza cena: <span style="color: #ff5600; font-size: 16px;">66.00 zł</span><br />
Cena detaliczna: 75.00 zł</span></p>
<p><span style="color: #666666;"> Na przełomie czasów Ciemne Anioły chodzą po ziemi przynąsząc ukojenie cierpiącej i niespokojnej ludzkości. Poprzez obrazy tych 78 kart pięknych kart możemy dołączyć do Ciemnych Aniołów i pozwolić sobie na skrycie się w ich mroczne&#8230;</span></td>
</tr>
<tr>
<td style="min-height: 20px;"></td>
</tr>
</tbody>
</table>
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
</td>
</tr>
<tr>
<td style="margin: 0pt; padding: 0pt; width: 650px;">
<table style="margin: 0px auto; padding: 0pt; width: 630px;" border="0">
<tbody>
<tr>
<td style="font-family: Arial; font-size: 13px; color: #5f5e5e; width: 625px; padding-left: 0px;">
<table style="border: 0px none ; padding: 0px;" border="0">
<tbody>
<tr>
<td style="min-height: 20px;" colspan="2"></td>
</tr>
<tr>
<td style="vertical-align: top; width: 350px; padding-left: 10px;"><a style="font-size: 14px; font-weight: bold; color: #55006d;" href="../../p_827_a?cmp=m20100407" target="_blank"><img style="padding-right: 10px;" src="../../images/karty/viceversa.jpg" border="0" alt="" align="left" />Vice Versa Tarot &#8211; Tarot of The New Vision</a></p>
<p><span style="color: #55006d; font-size: 11px;">Nasza cena: <span style="color: #ff5600; font-size: 16px;">66.00 zł</span><br />
Cena detaliczna: 75.00 zł</span></p>
<p><span style="color: #666666;"> Po raz pierwszy najsłynniejsza talia Tarota na świecie zaprezentowana została z nową wizją i z wyjątkowej perspektywy. Przez odwrócenie klasycznych ilustracji o 180 stopni, odkrywamy co znajduje się przed nimi&#8230; lub za nimi!&#8230;</span></td>
<td style="vertical-align: top; width: 350px; padding-right: 10px;"><a style="font-size: 14px; font-weight: bold; color: #55006d;" href="../../p_47116_a?cmp=m20100407" target="_blank"><img style="padding-right: 10px;" src="../../images/EX175.jpg" border="0" alt="" align="left" />Rider Waite-Smith Tarot &#8211; RWS Tarot</a></p>
<p><span style="color: #55006d; font-size: 11px;">Nasza cena: <span style="color: #ff5600; font-size: 16px;">66.00 zł</span><br />
Cena detaliczna: 75.00 zł</span></p>
<p><span style="color: #666666;"> W 1909 roku artystka Pamela Colman Smith, pod kierownictwem Arthura Edwarda Waite, stworzyła talię 78 kart Tarota. Dzięki obrazowym scenom, które ilustrują każdą kartę Małych Arkan, talia Rider Waite wyróżniła się z wcześniejszych,&#8230;</span></td>
</tr>
<tr>
<td style="min-height: 20px;"></td>
</tr>
</tbody>
</table>
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
</td>
</tr>
<tr>
<td style="margin: 0pt; padding: 0pt; width: 650px;">
<table style="margin: 0px auto; padding: 0pt; width: 630px;" border="0">
<tbody>
<tr>
<td style="font-family: Arial; font-size: 13px; color: #5f5e5e; width: 625px; padding-left: 0px;">
<table style="border: 0px none ; padding: 0px;" border="0">
<tbody>
<tr>
<td style="min-height: 20px;" colspan="2"></td>
</tr>
<tr>
<td style="vertical-align: top; width: 350px; padding-left: 10px;"><a style="font-size: 14px; font-weight: bold; color: #55006d;" href="../../p_247_a?cmp=m20100407" target="_blank"><img style="padding-right: 10px;" src="../../images/karty/agmuller014.jpg" border="0" alt="" align="left" />Cosmic Tarot &#8211; Kosmiczny</a></p>
<p><span style="color: #55006d; font-size: 11px;">Nasza cena: <span style="color: #ff5600; font-size: 16px;">78.00 zł</span></span></p>
<p><span style="color: #666666;"> Talia została stworzona przez artystę samouka Norberta Losche. Są to karty bardzo współczesne, a nawet nieco futurystyczne. Wiele obrazów przedstawia twarze kobiet i mężczyzn wzorowane na znanych aktorkach i aktorach&#8230;</span></td>
<td style="vertical-align: top; width: 350px; padding-right: 10px;"><a style="font-size: 14px; font-weight: bold; color: #55006d;" href="../../p_45452_a?cmp=m20100407" target="_blank"><img style="padding-right: 10px;" src="../../images/OSIEM09.jpg" border="0" alt="" align="left" />Legacy of the Divine Tarot &#8211; Ciro Marchetti</a></p>
<p><span style="color: #55006d; font-size: 11px;">Nasza cena: <span style="color: #ff5600; font-size: 16px;">129.00 zł</span></span></p>
<p><span style="color: #666666;"> Legacy of Divine jest najnowszą talią Ciro Marchetti, utalentowanego artysty i twórcy <a href="http://m.in/" target="_blank">m.in</a>. talii Gilded Tarot. Talia powstała w oparciu o model talii Ridera Waite i na &#8220;historii artysty, który powiązał początki Tarota ze starożytną rasą&#8230;</span></td>
</tr>
<tr>
<td style="min-height: 20px;"></td>
</tr>
</tbody>
</table>
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
</td>
</tr>
<tr>
<td style="margin: 0pt; padding: 0pt; width: 650px;">
<table style="margin: 0px auto; padding: 0pt; width: 630px;" border="0">
<tbody>
<tr>
<td style="font-family: Arial; font-size: 13px; color: #5f5e5e; width: 625px; padding-left: 0px;">
<table style="border: 0px none ; padding: 0px;" border="0">
<tbody>
<tr>
<td style="min-height: 20px;" colspan="2"></td>
</tr>
<tr>
<td style="vertical-align: top; width: 350px; padding-left: 10px;"><a style="font-size: 14px; font-weight: bold; color: #55006d;" href="../../p_45381_a?cmp=m20100407" target="_blank"><img style="padding-right: 10px;" src="../../images/OSIEM03.jpg" border="0" alt="" align="left" />Pozłacany Tarot (Gilded Tarot) Ciro Marchetti</a></p>
<p><span style="color: #55006d; font-size: 11px;">Nasza cena: <span style="color: #ff5600; font-size: 16px;">97.00 zł</span></span></p>
<p><span style="color: #666666;"> WITAMY W PRADAWNYM ŚWIECIE MAGII I CUDÓW. Mity, baśnie i legendy od wielu wieków są ważnym, ponadczasowym elementem magicznego królestwa wyobraźni, znajdującego się gdzieś pomiędzy fantazją a rzeczywistością&#8230;</span></td>
<td style="vertical-align: top; width: 350px; padding-right: 10px;"><a style="font-size: 14px; font-weight: bold; color: #55006d;" href="../../p_46625_a?cmp=m20100407" target="_blank"><img style="padding-right: 10px;" src="../../images/ex172.jpg" border="0" alt="" align="left" />The Vampires Tarot of the Eternal Night</a></p>
<p><span style="color: #55006d; font-size: 11px;">Nasza cena: <span style="color: #ff5600; font-size: 16px;">66.00 zł</span><br />
Cena detaliczna: 75.00 zł</span></p>
<p><span style="color: #666666;"> Istnienie, w którym czas nie ma znaczenia, światło oznacza śmierć, samotność przenika świadomość, miłość jest lodowata, a do przetrwania niezbędna jest siła &#8211; to opis człowieka czy potwora? Przeglądając te karty spotkasz istoty z takiego świata&#8230;.</span></td>
</tr>
<tr>
<td style="min-height: 20px;"></td>
</tr>
</tbody>
</table>
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
</td>
</tr>
<tr>
<td style="margin: 0pt; padding: 0pt; width: 650px;">
<table style="margin: 0px auto; padding: 0pt; width: 620px;" border="0">
<tbody>
<tr>
<td style="font-family: Arial; font-size: 14px; color: #5f5e5e; width: 550px; padding-left: 30px; padding-top: 20px;"><a style="font-size: 14px; font-weight: bold; color: #55006d;" href="../../p_47037_a?cmp=m20100407" target="_blank"><img style="padding-right: 10px;" src="../../images/sexual_magic_op.jpg" border="0" alt="" align="left" />Tarot of Sexual Magic &#8211; Tarot Magii Seksualnej</a></p>
<p><span style="color: #55006d; font-size: 12px;">Nasza cena: <span style="color: #ff5600; font-size: 16px;">66.00 zł</span><br />
Cena detaliczna: 75.00 zł</span></p>
<p><span style="color: #666666; font-size: 13px;"> Tarot Magii Seksualnej przedstawia drogę przez różne doświadczenia seksualne. Każda karta przedstawia magiczny seksualny rytuał lub czar, jakich wiele w tradycji magii seksualnej. Może być używany do wróżb i pytań o sprawy seksualne&#8230;</span></td>
</tr>
</tbody>
</table>
</td>
</tr>
<tr>
<td style="margin: 0pt; padding: 0pt; width: 650px;">
<table style="margin: 0px auto; padding: 0pt; width: 620px;" border="0">
<tbody>
<tr>
<td style="font-family: Arial; font-size: 13px; color: #5f5e5e; width: 550px; padding-left: 20px; padding-right: 20px;">
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT"><span style="font-size: 14px;"><em><span style="font-family: trebuchet ms,helvetica,sans-serif;">Z CzaroMarowym pozdrowieniem,<br />
Łukasz Kierus wraz z ekipą <a href="../../" target="_blank">CzaryMary.pl</a></span></em></span>
</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="LEFT">
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: center;"><a href="http://sklepczarymary.blip.pl/" target="_blank"><img style="border: 0px none ;" title="blip.pl" src="http://mail.freshmail.pl/i/wi71wqq9s2/0ot7nzlz3s/blip.gif" alt="blip.pl" /></a><a title="blip.pl" href="http://sklepczarymary.blip.pl/" target="_blank">blip.pl</a> <a href="http://nasza-klasa.pl/profile/29994706" target="_blank"><img style="border: 0px none ;" title="nasza-klasa.pl" src="http://mail.freshmail.pl/i/wi71wqq9s2/0ot7nzlz3s/nk.gif" alt="nasza-klasa.pl" /></a><a title="nasza-klasa.pl" href="http://nasza-klasa.pl/profile/29994706" target="_blank">nasza-klasa.pl</a> <a href="http://twitter.com/sklepczarymary" target="_blank"><img style="border: 0px none ;" title="twitter.pl" src="http://mail.freshmail.pl/i/wi71wqq9s2/0ot7nzlz3s/twitter.gif" alt="twitter.pl" /></a><a href="http://twitter.com/sklepczarymary" target="_blank">twitter.pl</a> <a href="http://www.facebook.com/pages/CzaryMarypl/106836907276" target="_blank"><img style="border: 0px none ;" title="facebook.com" src="http://mail.freshmail.pl/i/wi71wqq9s2/0ot7nzlz3s/facebook_share_icon.gif" alt="facebook.com" /></a><a title="twitter.pl" href="http://twitter.com/sklepczarymary" target="_blank"> </a><a title="facebook.com" href="http://www.facebook.com/pages/CzaryMarypl/106836907276" target="_blank">facebook.com</a></p>
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/04/07/tarot-aleistera-crowleya-666/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Projekt &#8220;psionika&#8221;</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/04/07/projekt-psionika/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/04/07/projekt-psionika/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Apr 2010 12:01:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Karwat</dc:creator>
				<category><![CDATA[Co w sieci piszczy]]></category>
		<category><![CDATA[psionika]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1198</guid>
		<description><![CDATA[Nauki szczegółowe nie dają nam zbyt optymistycznej wiedzy jeśli chodzi o najważniejsze sprawy bytu. Zagadki naszego istnienia są nierozwiązywalne dla metod panujących na akademiach. Życie po śmierci, własna prawdziwa tożsamość jak i wiedza na temat swojej przeszłości (reinkarnacja?) wymuszają jednakże na człowieku szereg mniej lub bardziej racjonalnych działań, zmierzających do zdobycia upragnionego poznania, do jakiegoś [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nauki szczegółowe nie dają nam zbyt optymistycznej wiedzy jeśli chodzi o najważniejsze sprawy bytu. Zagadki naszego istnienia są nierozwiązywalne dla metod panujących na akademiach. Życie po śmierci, własna prawdziwa tożsamość jak i wiedza na temat swojej przeszłości (reinkarnacja?) wymuszają jednakże na człowieku szereg mniej lub bardziej racjonalnych działań, zmierzających do zdobycia upragnionego poznania, do jakiegoś zorientowania się w bycie.<span id="more-1198"></span> Psionika opierająca się na metodach Dalekiego Wschodu, czyli na subtelnym rodzaju indukcji stanowi wyzwanie na miarę czasów. Porusza ona bowiem szereg kwestii, i to nie tylko teoretycznych, które są na tyle śmiałe, że rzucają wyzwanie całokształtowi pojęć na temat ludzkiej natury i możliwości, jakie się w niej kryją zarówno w nauce, jak i w religii.</p>
<p>Przede wszystkim kluczową tezą jest teza o istnieniu tzw. czakr, ośrodków energii w ciele, które da się postrzegać podobnie jak widzi się elementy ciała fizycznego. Dzięki odpowiedniej metodzie każdy normalny, chcący człowiek może rozwinąć swoją wrażliwość percepcyjną by zdobyć poznanie, które implikuje bardzo ciekawe prawdopodobieństwa:</p>
<p>1. Życie po śmierci (w ciele subtelnym, astralnym)</p>
<p>2. Reinkarnacja jako wcielenie ciał subtelnych</p>
<p>3. Uzdrawianie przy użyciu energii witalnej (prana)</p>
<p>4. Telepatia i jasnowidzenie (np. przewidywanie przykrych konsekwencji)</p>
<p>5. Telekineza czy też psychokineza</p>
<p>6. Itd.</p>
<p>Jest jasne, iż psionika musi odrzucić zupełnie wiarę by zdać się na eksperyment. Humaniści, ludzie nauki i filozofii powinni podjąć się trudu zgłębienia nauki Dalekiego Wschodu, choćby ze względu na jałowość, jaką napotykamy na gruncie naszej zachodniej wiedzy i generalnie kultury. Metody np. tybetańskiego bon pozwalają się zastosować bez przypadłości kulturowych i rasowych; wiedza bon została nazwana przez lamę Tenzina Wangyala Rinpocze „ludzką wiedzą”.</p>
<p>Głównie fakt rozpowszechniania się nauk tybetańskich i innych dalekowschodnich oraz milczenie naukowców a także dogmatyzm religii są dostatecznymi racjami ku mówieniu o psionice poważnie, jako o systemie badań zorganizowanych, racjonalnych, naukowych, czyli opiewających zasadę, że to przedmiot wyznacza metodę. Że realizm nie przeczy odkrywaniu „świata subtelnego”, wręcz przeciwnie – zapowiada on wymiar subtelny, tworzy z nim jeden świat.</p>
<p>Według psioniki możliwe jest przejście od percepcji „zwyczajnej” do psionicznej. Nie potrzeba niczego więcej prócz próbowania instruktaży np. pochodzenia tybetańskiego. Istnieją technika i eksperymentator, który ją stosuje konsekwentnie, przez pewien określony czas, nie licząc na cuda, mając na uwadze swoje uwarunkowania. Odrzuca wiarę, spełnia się w doświadczeniu. Odkrywa wymiar rzeczy realnie bytujących, nie musi kierować się żadnym abstrakcyjnym wnioskowaniem.</p>
<p>Gdy mówimy „czakra” mamy na myśli nie tylko „ośrodek energetyczny”, ale przedmiot przez tę nazwę desygnowany. W bon czakry nie stanowią tylko metafory, jakichś abstrakcyjnych pojęć, jakichś symboli praktyki duchowej. To realne przedmioty w obszarze osobowości każdego człowieka. Uświadomienie sobie czakr suponuje istnienie wymiaru energetycznego po śmierci, gdy ciało fizyczne się rozpadnie. Praca z czakrami i psionika to metody pierwszego rzędu jeśli chodzi o problemy ludzkiej egzystencji. Stojące za nimi przesłanki są zbyt poważne, by potrafił je „zakrzyczeć” jakiś „autorytet naukowy”, który może z powodu lenistwa, może ignorancji ani razu w życiu nie spróbował nawet medytacji np. tybetańskiej.</p>
<p>Odkrycie czakr we własnym zakresie jest z pewnego punktu widzenia praktyk bon obowiązkiem każdego człowieka wobec samego siebie. Dostarczają one bowiem wiedzy o samym sobie, o swoim losie, o swojej istocie, a także o energetycznej, subtelnej, „ezoterycznej” płaszczyźnie świata.</p>
<p>Jako humaniści, ludzie skoncentrowani na człowieku za obowiązek powinniśmy potraktować przyjrzenie się wiedzy tybetańskiej, której odpowiednika nie znajdziemy w naszej kulturze; zachodnia kultura bowiem przepojona jest wiarą religijną i praktykami stricte dewocyjnymi; na ich gruncie nie możemy mówić o nauce i racjonalnym zdobywaniu poznania; poznanie nie może stać się naszym celem, metody są bowiem zbyt subiektywnie skonstruowane.</p>
<p>Ludzie poważnie traktujący taką wiedzę, jak tybetańska mają prawo i obowiązek pogłębiać swoje doświadczenia również na gruncie oficjalnej nauki. Gwarantuje to konstytucja RP 2:73:</p>
<p>Każdemu zapewnia się wolność twórczości artystycznej, badań naukowych oraz ogłaszania ich wyników, wolność nauczania, a także wolność korzystania z dóbr kultury.</p>
<p>Mamy prawo mówić o psionice jako o nauce skoro uznajemy jej empiryczny charakter i postulujemy rzetelne, wielostronne badania oraz nieobecność na jej polu wiary.</p>
<p><a href="http://www.psionika.pl">www.psionika.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/04/07/projekt-psionika/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Promocja w prezencie od Wielkanocnego Króliczka!</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/04/03/5-w-prezencie-od-wielkanocnego-kroliczka/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/04/03/5-w-prezencie-od-wielkanocnego-kroliczka/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Apr 2010 21:04:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kierus Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Magiczne Życie]]></category>
		<category><![CDATA[królik]]></category>
		<category><![CDATA[promocja]]></category>
		<category><![CDATA[wielkanoc]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1190</guid>
		<description><![CDATA[Zdrowych, Pogodnych Świąt Wielkanocnych, pełnych Wiary, Nadziei i Miłości. Serdecznych spotkań w gronie rodziny
i wśród przyjaciół.
Radosnego, wiosennego nastroju,
duchowego odrodzenia -

życzy ekipa CzaryMary.pl









Okazało się, że zajączek wielkanocny odwiedził nas jeszcze przed świątecznym porankiem i zaczarował CzaryMary tak, że 

wszystkie ceny zmalały
o dodatkowe 5%!
 
 
(i takie pozostaną do wtorku do północy)
 
 
 
 

Zapraszamy!
Wesołych Świąt!
 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div><span style="color: #663366;"><strong><span style="font-size: 20px;"><span style="font-family: comic sans ms,cursive;">Zdrowych, Pogodnych Świąt Wielkanocnych, </span></span></strong></span><span style="color: #663366;"><strong><span style="font-size: 20px;"><span style="font-family: comic sans ms,cursive;">pełnych Wiary, Nadziei i Miłości. Serdecznych spotkań w gronie rodziny</p>
<p>i wśród przyjaciół.</p>
<p>Radosnego, wiosennego nastroju,</p>
<p>duchowego odrodzenia -</p>
<p></span></span></strong></span></p>
<div><span style="color: #663366;"><strong><span style="font-size: 20px;"><span style="font-family: comic sans ms,cursive;">życzy ekipa <a href="http://www.CzaryMary.pl/index.php?gcmp=m20100402">CzaryMary.pl</a></span></span></strong></span></div>
<div class="msg Nth" style="text-align: center;"></div>
<div class="msg Nth" style="text-align: center;">
<p><img class="alignleft" style="border: 0px none ;" src="http://krystian.arete33.pl/tempy/obrazy/mas_mailing.jpg" alt="" /></p>
<div class="msg Nth" style="text-align: center;"></div>
<div class="msg Nth" style="text-align: center;"></div>
<div class="msg Nth" style="text-align: center;"></div>
<div class="msg Nth" style="text-align: center;">
<p><img style="width: 120px; float: left;" src="http://krystian.arete33.pl/tempy/obrazy/buny.jpg" alt="bunny" align="center" /></p>
<div class="msg Nth" style="text-align: center;">
<div class="msg Nth"><strong><span style="font-family: trebuchet ms,helvetica,sans-serif;"><span style="font-size: 16px;"><span style="color: #606060;">Okazało się, że zajączek wielkanocny odwiedził nas jeszcze przed świątecznym porankiem i zaczarował CzaryMary tak, że</span></span></span> </strong></div>
<div class="msg Nth">
<div><span style="text-decoration: none;"><strong><span style="color: #ff0000;"><span style="font-size: 28px;">wszystkie ceny zmalały</span></span></strong></span></div>
<div><span style="text-decoration: none;"><strong><span style="color: #ff0000;"><span style="font-size: 28px;">o dodatkowe 5%!</span></span></strong></span></div>
<p><span style="text-decoration: none;"><strong><span style="color: #ff0000;"><span style="font-size: 28px;"> </span></span></strong></span></p>
<p><strong> </strong></p>
<div><span style="font-size: 18px;"><strong>(i takie pozostaną do wtorku do północy)</strong></span></div>
<div><span style="font-size: 18px;"><strong> </strong></span></div>
<div><span style="font-size: 18px;"><strong> </strong></span></div>
<div><span style="font-size: 18px;"><strong> </strong></span></div>
<p><span style="font-size: 18px;"><strong> </strong></span></p>
<p><strong></p>
<div><span style="font-size: 18px;"><strong>Zapraszamy!</strong></span></div>
<div><span style="font-size: 18px;"><strong>Wesołych Świąt!</strong></span></div>
<div><span style="font-size: 18px;"><strong> </strong></span><span style="font-size: 18px;"><strong> </strong></span><span style="font-size: 18px;"><strong> </strong></span></div>
<p></strong></p>
<div class="msg Nth"><strong><span style="font-size: 14px;"><span style="font-family: trebuchet ms,helvetica,sans-serif;"><span style="color: #606060;">Pozdrawiamy świątecznie,</span></span></span></strong></div>
</div>
<div><strong><span style="font-size: 14px;"><span style="font-family: trebuchet ms,helvetica,sans-serif;"><span style="color: #606060;">Łukasz Kierus wraz z ekipą <a href="http://www.CzaryMary.pl/index.php?gcmp=m20100402">CzaryMary.pl</a></span></span></span></strong></div>
</div>
</div>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/04/03/5-w-prezencie-od-wielkanocnego-kroliczka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Warsztaty języka tybetańskiego</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/03/25/warsztaty-jezyka-tybetanskiego/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/03/25/warsztaty-jezyka-tybetanskiego/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Mar 2010 12:33:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kierus Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Warsztaty i kursy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1179</guid>
		<description><![CDATA[
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><center><a href="http://www.czarymary.pl/a_270_warsztaty_jezyka_tybetanskiego" style="border:0px;"><img width="400px" align="center" src="http://czarymary.pl/banerki/krs/Tybetanski.jpg" alt="Warsztaty języka tybetańskiego" /></a></center></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/03/25/warsztaty-jezyka-tybetanskiego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zobacz i to!</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/03/21/zobacz-i-to/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/03/21/zobacz-i-to/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Mar 2010 19:17:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Karwat</dc:creator>
				<category><![CDATA[Co w sieci piszczy]]></category>
		<category><![CDATA[reinkarnacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1177</guid>
		<description><![CDATA[

]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span id="more-1177"></span><br />
<center><object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/6WChXnioG0g&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/6WChXnioG0g&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object></center></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/03/21/zobacz-i-to/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rozważania o tym, co jest (fragment książki &#8220;Wprowadzenie do antropognozy&#8221;)</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/03/14/rozwazania-o-tym-co-jest-fragment-ksiazki-wprowadzenie-do-antropognozy/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/03/14/rozwazania-o-tym-co-jest-fragment-ksiazki-wprowadzenie-do-antropognozy/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Mar 2010 06:52:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Karwat</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[antropognoza]]></category>
		<category><![CDATA[zdolności paranormalne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1173</guid>
		<description><![CDATA[Dwie nauki
Tyle mówi się na temat materii choć nadal nie wiadomo czym ona jest. Naukowcy dochodzą do istnienia poszczególnych cząstek elementarnych za pomocą skomplikowanych obliczeń, nie wszystko co istnieje są w stanie dostrzec, zmierzyć empirycznie. Stosują zatem dedukcję.
Nauka w tym momencie się łamie. Dlaczego? Jako że jej przedmiot wykracza poza jej zdolności rejestracyjne. Fluktuacje kwantowe [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dwie nauki</p>
<p>Tyle mówi się na temat materii choć nadal nie wiadomo czym ona jest. Naukowcy dochodzą do istnienia poszczególnych cząstek elementarnych za pomocą skomplikowanych obliczeń, nie wszystko co istnieje są w stanie dostrzec, zmierzyć empirycznie. Stosują zatem dedukcję.</p>
<p>Nauka w tym momencie się łamie. Dlaczego? Jako że jej przedmiot wykracza poza jej zdolności rejestracyjne. Fluktuacje kwantowe są szczególnym dowodem na to, że naukowcy załamują ręce. Nie wiadomo z jakich racji odbywają się one tak a nie inaczej, elektrony wędrują jakby „po swojemu”. Nie da się wyjaśnić istoty materii, dlatego nie da się obalić tez np. psychotroniki (czy też laja-jogi) o istnieniu form wielkością zbliżonych do ciał fizycznych, ale złożonych z subtelnej materii, która jest według teozofów 49 razy mniejsza niż fizyczna.<span id="more-1173"></span><br />
Byty te to również tzw. ciała subtelne, czyli elementy naszej własnej osobowości. Przez to, że je posiadamy, możemy percypować świat subtelny. Jest to całą tajemnicą jasnowidzów, wróżek, egzorcystów, uzdrowicieli; korzystają oni z tych powłok i dokonują przez nie pewnych aktów np. przekazywania uzdrawiającej energii.</p>
<p>Nauka napotkała ścianę w materii. Aparatura nie jest w stanie pokazać nam wszystkiego, z czym mamy do czynienia. Świat wcale nie stał się dzięki fizyce kwantowej bardziej zrozumiały, wręcz przeciwnie: jest teraz bardziej niepojęty. Demokryt mógł się zadowolić atomami, atomami zaspokoili się dziewiętnastowieczni empirycy angielscy po powstaniu teorii Daltona. Ale dzisiaj atom to za mało powiedziane. Proton, elektron i neutron stawiają kolejne problemy.</p>
<p>Elektron, neutrino elektronowe, kwark dolny i górny, mion, neutrino mionowe, kwark dziwny (s) i kwark powabny (c), taon, neutrino taonowe, kwark denny (b) i kwark szczytowy (t) są pojęciami występującymi w tzw. „Modelu Standardowym”. Im więcej wiemy, tym więcej nie wiemy mówiąc paradoksalnie, tzn. tym bardziej świadomi się stajemy ograniczeń naszej czysto zewnętrznej wiedzy, czemu dowód daje np. „zasada nieoznaczoności Heisenberga” (nie można wyznaczyć jednocześnie położenia i pędu cząstki).</p>
<p>Pytając po wolterowsku: czy istnienie ciał fizycznych zbudowanych z materii fizycznej jest mniej dziwne niż istnienie ciał subtelnych zbudowanych z materii subtelnej? Obok siebie mogą przecież istnieć atomy lub cząsteczki i atomy lub cząsteczki 49 razy mniejsze, by przenikać się wzajemnie (tak jak „duch”, tzn. ciało astralne może przechodzić przez fizyczne ściany) bez zmiany struktury w jednym czy w drugim (między atomami występuje przestrzeń a one same reagują w oparciu o siły grawitacyjne).</p>
<p>Kultura Dalekiego Wschodu, w tym Indie od wieków głosi o istnieniu energii subtelnej, którą nazywa się w Chinach „qi” (czi), w Japonii „ki”, w Indiach „prana”, w Tybecie „lung”; według Tatarkiewicza Demokryt mógł podróżować do Indii, teoria atomów w Indiach istniała równolegle do greckiej. Z energii tej złożona jest część naszego ciała, tzw. prana-maja-kosza (osłona zbudowana z energii). Istnieją setki, może tysiące praktyk (wiele znam osobiście i od lat stosuję) polegające na pracy z energią w ciele, wizualizacji energii, jest punktów skupienia w ciele (tzw. czakr) – otwierania tych punktów, uzdrawiania, rozwijania w nich doświadczenia mentalnego itd. Istnieje cała dynamiczna nauka, systematyczna, spójna, indukcyjna służąca pracy z energią życiową i staje się ona coraz częściej przedmiotem badań niektórych kręgów naukowych, zwłaszcza psychotroników (już kilkadziesiąt lat temu psychotronikę nobilitowano).</p>
<p>Wyniki badań fizyki kwantowej nie przeczą tym systemom, a nawet potwierdzają ich przesłanki, że istnieje wymiar energetyczny i że pewne elementy promieniowania ciała ludzkiego przenikają przedmioty fizyczne (np. neutrino).</p>
<p>Różnica, jaka zachodzi pomiędzy nauką psychotroniczną a naukami akademickimi jest taka, iż do badań włącza się człowieka i jego naturalne zdolności. Nauki przyrodnicze, akademickie próbują człowieka wyrugować, redukując jego zakres zmysłowości do najbardziej prymitywnego poziomu percepcji; stosują w tym momencie założenie, popełniają błąd metodologiczny, opierają się na konwencji (umowie) a nie wiedzy (gnosis).</p>
<p>Część ludzi po prostu umówiła się, że zajmą się wyłącznie badaniem rzeczywistości poprzez fizyczne, utworzone przedmioty ponieważ osobowość ludzka jest zbyt słaba na to, aby służyć za narzędzie naukowe.</p>
<p>Wyniki badań tych ludzi okazują się skuteczne w dziedzinie, którą się zajmują, spowodowały powstanie wielu wynalazków, poprawiły luksus życia (ale i dały narzędzia siania wielkiej śmierci), stały się istotnie ważne i obecnie nie można się bez nich obejść.</p>
<p>Po jakimś czasie, jako że ludzie zaczęli dostrzegać ich ważność i stali się od nich uzależnieni, zaczęto mieć wrażenie że w obliczu nieskuteczności modlitw, rytuałów, przypadkowości duchowej kultury, religii i tego co z nią pojęciowo (syntaktycznie) związane w języku nauka okazuje się kryterium prawdziwości twierdzeń o świecie. Dowodziła to jej praktyczność i rzeczywista władza, jaką daje ona nad życiem oraz powtarzalność i komunikowalność jej wyników.</p>
<p>Na Wschodzie jednakże funkcjonuje w tym samym czasie inna nauka, którą ogólnie można nazwać jogą, i która dotarła z obszaru Indii do wielu innych krajów. Metoda była odwrotna: wychodzono od jaźni, badano ciało i stosowano ciało jak narzędzie poznawania realności. Zaczęto mówić na jej gruncie o czakrach, energii subtelnej, ciałach subtelnych, kanałach energii (nadis), rozwoju percepcji, zdolnościach paranormalnych, postrzeganiu życia po śmierci (eksploatacji świata subtelnego), reinkarnacji jako o efektach praktyk medytacyjnych.</p>
<p>Mamy zatem dwa ośrodki naukowe: wschodni i zachodni. Oba te ośrodki stosowały tę samą metodę: indukcję. Oba zajmowały się doświadczeniem. W czym istnieje problem?</p>
<p>Ludzie zachodni wychowali się w nauce zachodniej i z oporem a może w ogóle nie zapoznają się ze wschodnią. Wielu woli wydawać sądy na temat nauki wschodniej z gruntu swojej własnej naukowości.</p>
<p>Nie istnieje jednakże taki moment w teorii nauki zachodniej, który mógłby podważyć podstawy nauki wschodniej. W ogóle nauka zachodnia nie może się wypowiadać na temat nauki wschodniej, jest to zupełnie inna sfera przedmiotów formalnych.</p>
<p>Dziś coraz częściej widzimy fuzję obu tych nauk: zachodniej i wschodniej. Nauka nie jest wytworem jednego wieczoru, powstawała wieki, tak na Wschodzie jak i na Zachodzie. Spotkanie Wschodu z Zachodem na poziomie nauki jest czymś egzystencjalnie wielkim.<br />
Naturoterapia</p>
<p>Jestem dyplomowanym naturoterapeutą-psychotronikiem, od dzieciństwa interesują mnie metody regeneracji zdrowia, zwłaszcza z użyciem energii witalnej. Nauka akademicka bardzo mocno ciąży na poglądach dotyczących zdrowia. Zwalcza się nierzadko inne metody, co po części jest słuszne: stanowiska „szamańskie”, „ezoteryczne” bywają bardzo pomieszane, takimi terapiami zajmują się nierzadko szaleńcy. Podobnie z wieloma wróżkami, tarocistkami itd.</p>
<p>Nie wylewajmy jednakże dziecka z kąpielą; nie siejmy dogmatyzmu próbując usunąć wszystko. Nie wszystko nawet – obecnie – da się zlikwidować. Bioenergoterapia jest zawodem, wykonujący tę sztukę odpowiadają prawnie, podobnie z innymi naturoterapeutami. Istnieją dyplomy, certyfikaty państwowe.</p>
<p>Większość z tego, co można nazwać „naturoterapią” jest zwyczajną medycyną orientalną. Na Wschodzie metody te znane są i stosowane od lat, można je nazwać naukowymi tą samą mocą, jaką mówimy tak o metodach medycyny akademickiej.</p>
<p>Charakter nauki wschodniej jest inny, ta nauka nie potrzebuje laboratoriów i tego rodzaju zorganizowanych badań. Przechowywali ją np. mnisi chińscy w Shaolin, lamowie tybetańscy, „ośrodkami akademickimi” był rozliczne buddyjskie, taoistyczne, hinduistyczne klasztory.</p>
<p>Wiedza wschodnia jest systematyczna z racji tego, że posługuje się indukcją, posiada szereg nazw, które znajdują swoje odzwierciedlenie w desygnatach danych w doświadczeniu. Co innego „nawiedzone” metody spirytualistów zachodnich, hochsztaplerów, „fałszywych proroków”. Lama Tenzin Wangyal Rinpocze bardzo krytycznie wyraża się o całym ruchu „New Age”; ruch ten choć powołuje się na nauki wschodnie nie jest z nimi pokrewny. Nauki wschodnie cechują się tym, co właściwe dla nauki zachodniej: empiryzmem (rozszerzonym o zmysły w ciałach subtelnych), indukcyjnością, kontrolowalnością eksperymentu i samym eksperymentalizmem.</p>
<p>To, iż nauka ta połączona jest z filozofią nie zmienia jej właściwości i terapeutycznego, a niekiedy nawet ścisłego charakteru (gdy chodzi np. o opis matematyczny czy fizyczny właściwości czakr). Istnieje zresztą ryzyko, iż metody wschodnie oderwie się od filozofii – zauważyli to np. jogini – i staną się np. sposobami rozwoju tzw. siddhi (zdolności paranormalnych) zamiast rozwijania mądrości.</p>
<p>Gdybyśmy przyjrzeli się wiedzy mnichów Shaolin (którym osobiście się interesuję) to otrzymalibyśmy niezwykle precyzyjnie opracowany system bioenergoterapii, kompletny, empiryczny, weryfikowalny. Na Zachodzie bioenergoterapia brzmi dość nowo, mnichów Shaolin kojarzymy z filmami sztuk walki, podczas gdy klasztor Shaolin to jeden z największych ośrodków psychotronicznych na świecie. Pijemy chińską herbatę, dlaczego nie mielibyśmy korzystać z chińskiej wiedzy?</p>
<p>Tenzin Wangyal Rinpocze nazwał bon „ludzką wiedzą” i wyznał, iż można go stosować poza filozofią, religią, czyli wiarą. Prowadzi swoich uczniów drogą indukcji jak powiedział, a indukcja oznacza tu oparcie na doświadczeniu, obserwację i wyciąganie wniosków z percepcji.</p>
<p>To, o czym głosi nauka wschodnia da się zbadać, ale potrzeba się za to zabrać. Na gruncie antropognozy może okazać się to bardzo pozytywne dla wielu, chociażby w kwestii zdrowia. Pobyt w szpitalu, leczenie z użyciem metod medycyny konwencjonalnej (przypominam: konwencja to umowa a nie prawda; umowy mogą być błędne i takimi często bywają!) wiąże się z dużym nakładem finansowym oraz doświadczeniem bólu.</p>
<p>Poza tym – o czym wspominał Platon – prawdziwa medycyna leczy i duszę, i ciało. Naturoterapia, medycyna psychotroniczna czy też medycyna psioniczna podchodzą do człowieka nie jako do zespołu organów, ale jako do pewnego compositum (nie wchodzimy tu w ontologię, co najwyżej w fenomenologię) złożonego z duszy i z ciała; oba człony oddziałują na siebie wzajemnie za pośrednictwem energii (lub bioenergii), Qi.</p>
<p>Niezwykle istotne dla zdrowia jest właśnie medytowanie, czyli zgłębianie prawdy egzystencjalnej. Właściwie można powiedzieć – tu jogini będą zgodni – iż brak poznania siebie stanowi źródło wszystkich tzw. „problemów” bytowych lub samej kategorii doświadczenia, jaką jest „problem”.</p>
<p>Sytuację można porównać do tej, gdy na stole rozrzucimy szpilki; można potraktować je ręcznie, każdą kolejną chwytając dłonią albo przyjść z magnesem i zebrać wszystkie razem. Podobnie pod pojęciem „problemów” kryje się jeden problem, tym problemem jest nasza własna tożsamość, nasza własna jaźń. Gdy skupiamy się na rozwiązaniu tego problemu działamy magnesem na szpilki: całe nasze życie doświadcza naturalnego, kosmicznego ładu.</p>
<p>Co do bioenergoterapii (medycyny psionicznej, energetycznej lub psychotronicznej – choć to ostatnie pojęcie jest zbyt szerokie) to w Shaolin mnisi uzdrawiają emitując energię Qi z czakr dłoni. Oto klasyczny sposób jej emisji w celach przywracania zdrowia. Dla ludzi zachodnich, nie rozwiniętych przez praktyki medytacyjne w percepcji ciał subtelnych będzie to egzotyczne i niewiarygodne; dla mnichów którzy też są ludźmi i chorują – fakt iż stosują Qi od wieków suponuje że musi ono działać – jest to kwestią życia i zdrowia, dobrej kondycji.</p>
<p>Antropognoza nie przynosi odpowiedzi, ale pytania. W tym rozdziale wskazuję tylko na pewne rzeczy ale ich nie tłumaczę. Temat naturoterapii ma istotny związek z prawdą egzystencjalną, ale nie propaguję tu żadnego stanowiska. Mogę robić to w innych pracach, poświęconych innym przedmiotom.</p>
<p>Pragnę – podobnie jak Platon dla swoich „Dialogów” – by antropognoza pozostawała ciągle „czysta”, czyli by wychodziła od Trzech Pytań Egzystencjalnych a nie od wniosków.<br />
Logika i edukacja</p>
<p>Czym skórka za młodu nasiąknie tym na starość trąci – głosi przysłowie. Wykształcenie na Zachodzie wiąże się niekiedy z umacnianiem pewnych konceptów i kompleksów, lub kompleksów konceptualnych. Nauka dostarcza nam przesłanek a my wnioskujemy. Nie każdy z nas jednakże jest logikiem lub przeszedł logiczny trening.</p>
<p>Brak logiki w szkołach podstawowych jest absolutnym nieporozumieniem. W ogóle jej wątła obecność na uczelniach to przyczyna bardzo wielu przykrych konsekwencji. Logika to sama struktura nauki, to jej metodologia, jej prawa, zasady. Jest duchem nauki, kręgosłupem, konstrukcją, rusztowaniem, szkieletem.</p>
<p>Jako że nie wszyscy jesteśmy wykształceni logiczne wnioskujemy w sposób nieprawidłowy. Oto przykład: anatomia głosi, że ciało składa się z organów, psychologia zaś głosi, że w człowieku istnieje dziedzina ja. Możemy stąd wnioskować, iż „ja składa się z organów” (jestem np. swoim sercem, mózgiem albo narządami płciowymi). Jest to jednak błąd metajęzykowy: pierwsza przesłanka wystąpiła w języku anatomii, druga w języku psychologii, są to dwa różne języki i nie można dokonywać wnioskowania na poziomie dwóch różnych języków – głosi logika; ale o tym nie wiemy i tak właśnie wnioskujemy.</p>
<p>Czy nie jest tak, iż „filozofujemy sobie” albo „logikujemy sobie” we własnym zakresie? Można powiedzieć: na własną odpowiedzialność? Róbmy to jednak dobrze…</p>
<p>Nauka taka – pozbawiona podstaw w logice – niezwykle szkodzi. To tak jakby dać komuś niedoświadczonemu prowadzić samochód lub rzucać kogoś nie umiejącego pływać na głęboką wodę. Nic dziwnego że zaczyna tonąć. Dziś ludzie toną w koncepcjach naukowych, tracą poczucie sensu życia. Odrzucają Pytania Egzystencjalne, stają się pesymistami, zamykają się, cierpią opory przez nowymi rzeczami; wszystko dlatego, że byli i są miernymi logikami, że logikując po swojemu wnioskują brednie.<br />
Atomy i próżnia</p>
<p>Pomyślmy na chwilę o poziomie wiedzy akademickiej o człowieku. W człowieku nauka wyróżnia ciało i sferę psychiczną. Niektórzy sferę psychiczną redukują do ciała widząc w psychice tylko zorganizowaną „właściwość materii”. Inni odróżniają ciało od psychiki, duszy (termin ten nie powinien bo nie musi kojarzyć się z religią); dusza i ciało to coś odrębnego, człowiek jest duszą, ciało to tylko jego powłoka.</p>
<p>Takie padają twierdzenia na gruncie jogi, zen, taoizmu, bonu i innych filozofii wschodnich.</p>
<p>Nauka nic wyjaśnia nam naszej istoty, istoty człowieka. Mamy tylko pewne zjawiska: zjawisko ciała materialnego (zjawisko bo czym jest materia też naukowcy nie wiedzą) i zjawiska psychiczne (na gruncie nauki nie można ich zidentyfikować z ciałem a tylko odnotować jako fenomeny). W zasadzie nic szczególnego nie wiemy. Wiemy jeszcze że pomiędzy psychiką a ciałem zachodzą jakieś reakcje, że jedno wpływa na drugie.</p>
<p>Oto szczyt naszej wiedzy o egzystencji, oto nasza „prawda egzytstencjalna” na poziomie nauk akademickich. Co możemy zrobić z tymi informacjami? Jak odnieść je do problemu śmierci? Narodzin? Potrzeby w ogóle posiadania oficjalnej tożsamości? Tego naukowcy nie wiedzą.</p>
<p>A jednak z wielką zapalczywością niektórzy zwalczają np. jogę, teorię ciał subtelnych, psychotronikę, psionikę; pojęcia czakr, aury, energii życiowych, wielowiekowy dorobek naukowy ludzi Orientu. Na jakich przesłankach stoją ci „awanturnicy”? Jeżeli czegoś sami nie wymyślili to na żadnych.</p>
<p>Samo opisywanie zjawisk nie jest jeszcze wiedzą istotną, nazwałem to informacją. Opis, teoria to informacja, wiedza jest byciem, prawda jest bytem. Dlatego filozofia to sposób bycia a nie wyłącznie aktywność teoretyczna. Dlaczego tak twierdzę? Ponieważ nie ma innego wyjścia: umieramy i ani dzięki nauce, ani dzięki teoretycznej filozofii nie wiemy dokąd odejdziemy.</p>
<p>Co to zatem za gnosis? Nie o taką wiedzę chodzi w antropognozie. A o jaką? O wiedzę inną, radykalnie różną, niepodobną do opisów, teorii, koncepcji. O taką wiedzę, która pojawia się gdy ptasie odchody spadną nam na głowę – o wiedzę egzystencjalną. O taką wiedzę, którą zdobywamy podczas współżycia seksualnego, śmiejąc się, ucztując, dotykając gorącego żelazka.</p>
<p>Jest to wiedza o charakterze egzystencjalnym, wiedza jasna jak słońce, wiedza od której się wychodzi a nie do której dochodzi (i od której odchodzenie jest schizofrenią, szaleństwem). Gdy mówię o osiąganiu wiedzy egzystencjalnej mam na myśli zgłębianie tej wiedzy i prawdy, które już posiadamy; stąd nasza odpowiedzialność egzystencjalna, nie jesteśmy „tabla rasa” i nie istnieje autorytet, któremu musimy zaufać; my wszystko co potrzebne – czyli prawdę jako starter – już dobrze znamy; pytanie: jak teraz będziemy żyć: antropognostycznie czy w hedonizmie i ignorancji?</p>
<p>Nie szukanie prawdy jako takiej, po co szukać czegoś co już mamy? Gdybyśmy nie mieli nie moglibyśmy nawet rozpoczynać poszukiwań, myślenia. Skąd wiedzielibyśmy że jakiekolwiek poszukiwania są w ogóle możliwe? Skąd pojawiłby się taki pomysł skoro nic w naszym doświadczeniu i myśleniu nie było by prawdziwe?</p>
<p>Stan zaburzeń poczucia rzeczywistości nazywa się schizofrenią i jej tu nie jest polecany.</p>
<p>Zarazem musimy wyraźnie zadrwić ze wszystkich „twardogłowych”, którzy próbują zakuć nas w dyby nauki akademickiej w niej widząc bramy do prawdy. Nauka akademicka jak dotąd nie przyniosła nawet najmniejszej informacji o losie człowieka po śmierci, ani najmniejszej informacji na temat losów człowieka przed narodzinami. Nie przyniosła najmniejszej informacji o naturze ludzkiej istoty. Na jej gruncie nie istnieje najmniejsza choćby przesłanka byśmy mogli coś w kierunku Trzech Pytań, zagadnień egzystencjalnych w ogóle zrobić.</p>
<p>Demokryt twierdził, że istnieją atomy i próżnia. A my? My nie istniejemy? Dla schizoidalnych naukowców akademickich… nie! Tak jak nie ma miejsca dla nas w rzeczywistości, tak i nie ma jej w nauce. Jogini włączając do badań człowieka są w błędzie.</p>
<p>I pojawia się główne pytania filozofii greckiej: dlaczego? DIA TI?</p>
<p>Rozmowy samoświadomych atomów</p>
<p>Jestem sobie wesoły, samoświadomy, gadający atom. Jestem ludzką istotą, ludzkim sednem. Kocham, nienawidzę, myję się, ubieram, czeszę, chodzę na randki… tak jak robią inne atomy, kolokwialnie. Występuję gdzieś w sercu, albo w mózgu, naukowcy nie są zgodni gdzie może istnieć atom odpowiedzialny za wszystkie czynności psychiczne. Bo przecież musi, w końcu akty człowieka należą do jednej osoby. Tak mówią w sądzie. Mowa o moralności. My, atomy, mamy moralność, dziwne, ale tak, mamy. Oddziałuję na całe ciało, naukowcy nie powiedzieli w jaki sposób. Wracając do rozważań na temat mojego topos w ciele to przecież komórki mózgowe nie wymieniają się jak inne (pozostałe – wszystkie – według jednych źródeł zastępowane są przez nowe co siedem miesięcy, według innych przez siedem lat). Mieszkam sobie zatem gdzieś pod czaszką, w jakiejś suopermegakomórce, będącej centrum dowodzenia dla całego ciała, może jest to przysadka, może szyszynka? To pewnie gdzieś tam. A tak na co dzień… Lubię sztukę, poezję, pisanie sprawia mi bardzo wielką frajdę. Ty, wiesz, niedługo się żenię! Dużo czytam, dużo też piszę. Ćwiczę jogę. To życie jest takie pasjonujące! Uprawiam kung-fu, mam rodzinę, dziecko, nie – dwoje dzieci. Przeżywają ostatnio problemy w szkole. Jedno z nich jest ciężko chore. Nie wystarcza nam pieniędzy (ale co tam, jest tylko atomem!). Czasami nie mamy na chleb. Ja jestem z kolei bardzo wesołym atomem, lubię żarty, pracuję jako komik. Rozśmieszam inne atomy, by zapomniały o swoich problemach. Ja z kolei spełniam wśród atomów funkcję lekarza. Gdy inne atomy mają się źle, kiedy ich ciała chorują pomagam im wrócić do zdrowia. Ja zaś jestem sprzątaczką, myję szyby w sklepie. Ja sprzedaję buty. A ja jestem księdzem. A ja…? Kim jestem? (Kończy rozmowy samoświadomych atomów atom praktykujący zen)</p>
<p>Zagadka:</p>
<p>Ktoś ważący 70 kg. powiedział ”ja”. Który z 7.000.000.000.000.000.000.000.000.000 atomów jego ciała wpadł na ten głupi pomysł by zabrać głos?<br />
Dusza w kundalini-jodze</p>
<p>Kundalini-joga jest metodą indyjską, która polega na wznoszeniu energii życiowej z czakry podstawy kręgosłupa ku czakrze koronnej poprzez szereg innych czakr, biegnących wzdłuż kręgosłupa.</p>
<p>Miałem przyjemność pracować z medytacją kundalini, która zwie się „Sapta Chakra Dhyana” (Medytacja Siedmiu Czakr).</p>
<p>Dzięki tej praktyce zdobyłem pewne bardzo intrygujące mnie doświadczenie. Przy wznoszeniu energii do czakry serca zobaczyłem coś niecodziennego.</p>
<p>Czakry oczywiście widzi każdy, kto z nimi trochę popracuje. Ale tym razem ujawniło mi się coś innego niż czakra. Widząc to zreflektowałem, że jest to dusza. Przyszły mi na myśl różne skojarzenia.</p>
<p>Najpierw zobaczyłem coś świetlistego. Miało to inteligencję. Kształt jakby sfery, kuli. W samym centrum było życie osobowe. Nad tym znajdowało się coś w rodzaju „naleciałości”. Nazwałem to „ego”. Ego nie było tym czymś, to jakby „brud”, coś przypadłego.</p>
<p>To coś – jak to odczuwałem – nie było „czysto formalne”, to było „swoją formą i materią”. Nie posiadało części, było sobą, nie składało się z niczego prócz siebie.</p>
<p>Na myśl przyszły mi gwiazdy. To jak mała, inteligentna gwiazda w czakrze serca. Myśląca, żywa istota. Osoba. Słowo to odpowiada chyba najbardziej.</p>
<p>To było realne, miało swoją rozciągłość, czyli zajmowało miejsce w przestrzeni. Wrażenie odpowiada temu, jakie przedstawia kosmiczny bohater z polskiego filmu „Wow” z Mateuszem Damięckim.</p>
<p>Byt osobowy w swojej pełni. Zidentyfikowałem to z duszą.</p>
<p>Poznając różne opisy duszy z „Encyklopedii jogi” Feuersteina stwierdziłem, że to, co widziałem odpowiada temu, co tradycja jogiczna nazywa „purusza” (osoba, dusza).</p>
<p>Nie chcę w tym momencie nikogo do niczego przekonywać. Moje spotkania z duszą są ewidentnym elementem w trakcie praktyk tybetańskiej jogi. Pragnę jedynie – jak to mam w zwyczaju – obalić przesąd, że duszy nie można zobaczyć za pomocą popperowskiej falsyfikowalności.</p>
<p>Ale nie wprowadzam żadnej tezy, przytaczam Trzy Pytania Egzystencjalne. Może nie widziałem duszy, a może ją rozpoznałem? Nie jest dla antropognozy ważne czy mam w tym momencie rację.</p>
<p>Doświadczenia jogiczne pozwalają się powtarzać, podobnie jak eksperymenty fizyków. Nic nie stoi na przeszkodzie by przyswoić metody nauki wschodniej. Potrzeba jednakże do tego celu odważnych ochotników.<br />
Panowanie nad materią</p>
<p>Na świecie pojawiło się wielu królów, cesarzy. Człowiek bez względu na to czy spełnia jakąś funkcję społeczną czy nie skazany jest na panowanie. Musi panować przynajmniej nad sobą: nad swoimi uczuciami, myślami, reakcjami. Z chwilą, gdy przestaje to robić, bierze nad nim górę jego „zwierzęca natura”.</p>
<p>Nie potrzeba na tę tezę dowodów. Każdy z nas doświadczył sytuacji, gdy tracił nad sobą kontrolę.</p>
<p>W tybetańskim bonie przykłada się olbrzymią wagę do panowania, kontrolowania. Panowanie nad swoim życiem jest możliwe – powiedział lama Tenzin Wangyal Rinpocze – ale wymaga chęci. Człowiek musi zapragnąć władzy nad sobą i swoją egzystencją.</p>
<p>Dziwne nam się wydaje, że możemy być panami swojego losu. Nasze zachodnie religie i mistyki ukazują nas raczej jako istoty dość mizerne, które we wszystkim co wzniosłe mają obowiązek polegać na Bogu, Jezusie, Maryi albo jeszcze innych „wielkich świętych”.</p>
<p>Bez „darów ducha świętego” nie istnieją zdolności paranormalne. Człowiek to mięso i ewentualnie uwikłana w nie „malutka dusza”. Dusza ta może co najwyżej poruszać ciałem, myśleć i marzyć. Nic więcej nie jest w stanie zrobić odnośnie panowania.</p>
<p>Człowiek w takim wydaniu okazuje się niezwykle słaby. Oczywiście jest to pewna koncepcja, którą ugruntowują afirmacje.</p>
<p>Taki „zachodni” człowiek jest przede wszystkim człowiekiem światowym. Przestrzeń jego życia to zewnętrzność. Dalajlama głosi, że powinniśmy więcej działać wewnątrz niż na zewnątrz – taka jest nauka tybetańska. Ale ludzie zachodni działają w większości na zewnątrz, wewnątrz prawie że wcale.</p>
<p>Bo co tu robić można w środku siebie? Myśleć, marzyć i tyle.</p>
<p>A ciała subtelne? A czakry? Na Zachodzie tego nie znamy. To nie zwalnia nas jednak od odpowiedzialności za siebie. Nie znamy bo może nie interesowało nas dostatecznie nasze życie wewnętrzne? „Wtręty subiektywne” były i są nadal przez naukę usuwane jako nie niosące żadnego poznania, jako zaciemniające naszą poznawczą przestrzeń.</p>
<p>Według nauk wschodnich są to jednak zjawiska naszych ciał subtelnych, których poznawanie prowadzi – jak nić Ariadny Tezeusza w micie o labiryncie Minotaura – do ich rozpoznania. Gdybyśmy szczerze, bez założeń, bez restrykcji, bez cenzury obserwowali to, co się pojawia w naszym umyśle odkrylibyśmy – zdaniem joginów i tybetańskich, i indyjskich – tzw. „świat astralny”.</p>
<p>Panowanie… Król musiał uświadamiać sobie wszystko, co dzieje się w jego królestwie, od jego wiedzy zależała jego władza. Podobnie i w bycie ludzkim od wiedzy na temat wszystkiego, co się w nas wydarza zależą moce naszego wpływu, nasze rządy nad sobą.</p>
<p>Takie wnioskowanie pochodzi z indukcji i zgodzi się z nim chyba każdy psycholog czy psychoterapeuta. Jeżeli chcemy panować nad sobą musimy zgłębić siebie takimi, jakimi jesteśmy, bez przebierania.</p>
<p>Obserwacja tego, co się w nas pojawia bez osądzania nie jest na Zachodzie modną rzeczą, choć w medytacjach Dalekiego Wschodu praktykuje się to podejście do rzeczywistości wewnętrznej. U nas gdy pojawia się coś „niecnego” nazywamy to grzechem i tłumimy. Mroczne zjawiska nazywamy „złem” i spychamy je do „podświadomości”. Wprowadzając pojęcia naukowe robimy inne jeszcze rzeczy. Myśli są dla nas po prostu myślami, nadajemy im wartość zgodną z przyjętą konwencją. Nie widzimy w nich „faktów egzystencjalnych”, jedynie strumienie marzeń, wizji, projekcji. Skoro naukowcy mówią, że myśli są urojeniami, są tylko zjawiskami psychicznymi to my tak je traktujemy.</p>
<p>I dlatego nie rozpoznajemy ciał subtelnych.</p>
<p>Nauka bywa bardzo pożyteczna, ale nie zdajemy sobie często sprawy z charakteru samej nauki. Nauka opisuje zjawiska. Gdy widzimy coś w naszym umyśle (to może być dowolna myśl, badanie dowolnej myśli jest w jodze podróżą ku ciałom subtelnym i prawdzie egzystencji) nie zgłębiamy tego, nadajemy większą wartość światu zewnętrznemu niż wewnętrznemu.</p>
<p>Jak wspomniałem kierujemy się dogmatem, nawykiem, konwencją, zapożyczonym podejściem. Takie stanowisko odnośnie do zjawisk świadomości, procesów psychicznych (my tak je nazywamy, są to według jogi indyjskiej i tybetańskiej procesy organiczne równie istotne jak fizjologiczne!) niezwykle zubaża nasze życie, czyni z niego egzystencję niekompletną, wybrakowaną, ostatecznie nieszczęśliwą i nieopanowaną.</p>
<p>To tak jak w naukach zen: „depczemy dharmę”, czyli prawdę, drogę życia, prawość. Mamy ją ciągle daną w naszym umyśle (nie ulegajmy złudzeniu zachodniego, i tak nieprecyzyjnego oraz wieloznacznego pojęcia „umysł” bagatelizując zjawiska wewnętrzne!), w ciągu dnia i w nocy ciała subtelne – nasza ścieżka poza śmierć – ciągle działają, wręcz narzucają nam się, nie dają nam spokoju.</p>
<p>Dziś człowiek czuje się osaczony przez swoje myśli, kultura stymuluje jego życie psychiczne. To budzą się – zgodnie z moim własnym przekonaniem – ciała subtelne. Idziemy do psychoterapeuty, włączamy telewizję, kupujemy piwo by „wyłączyć” ten natłok wewnętrznych informacji, by zminimalizować wewnętrzne działanie zamiast wykorzystać fakt występowania mentalnych zjawisk po to, aby bardziej i dogłębniej zapanować nad swoim życiem.</p>
<p>Musimy wybrać: albo potraktujemy co, co się w nas dzieje poważnie, albo nie i utracimy szansę na głębsze samopoznanie.</p>
<p>W naukach bon istnieje praktyka otwierania centrów energetycznych, czyli czakr. Tych czakr w ciele energetycznym istnieje wiele. Najwyższym poziomem realizacji tej praktyki jest urzeczywistnienie pięciu mądrości.</p>
<p>Filozofia bonu, czyli „miłość mądrości” nie przejawia się w snuciu systemów myślowych ale w praktykach z czakrami.</p>
<p>Czakra gardła, umiejscowiona przy studzience pozwala zrealizować tzw. mądrość równości.</p>
<p>Czakra serca, ulokowana pośrodku klatki piersiowej odpowiada mądrości pustki (przestrzeni).</p>
<p>Czakra pępka, znajdująca się w pępku, pozwala uzewnętrzniać mądrość rozróżniającą.</p>
<p>Czakra międzybiodrowa (szerokość pięciu palców poniżej pępka) urzeczywistnia mądrość spełniającą.</p>
<p>Czakra w kroczu, skierowana do dołu, daje doświadczenie mądrości zwierciadlanej.</p>
<p>Człowiek nie musi „uczyć się etyki”; w nim samym znajdują się złoża doświadczenia moralnego, zaczyny cnót. Zewnętrzna praktyka zasad moralnych może pomóc w dotarciu do wnętrza, ale etyka bonu nie musi opierać się na teoriach.</p>
<p>W imię miłości wywoływano wojny – powiedział lama Tenzin Wangyal Rinpocze. Autentyczną miłość potrzeba rozpoznać w swojej naturze. Co nam po tym, jeśli jest jedynie pojęciem? Albo sentymentalną emocją? Taka miłość czyni nam krzywdę, prowadzi do samobójstw i tworzy nieszczęśliwe rodziny.</p>
<p>Ale istnieje alternatywa: doświadczenie samego siebie, swojej prawdziwej natury.</p>
<p>Czuję się zobowiązany do umieszczenia rozdziałów o bonie i innych moich doświadczeniach w tej książce, która ma stanowić wprowadzenie do antropognozy. Jak powtarzałem celem nie jest umacnianie żadnych przekonań, ale poruszanie tematu przez popperowską falsyfikację. Jedną z największych przeszkód na drodze do antropognozy jest sztywne, oschłe, dogmatyczne myślenie, pojmowanie rzeczywistości; wyobrażenia powołane do bytu na podstawie pozornie wyczerpujących teorii naukowych. Sen ten przybiera niekiedy formę koszmaru gdy podtrzymujemy owe poglądy w swojej głowie.</p>
<p>Otwarcie czakr prowadzi do manifestacji różnych zdolności paranormalnych. Nie są one celem, ale „ozdobą”. W jodze indyjskiej zdolności te nazywają się „sddhi”, czyli „mądrości”. Filozofia tybetańska i indyjska będąc miłością do mądrości z sympatią – w odróżnieniu od wielu zachodnich systemów, które bez żadnych racjonalnych podstaw odrzucają siddhi – podchodzi do tych zdolności.</p>
<p>Siddhi umożliwiają bowiem panowanie nad swoim życiem, dlatego są pożądane. Nie stanowią one nic w zasadzie więcej niż zdolności zmysłowe w ciałach subtelnych, ale odgrywają istotną rolę w procesie egzystencji; ciała subtelne muszą zostać zaktualizowane, w przeciwnym razie stają się źródłem cierpienia dla człowieka, podobnie jak zaniedbane ciało fizyczne.</p>
<p>Siddhi odróżniają mędrca od tego, kto jeszcze się dostatecznie nie urzeczywistnił.</p>
<p>Tekst ukazał się na TARACE http://www.taraka.pl/?id=o_tym_co_jest</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/03/14/rozwazania-o-tym-co-jest-fragment-ksiazki-wprowadzenie-do-antropognozy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pojęcie duszy w buddyzmie bon</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/28/pojecie-duszy-w-buddyzmie-bon/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/28/pojecie-duszy-w-buddyzmie-bon/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Feb 2010 01:17:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Karwat</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[bon]]></category>
		<category><![CDATA[buddyzm]]></category>
		<category><![CDATA[dusza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/28/pojecie-duszy-w-buddyzmie-bon/</guid>
		<description><![CDATA[1. Czym jest bon?
2. Indukcyjny charakter filozofii bon
3. Pojęcie &#8220;la&#8221;
4. Czakry
1. Czym jest bon?
W buddyzmie tybetańskim istnieje pięć szkół uznanych przez Dalajlamę:  sakja, gelug, kamtzang, nigmapa oraz bon. Bon stanowi jednakże  szczególną ścieżkę buddyjskiej praktyki, jako że zasadza się na naukach  innego Buddy niż Hindus Siakjamuni. Jest kontynuacją rdzennej  tybetańskiej tradycji [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>1. Czym jest bon?<br />
2. Indukcyjny charakter filozofii bon<br />
3. Pojęcie &#8220;la&#8221;<br />
4. Czakry<span id="more-1171"></span></p>
<p>1. Czym jest bon?<br />
W buddyzmie tybetańskim istnieje pięć szkół uznanych przez Dalajlamę:  sakja, gelug, kamtzang, nigmapa oraz bon. Bon stanowi jednakże  szczególną ścieżkę buddyjskiej praktyki, jako że zasadza się na naukach  innego Buddy niż Hindus Siakjamuni. Jest kontynuacją rdzennej  tybetańskiej tradycji Jungdrung Bon, której zaistnienie związane jest z  legendarną krainą Siang Siung.<br />
Bon długo był przez wielu tybetańskich świeckich i duchownych piętnowany  i dyskredytowany. Stanowi jednakże o oryginalności tybetańskiej  kultury. Padmasambhawa, nauczyciel indyjski, którzy przybył do Tybetu  zastając tam tradycję bon dokonał jej syntezy z nauką Siakjamuniego. I  tak powstał zaczyn czterech głównych szkół buddyzmu tybetańskiego. Bon  jednakże odcina się od indyjskiej tradycji pomimo swojego buddyjskiego  charakteru.<br />
Nauki bon znacznie różnią się od nauk innych szkół i to w podstawowych  aspektach. Bon głosi istnieje indywidualnej esencji, duszy, &#8220;la&#8221;.  Przechodzi ona z ciała w ciało, podlega reinkarnacji. Jest bytem  niezależnym w istnieniu od ciała fizycznego, nie utożsamia się z nim.  Przebywa w ośrodku serca, tzw. czakrze (termin sanskrycki, tyb. &#8220;korlo&#8221;,  pol. &#8220;koło&#8221;). Czakry są elementami subtelnej struktury osobowości, z  którą pracuje praktykujący bonpo (adept bon).<br />
Głównym nauczycielem bon na Zachodzie jest gesze (odpowiednik doktora w  zachodnim porządku akademickim) Tenzin Wangyal Rinpocze. Polscy  uczniowie tego lamy gromadzą się głównie przy ośrodku bon &#8220;Garuda&#8221;  położonego w Wildze pod Warszawą, dokąd rokrocznie przyjeżdża Tenzin  Wangyal Rinpocze i gdzie można spotkać się również z innymi tybetańskimi  nauczycielami by otrzymać oryginalne przekazy i inicjacje. W sercu bon  jednakże kryje się indywidualna praktyka dharmy czy prawdy, rozumianej  również jako duchowa ścieżka.</p>
<p>2. Indukcyjny charakter filozofii bon<br />
Dlaczego bon jest buddyzmem? Buddyzm bowiem w punkcie wyjścia odchodzi  od dedukcyjnego wnioskowania. Jest indukcyjny, co oznacza iż obserwacja  stanowi źródło wiedzy nie zaś przeprowadzane dedukcje.<br />
Bon &#8211; jak to napisał lama Tenzin Wangyal Rinpocze w książce &#8220;Tybetańska  joga snu i śnienia&#8221; &#8211; nie jest poglądami, które można gromadzić w głowie  ale ścieżką, którą się idzie. Filozofia bon jest filozofią rozumianą  jako sposób bycia, gdzie teoria i praktyka są sobie wzajemnie  podporządkowane.<br />
Nauczyciele bon próbując przekazać nauki na Zachodzie nie mają łatwego  zadania: pojęcia, jakie funkcjonują w naszym obszarze kulturowym są  często nieadekwatne do tego, co chcą nam oni przekazać (notabene są one  również wieloznaczne). Stąd może wynikać wiele niejasności a nawet  absurdalnych sądów, że bon głosi pustkę w sensie nieistnienia jako cel  ludzkich dzialań i prawdziwą naturę wszystkiego. Kategorie bon są  kategoriami indukcyjnymi, tj. odpowiadają właściwościom doświadczenia  danego w swoim zmysłowym charakterze. Dla przykładu stwierdzenie Tenzina  Wangyala Rinpocze, że rzeczywistość stanowią pustka i świetlistość  (&#8220;Leczenie formą, energią i światłem&#8221;) należy rozumieć tak, że chodzi o  przedmiot percypowany. W teści doświadczenia praktykującego bon  manifestują się te właściwości. Nie anihilują one przecież  doświadczającego (sic!), odnoszą się one do sfery zjawisk i przeżyć  realnych jako takich.<br />
Pojęcie transcendencji i reinkarnacji &#8220;la&#8221;, czyli duszy nie jest  natomiast aksjomatem ale wynikiem określonych praktyk (&#8220;medytacji&#8221;).  Jedną z popularnych praktyk bon nakierowanych na rozpoznawanie własnej  prawdziwej natury egzystencji jest &#8220;a khrid&#8221; (a &#8211; oznacza przestrzeń;  khrid &#8211; instrukcje), gdzie w pozycji medytacyjnej (tzw. &#8220;pozycja  pięciopunktowa&#8221;) adept pracuje wraz z pytaniem &#8220;kim jest ja?&#8221; wglądając w  samego siebie.<br />
Bon nie daje niczego, nad czym można by się zastanawiać, a wszystkie  tego rodzaju aktywności są błądzeniem. By w sposób odpowiedni zrozumieć  nazwy bon potrzebna jest praktyka, która odsłoni przed praktykującym  sferę desygnatów. W przeciwnym razie dojdzie do nadużycia, przekłamania  pojęć, które mają charakter techniczny, eksperymentalny (odnoszą się do  konkretnych przeżyć i bez nich pozostaną martwe).</p>
<p>3. Pojęcie &#8220;la&#8221;<br />
&#8220;La zazwyczaj tłumaczone jest jako &#8220;dusza&#8221;, ale, ściślej mówiąc, oznacza  ono głębię tego, kim jesteśmy. (&#8230;) La związane jest ze śladami  karmicznymi, które sprawiają, że nie jesteśmy żółwiem czy bogiem, a  człowiekiem. Mamy la człowieka. La tygrysa to tygrysie la. La wyznacza  to, jakim rodzajem istoty będziemy, a takze jaka będzie nasza  indywidualna tożsamość oraz zdolności&#8221;.<br />
Bez względu na to czy pojęcie &#8220;la&#8221; rozumiemy jako duszę w całej jej  pełni, czy jako tylko jakiś jej aspekt to jednak najistotniejsze w bon  jest to, iż tożsamość każdego człowieka jest tożsamością niecielesną.  Innymi słowy rozpad ciała fizycznego nie powoduje zaniku ludzkiego bytu,  dlatego nie uznaje się ciała za cechę konstytutywną, co najwyżej  konsekutywną, czyli za przypadłość (platonizm).<br />
&#8220;Ciało to tylko brudne zwłoki&#8221; &#8211; stwierdził lama Tenzin Wangyal Rinpocze  (tekst &#8220;Nietrwałość&#8221; w zbiorze nauk strony internetowej ośrodka Garuda:  <a title="www.a.bongaruda.pl" href="http://www.a.bongaruda.pl/">www.a.bongaruda.pl</a>).  Nie oznacza to potępienia ciała, lama używa tylko kolokwializmu by  wskazać na brak tożsamości pomiędzy istotą ludzką a ciałem fizycznym.  Bardzo interesująco ideę tę przedstawia Girimananda Sutta Buddy  Siakjamuniego:<br />
&#8220;Jaka jest Anando kontemplacja obrzydliwości? Otóż Anando, bhikku  rozważa to ciało od podeszew stóp w górę i od włosów na głowie w dół,  zawarte w skórze jako pełne wszelkiego rodzaju nieczystości. Na to ciało  składają się włosy na głowie, włosy na ciele, paznokcie, zęby, skóra,  mięso, ścięgna, kości, szpik, nerki, serce, wątroba, przepona,  śledziona, płuca, jelita grube i cienkie, kał, żółć, flegma, śluz, krew,  pot, łzy, tłuszcz, ślina, smarki, olej stawów i mocz.<br />
Trwa tak, kontemplując obrzydliwości tego ciała. To właśnie Anando zwane  jest kontemplacją obrzydliwości&#8221;.<br />
Estetyka człowieka jest jednym z argumentów za tym, iż jego istota nie  jest tożsama z cialem fizycznym. W przekroju poprzecznym ciało to nie  wygląda &#8220;smacznie&#8221;.<br />
Ma ono przeogromne znaczenie jako świątynia dla &#8220;la&#8221; ale świątynia nie  jest bóstwem. Proces a-khrid polega na tym, by przejść od złudzenia  &#8220;jestem ciałem&#8221; to świadomości &#8220;jestem duszą&#8221; na podstawie przeżycia  natury przestrzeni czyli aspektu postrzeganej zmysłowo rzeczywistości,  który &#8211; jako &#8220;przestrzeń nieba&#8221;, kosmosu pozwala słońcu świecić,  aktualizować się jako zasada jego manifestacji.<br />
Pustka jest doświadczeniem, jedną z treści doświadczenia i w ten sposób  podchodzi do niej tradycja bon. Stanowi desygnat napotykany przez  medytujących jako pewna kategoria odnosząca się do zjawisk.<br />
To poczucie przestrzeni jest czymś naturalnym, doświadczamy jej stojąc  np. na wysokiej górze lub spacerując po hipermarkecie. Wówczas  aktualizuje się nasza świadomość, czujemy się obudzeni, swobodni,  włączani w nurt życia &#8211; w ten sposób właśnie pustka prowadzi do odkrycia  siebie jako duszy, tzn. drogą percepcji.</p>
<p>4. Czakry<br />
Św. Augustyn szukał tego czynnika, który powoduje że dusza wpływa na  ciało. Tybetańscy bonpo widzą go w tzw. ciałach subtelnych (koncepcję tę  można znaleźć w filozofii jogi), które konkretyzują się w tzw.  &#8220;czakrach&#8221;.<br />
Czakra jest ośrodkiem energii (skr. &#8220;prana&#8221;, tyb. &#8220;lung&#8221;, punktem  krzyżowania się kanałów energetycznych. Dusza przebywając w czakrze  serca za pomocą swojej własnej emanacji energetycznej oddziałuje na  energię ciała. Czakry odpowiadają różnym narządom wewnętrznym,  pośredniczą pomiędzy duszą a ciałem fizycznym. Koncentracja uwagi na  danej czakrze powoduje przyrost w niej energii witalnej, co skutkuje  różnymi zmianami psychofizycznymi, jak również filozoficznymi  doświadczeniami. Oddziaływanie na czakry to jedna z metod medycyny  tybetańskiej, którą propaguje lama Tenzin Wangyal Rinpocze w książce  &#8220;Uzdrawianie dźwiękiem w tradycji tybetańskiej&#8221; a dołączony do niej  krążek CD pozwala wdrażać jedną z metod pracy z czakrami w swoją  codzienność; można usłyszeć na nim instruujący głos lamy.<br />
Dziś w kulturze zachodniej mówi się o tzw. aurze, czyli otoczce  energetycznej dookoła ciała ludzkiego, która pojawia się na tzw.  &#8220;fotografii kirlianowskiej&#8221;. Według bon człowiek dysponując subtelnym  ciałem energetycznym jest w stanie rozwinąć naturalną percepcję wymiaru  aurycznego, nauczyć się widzieć czakry i energię.<br />
Jest to jedna z najistotniejszych rzeczy w treningu bon, bez której nie  można prawidłowo praktykować z metodami umysłowymi. Bez wizualizacji  energii, struktury energetycznej medytujący jest narażony na projekcie  swojego umysłu i jego oświecenie to oddalanie się a nie przybliżanie się  do doświadczenia autentycznej mądrości, która jest &#8211; przynajmniej  etymologicznie &#8211; celem filozofii.<br />
Postrzeganie aspektu energetycznego wiąże się z działaniami  urzeczywistniającymi energetyczny potencjał. W bon istnieje tradycja  siddhów, czyli mędrców cechujących się zdolnościami, które nazywa się  laicko &#8220;paranormalnymi&#8221;. Dla kogoś, kto regularnie praktykuje  wizualizację czakr metodami choćby takimi, jakie przekazuje zdają się  one być jak najbardziej normalne.<br />
Bez względu na to jakie sprzeciwy i słowa krytyki można wymierzyć w  kierunku bon to jednak trwa ona nadal i zdobywa wielu zachodnich  adeptów. Bon nie jest teorią, którą można potwierdzać lub której można  zaprzeczać ale systemem teorio-praktycznym, gdzie prawa logiczne do  wygłaszania wewnętrznych sądów na jego temat mają tylko ci, którzy  systematycznie, ciałem, energią i umysłem zaangażowali się w jego  metodykę.<br />
<center><a href="http://www.czarymary.pl/product_info.php?ref=249&#038;products_id=43007&#038;affiliate_banner_id=1" target="_blank"><img src="http://www.czarymary.pl/affiliate_show_banner.php?ref=249&#038;affiliate_pbanner_id=43007" border="0" alt="Czy dusza istnieje"/></a></center></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/28/pojecie-duszy-w-buddyzmie-bon/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Metamedytacja</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/16/metamedytacja/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/16/metamedytacja/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Feb 2010 08:23:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Karwat</dc:creator>
				<category><![CDATA[Co w sieci piszczy]]></category>
		<category><![CDATA[Magiczne Życie]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1168</guid>
		<description><![CDATA[Od wielu lat słyszymy na Zachodzie o medytacji. Część osób fascynuje się nią do tego stopnia, iż rozpoczynają autentyczny trening u mistrzów np. Dalekiego Wschodu. Medytacja to zjawisko ludziom zachodnim dość nowe i obce, dlatego postanowiłem – jako osoba od wielu lat parająca się różnymi formami medytacji – podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem, jakie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Od wielu lat słyszymy na Zachodzie o medytacji. Część osób fascynuje się nią do tego stopnia, iż rozpoczynają autentyczny trening u mistrzów np. Dalekiego Wschodu. Medytacja to zjawisko ludziom zachodnim dość nowe i obce, dlatego postanowiłem – jako osoba od wielu lat parająca się różnymi formami medytacji – podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem, jakie zdobyłem dzięki    praktyce medytacyjnej.<span id="more-1168"></span>Na samym początku warto odpowiedzieć sobie na pytanie „czym jest medytacja?”. Słowo to oznacza „głęboką autorefleksję”. W medytacji zasadniczo – także tej wschodniej – reflektujemy samych siebie. Przedmiotem medytacji jest ostatecznie nasza własna natura, którą można nazwać psychiką, duszą, jaźnią, „ja”.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Medytacje Dalekiego Wschodu różnią się znacznie od tych, które popularyzuje się w wielu kręgach, zwłaszcza w tzw. „ruchu New Age” (różnie można rozumieć pojęcie Nowej Ery). Nierzadko, może nawet wypada powiedzieć iż zazwyczaj idea medytacji dalekowschodniej jest wypaczona, wykoślawiona, rozumie się medytację opacznie.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Medytacja dla jej praktyków zrzeszonych w takich tradycjach jak zen, bon, joga to rzecz święta. Medytacja bowiem odsłaniając przed nami podstawy naszego własnego bytu przynosi oświecenie na temat absolutu, tego co możemy nazwać „Bogiem”.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Nie słowa są w tym momencie istotne ale fakty, wydarzenia które odsłania przed nami medytacja. Medytacja to proces niezwykle subtelny, posiadający swoją złożoność, wielopoziomowość i wieloaspektowość. Do medytacji powinniśmy podchodzić jako do czegoś świętego. Dzięki medytacji odkrywamy, że wszystko jest święte, że świat i nasze ciała są świetliste, energetyczne, subtelne. Medytacja pozwala nam dotknąć sakralnego poziomu w nas samych poprzez wewnętrzne i bezpośrednie doświadczenie.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Dziś brakuje takiego podejścia do medytacji, którego uczą nas mistrzowie wschodni – ci rokrocznie – jak lama bon Tenzin Wangyal Rinpocze – odwiedzają Polskę i uczą nas medytować. Z punktu widzenia praktyki medytacja nie jest niczym śmiesznym jak uważają niektórzy ludzie. Śmiesznym jest fakt iż jest się człowiekiem nowoczesnym, inteligentnym i wykształconym a nie praktykuje się medytacji.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Medytacja uczy nas głębokiego, świętego stosunku nie tylko do nas samych, do przyrody, ale i do kultury oraz religii. Medytacja odkrywa przed naszą świadomością te sfery, w których doświadczamy duchowości. Są to same korzenie naszej indywidualności, oryginalności, osobowości. Jako taka medytacja przynosi nam zatem wiedzę o życiu, o tym jak skonstruowany jest człowiek oraz z jego punktu widzenia również i świat.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">By posiadać wiedzę potrzebujemy doświadczeń. Medytacje dalekowschodnie nie polegają na przyjmowaniu jakiejś wzniosłej koncepcji i kontemplowaniu jej w swojej głowie. Medytacja odzwierciedla się w naszym ciele, w naszej energii i w naszym umyśle. Poprawia nasze zdrowie, uczy nas cnót życiowych, przynosi oświecenie i zrozumienie tego, co to znaczy być człowiekiem.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Medytacja w miejsce ślepej wiary oferuje nam doświadczenia, w miejsce górnolotnych koncepcji wiedzę racjonalną, opartą na doświadczeniu.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Potrzeba wiele otwartości i odwagi by móc wypróbować medytację. Potrzeba wielkiej elastyczności myślenia a także sceptycyzmu by w ogóle ją praktykować, by rozważyć taką możliwość i by odróżnić medytację dalekowschodnią od jej tanich namiastek w myśl powiedzenia „gdy pijesz wodę pomyśl o źródle”.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Medytacja jest procesem naukowym, w którym bierze udział nasza sensytywność. To, co wydarza się w medytacji ma związek z naszymi zmysłami. Dlatego niezmiernie istotne jest skąd czerpiemy wiedzę oraz czy decydujemy się systematycznie ją realizować. Wszelkiego rodzaju „prądy ducha” i mistyfikacja mogą tylko osłabić naszą percepcję i przeszkodzić medytować.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Z takimi bowiem rzeczami bywa kojarzona medytacja: z oszołomieniem, z dziwnymi stanami świadomości, z wydarzeniami enigmatycznymi i niezrozumiałymi. Medytacja dalekowschodnia nie ma z tym nic wspólnego. Jest to wiedza ludzka zastosowana metodycznie, racjonalnie, systematycznie i krytycznie.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Gdy pozbywamy się analizy i zdrowego rozsądku automatycznie przestajemy medytować. Gdy jednak poprzestaniemy na pospolitych, pozornie naukowych poglądach o medytacji, o jej domniemanym irracjonalnym charakterze stać się może iż nawet nie zaczniemy jej uprawiać.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Obawa nie powinna powstrzymywać nas przed przechodzeniem przez jezdnię a sceptycyzm nie jest negatywizmem. O medytacji należy mówić w języku nauki, która jest zajmowaniem się przez człowieka faktami. Istnieją fakty zewnętrzne i wewnętrzne ale są one jednakowo autentyczne; te wewnętrzne nie muszą być od razu mniej prawdziwe. Medytacja to działanie wewnętrzne a życie człowieka powinno – według Dalajlamy, który sam jest mistrzem medytacji – składać się z większej ilości aktywności wewnętrznej niż zewnętrznej. Jest to ludzka droga do mądrości, do ćwiczenia umysłu i szczęścia jakie to ze sobą niesie.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">By naprawdę zrozumieć medytację potrzeba jej spróbować. Osobie, która nigdy nie jadła soli nawet najwykwintniejsze opowieści o tym jak ona może smakować nie zastąpią samego doświadczenia słonego smaku. Teksty mistrzów medytacji stają się zrozumiałe tylko wskutek praktyki, inaczej pozostają one niewiarygodne, fantastyczne i ludzie przyjmujący tylko literę mogą w ten sposób sami sobie zaszkodzić.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">W Tybecie wykonuje się torby ze skóry jaków, które naciera się masłem i wystawia na słońce aby stały się miękkie. Torba symbolizuje w tym momencie praktykującego, masło jest nauką, wiedzą teoretyczną a słońce bezpośrednim doświadczeniem. Gdy wszystkie te elementy istnieją skóra staje się miękka i nadaje się do wyrobu torby. Istnieje jednak inna możliwość: gdy masło przechowywane jest w torbie przez długi czas. Torba, niegdyś miękka staje się bardzo twarda i nie zmiękczą jej już nawet kilogramy masła: podobnie ktoś gromadzący wiedzę konceptualną o medytacji bez jej doświadczenia, uprawiania staje się twardy i może się okazać że jego pseudo-intelektualizm na całe życie odwróci go od drogi medytacji i uniemożliwi mu praktykowanie oraz tworzenie doświadczeń.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Medytacji nie można zrozumieć z poziomu fizycznego. Potrzeba zacząć ją praktykować by zdobyć właściwe jej pojęcie. Istnieje zatem ryzyko, iż pod wpływem pojęć nabytych, pod wpływem utartych koncepcji na temat medytacji czy wreszcie wielu – nierzadko wykluczających się wzajemnie – „oryginalnych” interpretacji czy też znaczeń słowa „medytacja” osoby, które co prawda pragną medytować odrzucą taką możliwość.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Nie proponuję w niniejszej publikacji jakiejś definicji medytacji z tego względu, iż może ona przyczynić się do manipulacji lub nadmiernego myślenia. Wskazuję natomiast na potrzebę podjęcia się praktyki, prób technicznych. Oczywiście warto wiedzieć iż tradycyjne techniki dalekowschodnie mają długą naukową historię, zostały sprawdzone przez rzesze adeptów i jako takie zasługują na poważne ich potraktowanie.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Nie można tego powiedzieć o wielu nowoczesnych, „psychocybernetycznych”, które trącąc może żargonem naukowym nie zostały dostatecznie zweryfikowane, są niewiarygodne a niekiedy nawet fantastyczne.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Istnieje takich metod i ich rozpowszechnianie pod szyldem medytacji powoduje, iż ucierają się nawet na gruncie akademickim pojęcia medytacji jako czegoś myślnego, egzotycznego, odległego od realiów. Nierzadko również łączy się pojęcie medytacji z aktywnością jakichś „duchowych” nauczycieli, którzy choć uznani przez wiele osób, niekiedy nawet autorytety naukowe zubożają lub przekręcają charakter sztuki medytacyjnej.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">W niniejszej pracy posługuję się nauką lamów tybetańskiego bon. Jest to bardzo stara tradycja o silnych monastycznych ośrodkach. Ewoluowała – jak każda – ale jest niewiele zachowała swój hermetyzm, wewnętrzną koherencję, racjonalną metodologię i metodykę.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Nie jest rzeczą uprawnioną uznawać naukowy charakter jedynie nauce akademickiej. Wszędzie, gdzie system posługuje się indukcją, opisem, gdzie wykrystalizował swoje metody i polega na badaniu przyczynowym można mówić o tworzeniu nauki. Taki właśnie jest bon. Medytacja nie wymaga żadnych założeń, opiera się na obserwacji, na doświadczeniu. Przez wiele wieków lamowie bon powtarzali podobne doświadczenia i używali do tego celu podobnych metod, które są swoją drogą uniwersalne, możliwe do zastosowania przez każdego zwyczajnego, chętnego i odważnego mieszkańca Zachodu.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">By odpowiednio podejść do metod medytacji należy odciąć swoje uprzedzenia, uprzednie projekcje i pojęcia wyciągnięte z kultury, sztuki, nawet nauki – nie są one bowiem tworzone w oparciu o doświadczenie z technikami systemów tradycyjnych. Odpowiednio znaczy w tym momencie zgodnie z wymogami naukowości.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Można napotkać na wiele destruktywnych praktyk kierując się apriorycznymi poglądami. Nie będziemy w stanie odróżnić tego, co jest metodą bezpieczną od niebezpiecznej, zabraknie nam kryterium, które może i powinna stanowić tradycja medytacyjna.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Jako że mówimy dziś o wielu rodzajach medytacji możemy przywołać wiele tradycji medytacyjnych. W niniejszej pracy mowa o tradycji tybetańskiej, istnieją jednak inne: indyjskie, chińskie, japońskie, koreańskie, także i zachodnie.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Za teoretyczne kryterium można traktować niniejszą książkę (oczywiście o tyle, o ile koresponduje z tradycją tybetańskiego bon – a korespondencję tę pokwitowują przypisy). Nie jest to jednak książka o bon ale o medytacji, dlatego posługuję się w niej językiem tylko niekiedy używającym określeń sanskryckich lub sanskrycko-tybetańskich.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Jest to praca przede wszystkim osoby, która praktykuje medytację. Ma ona nachylenie praktyczne, ma posłużyć za swoisty przewodnik po krainie medytacji znaczeniowo tożsamej z tą, którą napotykamy w buddyzmie bon; można ją nazwać medytacją tantryczną.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Dlaczego tantryczną? Tantra w bon (i nie tylko) oznacza pracę z energią (skr. „prana”, tyb. „lung”) w obszarze ciała. Kompletna praktyka medytacji musi zawierać:</p>
<ol>
<li>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Element cielesny: 	odpowiednie ułożenie ciała (np. tzw. pozycja pięciopunktowa) i 	wyregulowany oddech.</p>
</li>
<li>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Element 	energetyczny: wizualizacja tzw. ośrodków energii (skr. 	„czakra”, tyb. „korlo”), kanałów energetycznych 	(skr. „nadis”, tyb. „tsa”).</p>
</li>
<li>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Element umysłowy: 	spoczywanie w naturalnym stanie umysłu; umysł nie może osiągać 	żadnych wewnętrznych zmian.</p>
</li>
</ol>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Co do ostatniego to medytacja w ujęciu tradycyjnym nie jest osiąganiem żadnego specjalnego stanu. Co innego można powiedzieć o wielu nowoczesnych ćwiczeniach. Mają one nierzadko na celu ingerencję w podstawy umysłowości, radykalną przemianę osobowości. Z punktu widzenia metodologii bon jest to bardzo niezdrowe.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Podobnie też człowiek właściwie medytujący musi umieć wizualizować aspekt energetyczny, w przeciwnym razie padnie ofiarą mentalnych projekcji. Lepiej nie medytować wcale niż medytować nie posiadając zdolności do widzenia czakr, kanałów energii itd. Adept medytacji wg bon powinien opanować techniki wizualizacji elementu energetycznego, który odgrywa znaczącą rolę właśnie w tantrze.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Wreszcie ciało. Pozycja ciała jest decydująca dla ruchu energii i świadomości umysłu. Nie może być byle jaka. Najistotniejsze jest by kanał energii biegnący przez centralną oś ciała pozostał otwarty. Kręgosłup musi być zatem luźno wyprostowany. Pozostałe, opierający się na tym punkty to – w przypadku medytacji siedzącej – nogi skrzyżowane, klatka piersiowa otwarta, broda lekko wciągnięta ku szyi, dłonie na podołku lewa na prawej i wnętrzami skierowane ku górze.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">W medytacjach choćby indyjskich wykorzystuje się np. mudry, które również pozwalają zachować energię w obszarze rąk i nadają się do stosowania.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Można zatem podzielić naukę medytacji na trzy części. Najpierw opanowujemy pozycję cielesną, później wizualizację energii w na końcu naturalny stan umysłu. Właśnie w ten sposób będzie prowadzony wykład metody medytacyjnej w niniejszej pracy. Czytający jednak powinien po przeczytaniu wypróbować każdy z elementów by móc nabrać właściwego jego zrozumienia. Jeżeli pozostanie to tylko wiedzą książkową na niezbyt wiele się przyda.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Zanim jednak dojdzie do części praktycznej pozwolę sobie podzielić się w esejach – pisanych w pierwszej osobie – swoimi postrzeżeniami i przekonaniami na temat tego, co nazywamy medytacją, jak też różnorodnych sytuacji życiowych, problemów natury fizycznej czy filozoficznej, psychologicznej czy też artystycznej. Czytelnik nie musi się spieszyć z praktyką. Warto również, by</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">nabył pewne refleksje na temat życia i swojego w nim miejsca, roli medytacji – choćby czysto hipotetycznie.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Pisanie o medytacji, podobnie jak i sama praktyka powinny być wykonywane w otwartości, naturalności, bez zbędnych obciążeń. Medytacji nie powinniśmy traktować jako ciężkiego obowiązku ale z radością, bez przymusu, może po części jako zabawę, w każdym razie jako radosny eksperyment z rzeczywistością. Medytacja wtłacza energię w każdą dziedzinę naszego życia, dlatego warto zaangażować się takimi, jakimi jesteśmy, bez mistyfikacji.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Byłoby też czymś niedorzecznym rezygnowanie z udogodnień, jakie daje nam technika i popadanie w ascezę. Stara wiedza o medytacji może i powinna być asymilowana we współczesnych warunkach. Zamykanie się na jakieś obszary świata jest według bon zamykaniem się na jakieś obszary samego siebie. Dziś, dzięki sterylnym mieszkaniom, bieżącej wodzie, Internetowi, telewizji  medytacja może stać się o wiele mocniejsza niż niegdyś, jako że wielką część czasu i energii adepci przeszłości angażowali w organizowanie sobie warunków zewnętrznych. My nie mamy już tego na głowie.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">http://www.taraka.pl/?id=metamedytacja</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/16/metamedytacja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zjazd księży egzorcystów &#8211; czyli jak wypędzić szatana z opętanego</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/12/zjazd-ksiezy-egzorcystow-czyli-jak-wypedzic-szatana-z-opetanego/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/12/zjazd-ksiezy-egzorcystow-czyli-jak-wypedzic-szatana-z-opetanego/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 17:40:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kierus Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Magiczne Życie]]></category>
		<category><![CDATA[czary]]></category>
		<category><![CDATA[egzorcyzmy]]></category>
		<category><![CDATA[kościół]]></category>
		<category><![CDATA[szatan]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1165</guid>
		<description><![CDATA[Choć Kościół Katolicki wyraźnie zabrania czarów i magii, to sam rozbudowuje rzeszę księży &#8211; egzorcystów, których 22 zjazd właśnie zakończył się w Niepokalanowie.
- Spotykamy się dwa razy w roku, aby pogłębić naszą wiedzę o szatanie &#8211; mówił w Niepokalanowie ks. Marian Piątkowski, koordynator egzorcystów w Polsce
Wczoraj w tamtejszym sanktuarium skończył się ich zjazd. Uczestniczyło w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img alt="egzorcysta" src="http://www.rc.fm/files/images/gabrieleamorth.jpg" title="egzorcysta" width="200" height="224" /><p class="wp-caption-text">egzorcysta</p></div>Choć Kościół Katolicki wyraźnie zabrania czarów i magii, to sam rozbudowuje rzeszę księży &#8211; egzorcystów, których 22 zjazd właśnie zakończył się w Niepokalanowie.</p>
<p>- Spotykamy się dwa razy w roku, aby pogłębić naszą wiedzę o szatanie &#8211; mówił w Niepokalanowie ks. Marian Piątkowski, koordynator egzorcystów w Polsce</p>
<p>Wczoraj w tamtejszym sanktuarium skończył się ich zjazd. Uczestniczyło w nim ponad 80 duchownych. Dotąd zwykle nie ujawniali miejsca spotkań. Tym razem postanowili zrobić wyjątek. Bo jak przyznał ks. Marek Wódka z Radia Niepokalanów, egzorcyzmami coraz mocniej interesu-ją się parafianie i słuchacze jego rozgłośni. &#8211; Chcieliśmy rzetelnie poinformować opinię publiczną. Mimo że to już 22. zjazd, po raz pierwszy zaprosiliśmy dziennikarzy na konferencję prasową &#8211; ogłosił kapłan.</p>
<p>W jej trakcie egzorcyści przyznali, że opętanie przez szatana może wyglądać podobnie jak w popularnych filmach. Jednak tak naprawdę metody, które stosują, są już mniej spektakularne. &#8211; Nasza rola polega głównie na modlitwach i psalmach. Tak wypędzamy złego ducha z człowieka &#8211; zdradził ks. Andrzej Grefkowicz z Magdalenki pod Warszawą.</p>
<p>Jak więc jego zdaniem rozpoznać, czy ktoś jest opętany? &#8211; Taka osoba może słyszeć głosy. Medycyna uzna to za jednostkę chorobową. Egzorcyści szukają przyczyn. Doświadczenie pozwala nam stwierdzić, że jest to opętanie &#8211; stwierdził ks. Grefkowicz. </p>
<p>Zdaniem egzorcystów mamy z nim do czynienia, jeśli wystąpi któryś z trzech objawów: strach przed świętością (&#8220;awersja wobec sacrum&#8221;),<strong> wiedza lub umiejętności paranormalne czy po prostu niezwyczajne zachowania</strong>. Jak sprawdzić chociażby pierwszy przypadek? &#8211; We Włoszech mają dobrą metodę. Do trzech białych kopert wkłada się dwie białe karteczki i jeden święty obrazek. Osoba opętana &#8220;nienormalnie&#8221; na niego zareaguje &#8211; przekonywał ks. Antoni Zieliński. Szczegółów jednak nie zdradził. Dorzucił za to inny sposób na rozpoznanie opętanego: położyć mu na plecach stułę, którą ksiądz nosi na szyi. To jego zdaniem ma wywołać reakcję szatana.</p>
<p>Inni egzorcyści mimo początkowych deklaracji pytani o szczegóły ich posługi też niechętnie odpowiadali na pytania dziennikarzy. Nie robili wyjątku nawet dla mediów katolickich. &#8211; Jest dużo niepotrzebnych mitów &#8211; uznał jezuita Aleksander Posacki i kilka razy przekonywał, że egzorcyzmy opierają się na &#8220;żelaznych zasadach Kościoła&#8221;. &#8211; Są zgodne z tradycją i jego nauką. Mamy podstawy teologiczne i odwołania do Biblii.</p>
<p>W latach 90. było tylko trzech egzorcystów w całej Polsce, dziś jest ponad stu. Każdego mianuje miejscowy biskup. Podczas zjazdu radzili, jak przeciwdziałać najczęstszym przyczynom opętania: okultyzmowi, ezoteryzmowi, wschodnim metodom medytacji czy homeopatii. &#8211; Uważamy, że nie tylko ludziom przydałoby się więcej wiedzy o egzorcyzmach. Lekcje demonologii powinny być poważniej traktowane w samych seminariach &#8211; powiedział ks. Marek Piątkowski z Poznania. Padła sugestia, że kiedy podejrzewamy u siebie lub innych opętanie, powinniśmy to zgłosić proboszczowi. A ten już pokieruje bezpośrednio do egzorcysty.<br />
Żródło: gazeta.pl</p>
<p>Najciekawiej wyglądają obiawy&#8230;każdy wg nich może być opętany, kto posiada wiedzę bądź zdolności paranormalne, bądź się niezwyczajnie zachowuje. Ach, jak wielką moc musi mieć ten szatan, skoro potrafi człowiekowi dać zdolność uzdrawiania, przewidywania przeszłości, rozmawania z Aniołami, czy wiedzę inną niż szkolną&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/12/zjazd-ksiezy-egzorcystow-czyli-jak-wypedzic-szatana-z-opetanego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Redukcja antropognostyczna</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/10/redukcja-antropognostyczna/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/10/redukcja-antropognostyczna/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Feb 2010 15:34:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Karwat</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[antropognoza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1162</guid>
		<description><![CDATA[Antrotropognoza jest nazwą oznaczającą czynność dążenia do prawdy, której dotyczą Trzy Pytania Egzystencjalne: Kim jestem? Skąd przychodzę? Dokąd zmierzam?Antropognoza nie jest tylko namysłem nad rzeczywistością lub wglądem. Wgląd odgrywa istotną rolę w kontekście prawdy ale wymaga on stałego pogłębiania i poprawiania jego jakości poprzez odpowiednie działania.
W tym właśnie miejscu zatrzymuje się filozofia zachodnia. Filozofowie zachodni [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Antrotropognoza jest nazwą oznaczającą czynność dążenia do prawdy, której dotyczą Trzy Pytania Egzystencjalne: Kim jestem? Skąd przychodzę? Dokąd zmierzam?<span id="more-1162"></span>Antropognoza nie jest tylko namysłem nad rzeczywistością lub wglądem. Wgląd odgrywa istotną rolę w kontekście prawdy ale wymaga on stałego pogłębiania i poprawiania jego jakości poprzez odpowiednie działania.<br />
W tym właśnie miejscu zatrzymuje się filozofia zachodnia. Filozofowie zachodni sądzą, że wszystko co można pojąć staje się poznawalne tak po prostu, poprzez sam wgląd, teorię. Że zdolność rozumowania sama w sobie wystarczy. Z kolei filozofie wschodnie często zamykają się w kategoriach praktycznych i posługują się tak mętnymi, wieloznacznymi poglądami, że same sobie zawdzięczają niezrozumienie wśród ludzi zachodnich, które spowodowało że nirwanę pojmuje się jako nieistnienie a świat realny nazywa się złudzeniem, lub że przypisuje się buddyzmowi pogląd iż dusza nie istnieje.<br />
Aby właściwie zrozumieć filozofie wschodnie należy zacząć je choćby elementarnie praktykować a następnie na podstawie praktyki rozumieć i stosować teorie. Widać wówczas, że to nie świat dany empirycznie jest nierealny ale że posiadamy w swoich umysłach pewną część złudzeń, że zabarwiamy ten świat swoimi myślami, i to właśnie do owego konstruktu odnosi się pojęcie „maja”. Albo nie-dusza, anatman u Buddy oznacza po prostu odrzucenie poglądów na swój temat jako element medytacji, nie zaś przeczenie istnieniu duszy na poziomie ontologii!<br />
Filozofia wschodnia nie zawsze troszczy się o odpowiednią metafizykę, podobnie jak zachodnia o odpowiednie metody przekształcania osobowości i doświadczenia, czyli pragmatykę.<br />
W antropognozie chcemy odrzucić błędy obu tych bezcennych źródeł wiedzy i poprzez eklektyzm w duchu pozytywnej afirmacji człowieka wykorzystać to dobre, co w nich zastajemy.<br />
Gwarantuje nam to synteza jednego i drugiego. Obie filozofie – wschodnia i zachodnia – wzajemnie się dopełniają jak lewa i prawa strona ciała, lewe i prawe oko.<br />
Czy mamy do tego prawo? W świetle antropognostycznej etyki mamy święty obowiązek szukać prawdy wszędzie, gdzie jest to możliwe. Zdanie „szukać prawdy” niekoniecznie obowiązuje nas w stopniu mocnym, tj. nie twierdzimy że nie jesteśmy u prawdy, że nie mamy w nią kontaktu w ogóle jak twierdzą teoriopoznawczy relatywiści. Chodzi nam o prawdę egzystencjalną, o odpowiedzi na Trzy Pytania nie tylko w postaci formułek słownych, ale treści naszych doświadczeń – dlatego potrzebujemy je odkryć w bycie poprzez samodzielną praktykę.<br />
Filozofia jest tylko jedna. W różnych miejscach na świecie pojawiała się adekwatna od cech ludzi, którzy ją tworzyli. Chińczycy dotykali aspektu dynamicznego rzeczywistości, stąd rzeczownik-czasownik „tao”. Sztuki walki rozwinięte w Chinach świadczą o specyfice charakteru filozofii tamtego obszaru. Analogicznie w innych miejscach świata. Trudność, jaką napotykamy polega na tym, iż konfrontujemy się z czymś innym, z człowiekiem jakiego nie znaliśmy gdy podchodzimy do filozofii innych kultur. Nie bądźmy jednak faszystami.<br />
Kryterium antropognostyczne każe nam szukać wiedzy na temat Trzech Pytań a nie tworzyć bezsensowne podziały roztrząsając błahe, nieistotne problemy.<br />
Filozofie wschodnie mają przede wszystkim do zaoferowania odpowiednie praktyki medytacyjne. To jest ich klejnot, skarb. Są to sposoby naukowe, systematyczne, ateoretyczne, z wielowiekową tradycją dlatego sprawdzone, bezpieczne i cenne. Wiele z nich wykorzystuje obecna naturoterapia, psychoterapia a niektóre nawet medycyna akademicka.<br />
Nie potrzeba w nic wierzyć. W ten sposób spełniają one zasady bycia filozoficznymi metodami: odnoszą się do doświadczenia, nie polegają na teoretycznej dedukcji.<br />
Stosując je człowiek staje się zdrowszy, silniejszy, bardziej skoncentrowany, bystry, zrównoważony, niezwykle aktywny wewnętrznie i zewnętrznie. To pozwala mu pogłębiać jego doświadczenie rzeczywistości, a co za tym idzie jego poznanie filozoficzne.<br />
Jest totalnie wątpliwe by wątły, słaby, chorowity, opasły i niewyćwiczony na ciele i umyśle człowiek miał jakąś szansę odkryć i znieść autentyczną egzystencjalną prawdę!<br />
Metody filozofii praktycznej stanowią środki transformacji samego człowieka, bez której jego poznanie nie będzie w stanie sięgnąć do tych obszarów, które interesują antropognozę w świetle Trzech Pytań. Dla przykładu wg bon, taoizmu, jogi by móc dostrzec astral, ciało astralne, byty subtelne, życie po śmierci potrzeba otworzyć i rozwinąć czakry. Niezbędna jest zmiana jakości życia żeby zamanifestowało się poznanie i zasady tej nie zmieni żaden, nawet najsprawniejszy w teoretyzowaniu umysł.<br />
Będzie się on bowiem ciągle poruszał w granicach wyznaczanych przez uwarunkowania, które znoszą praktyki. Metody filozoficzne nie tylko przygotowują oświecenie, wtajemniczenie, poznanie – bez nich jest ono wręcz nieosiągalne ze względu na niemożność zrealizowania odpowiedniego doświadczenia w nieprzekształconym charakterze.<br />
Innymi słowy antropognoza jest ludzką wiedzą w pełni tego słowa znaczeniu. To wiedza teoretyczna, czyli wiadomości oraz wiedza praktyczna, czyli umiejętności. Pewne istotne dla antropognozy filozofie wschodnie głoszą potrzebę rozwinięcia umiejętności (paranormalnych), tzw. siddhi, skr. „mądrości”, będących korelatami teoretycznego poznania, bez których nie będzie ono w stanie się spełnić.<br />
Filozof musi stać się zatem swoistym nadczłowiekiem żeby móc dostrzec prawdę, której dotyczą Trzy Pytania. W jodze i bon istnieje kult siddhów, czyli mędrców, którzy odznaczali się zdolnościami paranormalnymi. Głosili oni w kolei że zdolności takie są własnościami każdej ludzkiej istoty – że każdy posiada tzw.. Naturę Buddy, taki sam potencjał bytowy.<br />
Dziś w obszar nauk wkracza psychotronika badająca fenomeny paranormalne, a nawet więcej – dowodząca ich i uzasadniająca na inne sposoby (dowodzenie w logice nie jest jedyną metodą uzasadniania twierdzeń!). Istnieją szkoły, której adeptem jest piszący te słowa, gdzie można rozwinąć zdolności paranormalne, o czym ja sam mogę zaświadczyć. W szkołach tych wykorzystuje się metody koherentne filozofiom wschodnim.<br />
Oto przykład uwarunkowanej metafizyki Tomasza z Akwinu: kwestia przygodności bytów. Na poziomie zmysłów postrzegamy że wszystko przemija, także „my” po prostu umieramy. Skąd jednak wiadomo czy śmierć odnosi się do naszej istoty?<br />
Według jogi nie jesteśmy bytami przygodnymi, niekoniecznymi – jesteśmy absolutami na podobieństwo monad Leibniza. Śmierć to tylko utrata fizycznej powłoki, dusza przechodzi w stan egzystencji astralnej a potem manifestuje się znowu w innym ciele, w reinkarnacji. Przygodność nam nie przysługuje jako że – jak powiada pismo – „jesteśmy bogami”.<br />
To zmienia antropologię, antropologia zmienia etykę – zmienia się wszystko. Skąd jogini wiedzą czym jest dusza? Odpowiedź jest tak posta, że może niejednego zaskoczyć. Po prostu siedzą i się w nią – na samych siebie – regularnie patrzą tak jak się patrzy na cokolwiek innego.<br />
Metoda ta nazywa się w jodze „dhjana” i uchodzi w wielu szkołach za najważniejszą w całej nauce jogicznej. Jej wykonywanie nie jest trudne, może ją stosować każdy normalnym człowiek z pozytywnym efektem. A jako metoda mądrościowa przynosi ona nie tylko lepsze zdrowie psychofizyczne, ale i wiedzę.<br />
„(&#8230;) i jeżeli w pogoni za korzyścią materialną narażamy się na niebezpieczeństwo płynąć aż do Słupów Heraklesa, to tym bardziej nie powinniśmy lękać się trudu i kosztów w dążeniu do mądrości” (Arystoteles, „Zachęta do filozofii”, frg. 28). Antropognoza jako moda na prawdę egzystencjalną to eksperymentowanie z metodami filozofii wschodniej pod opieką aparatury naukowej filozofii zachodniej (w filozofii zachodniej poza jakimiś drobnymi technikami fenomenologii Husserla nie ma z czym eksperymentować). By cokolwiek powiedzieć o metodach joginów, szczególnie o dhjanie musimy jej po prostu spróbować zamiast tylko o niej czytać. I tu potrzeba mieć chęć oraz odwagę.<br />
Posiadamy cudowną okazję zetknięcia się w ogromną ilością metod filozofii wschodnich. Philip Kapleau o ile dobrze pamiętam, zachodni mistrz zen powiedział, że jeśli chcesz zrozumieć to usiądź (w zazen, siedzącej medytacji). Poznanie, wgląd przychodzi poprzez praktykę, z kolei dalsza praktyka prowadzi do większego wglądu, gdy – używając słów jednego z pism jogicznych – uprawiamy i studiowanie, i jogę, które są jak lewe oraz prawe oko.<br />
Oto adresy serwisów internetowych, które osobiście polecam: <a style="font-weight: inherit; font-style: inherit; font-size: 100%; font-family: inherit; color: #336699; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; border: 0px initial initial;" title="www.bongaruda.pl" href="http://www.bongaruda.pl/">www.bongaruda.pl</a>,<a style="font-weight: inherit; font-style: inherit; font-size: 100%; font-family: inherit; color: #336699; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; border: 0px initial initial;" title="www.huna-huna.pl" href="http://www.huna-huna.pl/">www.huna-huna.pl</a>, <a style="font-weight: inherit; font-style: inherit; font-size: 100%; font-family: inherit; color: #336699; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; border: 0px initial initial;" title="www.psji.pl" href="http://www.psji.pl/">www.psji.pl</a>, <a style="font-weight: inherit; font-style: inherit; font-size: 100%; font-family: inherit; color: #336699; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; border: 0px initial initial;" title="www.qigong.org.pl" href="http://www.qigong.org.pl/">www.qigong.org.pl</a>, <a style="font-weight: inherit; font-style: inherit; font-size: 100%; font-family: inherit; color: #336699; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; border: 0px initial initial;" title="www.zen.pl" href="http://www.zen.pl/">www.zen.pl</a>. W Necie jest tego więcej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/10/redukcja-antropognostyczna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
