<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Magiczny Blog CzaryMary.pl</title>
	<atom:link href="http://www.czarymary.pl/blog/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.czarymary.pl/blog</link>
	<description>Ciekawostki z ezoterycznego świata</description>
	<lastBuildDate>Sun, 28 Feb 2010 01:20:47 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Pojęcie duszy w buddyzmie bon</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/28/pojecie-duszy-w-buddyzmie-bon/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/28/pojecie-duszy-w-buddyzmie-bon/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Feb 2010 01:17:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Karwat</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[bon]]></category>
		<category><![CDATA[buddyzm]]></category>
		<category><![CDATA[dusza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/28/pojecie-duszy-w-buddyzmie-bon/</guid>
		<description><![CDATA[1. Czym jest bon?
2. Indukcyjny charakter filozofii bon
3. Pojęcie &#8220;la&#8221;
4. Czakry
1. Czym jest bon?
W buddyzmie tybetańskim istnieje pięć szkół uznanych przez Dalajlamę:  sakja, gelug, kamtzang, nigmapa oraz bon. Bon stanowi jednakże  szczególną ścieżkę buddyjskiej praktyki, jako że zasadza się na naukach  innego Buddy niż Hindus Siakjamuni. Jest kontynuacją rdzennej  tybetańskiej tradycji ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>1. Czym jest bon?<br />
2. Indukcyjny charakter filozofii bon<br />
3. Pojęcie &#8220;la&#8221;<br />
4. Czakry<span id="more-1171"></span></p>
<p>1. Czym jest bon?<br />
W buddyzmie tybetańskim istnieje pięć szkół uznanych przez Dalajlamę:  sakja, gelug, kamtzang, nigmapa oraz bon. Bon stanowi jednakże  szczególną ścieżkę buddyjskiej praktyki, jako że zasadza się na naukach  innego Buddy niż Hindus Siakjamuni. Jest kontynuacją rdzennej  tybetańskiej tradycji Jungdrung Bon, której zaistnienie związane jest z  legendarną krainą Siang Siung.<br />
Bon długo był przez wielu tybetańskich świeckich i duchownych piętnowany  i dyskredytowany. Stanowi jednakże o oryginalności tybetańskiej  kultury. Padmasambhawa, nauczyciel indyjski, którzy przybył do Tybetu  zastając tam tradycję bon dokonał jej syntezy z nauką Siakjamuniego. I  tak powstał zaczyn czterech głównych szkół buddyzmu tybetańskiego. Bon  jednakże odcina się od indyjskiej tradycji pomimo swojego buddyjskiego  charakteru.<br />
Nauki bon znacznie różnią się od nauk innych szkół i to w podstawowych  aspektach. Bon głosi istnieje indywidualnej esencji, duszy, &#8220;la&#8221;.  Przechodzi ona z ciała w ciało, podlega reinkarnacji. Jest bytem  niezależnym w istnieniu od ciała fizycznego, nie utożsamia się z nim.  Przebywa w ośrodku serca, tzw. czakrze (termin sanskrycki, tyb. &#8220;korlo&#8221;,  pol. &#8220;koło&#8221;). Czakry są elementami subtelnej struktury osobowości, z  którą pracuje praktykujący bonpo (adept bon).<br />
Głównym nauczycielem bon na Zachodzie jest gesze (odpowiednik doktora w  zachodnim porządku akademickim) Tenzin Wangyal Rinpocze. Polscy  uczniowie tego lamy gromadzą się głównie przy ośrodku bon &#8220;Garuda&#8221;  położonego w Wildze pod Warszawą, dokąd rokrocznie przyjeżdża Tenzin  Wangyal Rinpocze i gdzie można spotkać się również z innymi tybetańskimi  nauczycielami by otrzymać oryginalne przekazy i inicjacje. W sercu bon  jednakże kryje się indywidualna praktyka dharmy czy prawdy, rozumianej  również jako duchowa ścieżka.</p>
<p>2. Indukcyjny charakter filozofii bon<br />
Dlaczego bon jest buddyzmem? Buddyzm bowiem w punkcie wyjścia odchodzi  od dedukcyjnego wnioskowania. Jest indukcyjny, co oznacza iż obserwacja  stanowi źródło wiedzy nie zaś przeprowadzane dedukcje.<br />
Bon &#8211; jak to napisał lama Tenzin Wangyal Rinpocze w książce &#8220;Tybetańska  joga snu i śnienia&#8221; &#8211; nie jest poglądami, które można gromadzić w głowie  ale ścieżką, którą się idzie. Filozofia bon jest filozofią rozumianą  jako sposób bycia, gdzie teoria i praktyka są sobie wzajemnie  podporządkowane.<br />
Nauczyciele bon próbując przekazać nauki na Zachodzie nie mają łatwego  zadania: pojęcia, jakie funkcjonują w naszym obszarze kulturowym są  często nieadekwatne do tego, co chcą nam oni przekazać (notabene są one  również wieloznaczne). Stąd może wynikać wiele niejasności a nawet  absurdalnych sądów, że bon głosi pustkę w sensie nieistnienia jako cel  ludzkich dzialań i prawdziwą naturę wszystkiego. Kategorie bon są  kategoriami indukcyjnymi, tj. odpowiadają właściwościom doświadczenia  danego w swoim zmysłowym charakterze. Dla przykładu stwierdzenie Tenzina  Wangyala Rinpocze, że rzeczywistość stanowią pustka i świetlistość  (&#8221;Leczenie formą, energią i światłem&#8221;) należy rozumieć tak, że chodzi o  przedmiot percypowany. W teści doświadczenia praktykującego bon  manifestują się te właściwości. Nie anihilują one przecież  doświadczającego (sic!), odnoszą się one do sfery zjawisk i przeżyć  realnych jako takich.<br />
Pojęcie transcendencji i reinkarnacji &#8220;la&#8221;, czyli duszy nie jest  natomiast aksjomatem ale wynikiem określonych praktyk (&#8221;medytacji&#8221;).  Jedną z popularnych praktyk bon nakierowanych na rozpoznawanie własnej  prawdziwej natury egzystencji jest &#8220;a khrid&#8221; (a &#8211; oznacza przestrzeń;  khrid &#8211; instrukcje), gdzie w pozycji medytacyjnej (tzw. &#8220;pozycja  pięciopunktowa&#8221;) adept pracuje wraz z pytaniem &#8220;kim jest ja?&#8221; wglądając w  samego siebie.<br />
Bon nie daje niczego, nad czym można by się zastanawiać, a wszystkie  tego rodzaju aktywności są błądzeniem. By w sposób odpowiedni zrozumieć  nazwy bon potrzebna jest praktyka, która odsłoni przed praktykującym  sferę desygnatów. W przeciwnym razie dojdzie do nadużycia, przekłamania  pojęć, które mają charakter techniczny, eksperymentalny (odnoszą się do  konkretnych przeżyć i bez nich pozostaną martwe).</p>
<p>3. Pojęcie &#8220;la&#8221;<br />
&#8220;La zazwyczaj tłumaczone jest jako &#8220;dusza&#8221;, ale, ściślej mówiąc, oznacza  ono głębię tego, kim jesteśmy. (&#8230;) La związane jest ze śladami  karmicznymi, które sprawiają, że nie jesteśmy żółwiem czy bogiem, a  człowiekiem. Mamy la człowieka. La tygrysa to tygrysie la. La wyznacza  to, jakim rodzajem istoty będziemy, a takze jaka będzie nasza  indywidualna tożsamość oraz zdolności&#8221;.<br />
Bez względu na to czy pojęcie &#8220;la&#8221; rozumiemy jako duszę w całej jej  pełni, czy jako tylko jakiś jej aspekt to jednak najistotniejsze w bon  jest to, iż tożsamość każdego człowieka jest tożsamością niecielesną.  Innymi słowy rozpad ciała fizycznego nie powoduje zaniku ludzkiego bytu,  dlatego nie uznaje się ciała za cechę konstytutywną, co najwyżej  konsekutywną, czyli za przypadłość (platonizm).<br />
&#8220;Ciało to tylko brudne zwłoki&#8221; &#8211; stwierdził lama Tenzin Wangyal Rinpocze  (tekst &#8220;Nietrwałość&#8221; w zbiorze nauk strony internetowej ośrodka Garuda:  <a title="www.a.bongaruda.pl" href="http://www.a.bongaruda.pl/">www.a.bongaruda.pl</a>).  Nie oznacza to potępienia ciała, lama używa tylko kolokwializmu by  wskazać na brak tożsamości pomiędzy istotą ludzką a ciałem fizycznym.  Bardzo interesująco ideę tę przedstawia Girimananda Sutta Buddy  Siakjamuniego:<br />
&#8220;Jaka jest Anando kontemplacja obrzydliwości? Otóż Anando, bhikku  rozważa to ciało od podeszew stóp w górę i od włosów na głowie w dół,  zawarte w skórze jako pełne wszelkiego rodzaju nieczystości. Na to ciało  składają się włosy na głowie, włosy na ciele, paznokcie, zęby, skóra,  mięso, ścięgna, kości, szpik, nerki, serce, wątroba, przepona,  śledziona, płuca, jelita grube i cienkie, kał, żółć, flegma, śluz, krew,  pot, łzy, tłuszcz, ślina, smarki, olej stawów i mocz.<br />
Trwa tak, kontemplując obrzydliwości tego ciała. To właśnie Anando zwane  jest kontemplacją obrzydliwości&#8221;.<br />
Estetyka człowieka jest jednym z argumentów za tym, iż jego istota nie  jest tożsama z cialem fizycznym. W przekroju poprzecznym ciało to nie  wygląda &#8220;smacznie&#8221;.<br />
Ma ono przeogromne znaczenie jako świątynia dla &#8220;la&#8221; ale świątynia nie  jest bóstwem. Proces a-khrid polega na tym, by przejść od złudzenia  &#8220;jestem ciałem&#8221; to świadomości &#8220;jestem duszą&#8221; na podstawie przeżycia  natury przestrzeni czyli aspektu postrzeganej zmysłowo rzeczywistości,  który &#8211; jako &#8220;przestrzeń nieba&#8221;, kosmosu pozwala słońcu świecić,  aktualizować się jako zasada jego manifestacji.<br />
Pustka jest doświadczeniem, jedną z treści doświadczenia i w ten sposób  podchodzi do niej tradycja bon. Stanowi desygnat napotykany przez  medytujących jako pewna kategoria odnosząca się do zjawisk.<br />
To poczucie przestrzeni jest czymś naturalnym, doświadczamy jej stojąc  np. na wysokiej górze lub spacerując po hipermarkecie. Wówczas  aktualizuje się nasza świadomość, czujemy się obudzeni, swobodni,  włączani w nurt życia &#8211; w ten sposób właśnie pustka prowadzi do odkrycia  siebie jako duszy, tzn. drogą percepcji.</p>
<p>4. Czakry<br />
Św. Augustyn szukał tego czynnika, który powoduje że dusza wpływa na  ciało. Tybetańscy bonpo widzą go w tzw. ciałach subtelnych (koncepcję tę  można znaleźć w filozofii jogi), które konkretyzują się w tzw.  &#8220;czakrach&#8221;.<br />
Czakra jest ośrodkiem energii (skr. &#8220;prana&#8221;, tyb. &#8220;lung&#8221;, punktem  krzyżowania się kanałów energetycznych. Dusza przebywając w czakrze  serca za pomocą swojej własnej emanacji energetycznej oddziałuje na  energię ciała. Czakry odpowiadają różnym narządom wewnętrznym,  pośredniczą pomiędzy duszą a ciałem fizycznym. Koncentracja uwagi na  danej czakrze powoduje przyrost w niej energii witalnej, co skutkuje  różnymi zmianami psychofizycznymi, jak również filozoficznymi  doświadczeniami. Oddziaływanie na czakry to jedna z metod medycyny  tybetańskiej, którą propaguje lama Tenzin Wangyal Rinpocze w książce  &#8220;Uzdrawianie dźwiękiem w tradycji tybetańskiej&#8221; a dołączony do niej  krążek CD pozwala wdrażać jedną z metod pracy z czakrami w swoją  codzienność; można usłyszeć na nim instruujący głos lamy.<br />
Dziś w kulturze zachodniej mówi się o tzw. aurze, czyli otoczce  energetycznej dookoła ciała ludzkiego, która pojawia się na tzw.  &#8220;fotografii kirlianowskiej&#8221;. Według bon człowiek dysponując subtelnym  ciałem energetycznym jest w stanie rozwinąć naturalną percepcję wymiaru  aurycznego, nauczyć się widzieć czakry i energię.<br />
Jest to jedna z najistotniejszych rzeczy w treningu bon, bez której nie  można prawidłowo praktykować z metodami umysłowymi. Bez wizualizacji  energii, struktury energetycznej medytujący jest narażony na projekcie  swojego umysłu i jego oświecenie to oddalanie się a nie przybliżanie się  do doświadczenia autentycznej mądrości, która jest &#8211; przynajmniej  etymologicznie &#8211; celem filozofii.<br />
Postrzeganie aspektu energetycznego wiąże się z działaniami  urzeczywistniającymi energetyczny potencjał. W bon istnieje tradycja  siddhów, czyli mędrców cechujących się zdolnościami, które nazywa się  laicko &#8220;paranormalnymi&#8221;. Dla kogoś, kto regularnie praktykuje  wizualizację czakr metodami choćby takimi, jakie przekazuje zdają się  one być jak najbardziej normalne.<br />
Bez względu na to jakie sprzeciwy i słowa krytyki można wymierzyć w  kierunku bon to jednak trwa ona nadal i zdobywa wielu zachodnich  adeptów. Bon nie jest teorią, którą można potwierdzać lub której można  zaprzeczać ale systemem teorio-praktycznym, gdzie prawa logiczne do  wygłaszania wewnętrznych sądów na jego temat mają tylko ci, którzy  systematycznie, ciałem, energią i umysłem zaangażowali się w jego  metodykę.<br />
<center><a href="http://www.czarymary.pl/product_info.php?ref=249&#038;products_id=43007&#038;affiliate_banner_id=1" target="_blank"><img src="http://www.czarymary.pl/affiliate_show_banner.php?ref=249&#038;affiliate_pbanner_id=43007" border="0" alt="Czy dusza istnieje"/></a></center></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/28/pojecie-duszy-w-buddyzmie-bon/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Metamedytacja</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/16/metamedytacja/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/16/metamedytacja/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Feb 2010 08:23:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Karwat</dc:creator>
				<category><![CDATA[Co w sieci piszczy]]></category>
		<category><![CDATA[Magiczne Życie]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1168</guid>
		<description><![CDATA[Od wielu lat słyszymy na Zachodzie o medytacji. Część osób fascynuje się nią do tego stopnia, iż rozpoczynają autentyczny trening u mistrzów np. Dalekiego Wschodu. Medytacja to zjawisko ludziom zachodnim dość nowe i obce, dlatego postanowiłem – jako osoba od wielu lat parająca się różnymi formami medytacji – podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem, jakie ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Od wielu lat słyszymy na Zachodzie o medytacji. Część osób fascynuje się nią do tego stopnia, iż rozpoczynają autentyczny trening u mistrzów np. Dalekiego Wschodu. Medytacja to zjawisko ludziom zachodnim dość nowe i obce, dlatego postanowiłem – jako osoba od wielu lat parająca się różnymi formami medytacji – podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem, jakie zdobyłem dzięki    praktyce medytacyjnej.<span id="more-1168"></span>Na samym początku warto odpowiedzieć sobie na pytanie „czym jest medytacja?”. Słowo to oznacza „głęboką autorefleksję”. W medytacji zasadniczo – także tej wschodniej – reflektujemy samych siebie. Przedmiotem medytacji jest ostatecznie nasza własna natura, którą można nazwać psychiką, duszą, jaźnią, „ja”.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Medytacje Dalekiego Wschodu różnią się znacznie od tych, które popularyzuje się w wielu kręgach, zwłaszcza w tzw. „ruchu New Age” (różnie można rozumieć pojęcie Nowej Ery). Nierzadko, może nawet wypada powiedzieć iż zazwyczaj idea medytacji dalekowschodniej jest wypaczona, wykoślawiona, rozumie się medytację opacznie.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Medytacja dla jej praktyków zrzeszonych w takich tradycjach jak zen, bon, joga to rzecz święta. Medytacja bowiem odsłaniając przed nami podstawy naszego własnego bytu przynosi oświecenie na temat absolutu, tego co możemy nazwać „Bogiem”.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Nie słowa są w tym momencie istotne ale fakty, wydarzenia które odsłania przed nami medytacja. Medytacja to proces niezwykle subtelny, posiadający swoją złożoność, wielopoziomowość i wieloaspektowość. Do medytacji powinniśmy podchodzić jako do czegoś świętego. Dzięki medytacji odkrywamy, że wszystko jest święte, że świat i nasze ciała są świetliste, energetyczne, subtelne. Medytacja pozwala nam dotknąć sakralnego poziomu w nas samych poprzez wewnętrzne i bezpośrednie doświadczenie.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Dziś brakuje takiego podejścia do medytacji, którego uczą nas mistrzowie wschodni – ci rokrocznie – jak lama bon Tenzin Wangyal Rinpocze – odwiedzają Polskę i uczą nas medytować. Z punktu widzenia praktyki medytacja nie jest niczym śmiesznym jak uważają niektórzy ludzie. Śmiesznym jest fakt iż jest się człowiekiem nowoczesnym, inteligentnym i wykształconym a nie praktykuje się medytacji.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Medytacja uczy nas głębokiego, świętego stosunku nie tylko do nas samych, do przyrody, ale i do kultury oraz religii. Medytacja odkrywa przed naszą świadomością te sfery, w których doświadczamy duchowości. Są to same korzenie naszej indywidualności, oryginalności, osobowości. Jako taka medytacja przynosi nam zatem wiedzę o życiu, o tym jak skonstruowany jest człowiek oraz z jego punktu widzenia również i świat.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">By posiadać wiedzę potrzebujemy doświadczeń. Medytacje dalekowschodnie nie polegają na przyjmowaniu jakiejś wzniosłej koncepcji i kontemplowaniu jej w swojej głowie. Medytacja odzwierciedla się w naszym ciele, w naszej energii i w naszym umyśle. Poprawia nasze zdrowie, uczy nas cnót życiowych, przynosi oświecenie i zrozumienie tego, co to znaczy być człowiekiem.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Medytacja w miejsce ślepej wiary oferuje nam doświadczenia, w miejsce górnolotnych koncepcji wiedzę racjonalną, opartą na doświadczeniu.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Potrzeba wiele otwartości i odwagi by móc wypróbować medytację. Potrzeba wielkiej elastyczności myślenia a także sceptycyzmu by w ogóle ją praktykować, by rozważyć taką możliwość i by odróżnić medytację dalekowschodnią od jej tanich namiastek w myśl powiedzenia „gdy pijesz wodę pomyśl o źródle”.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Medytacja jest procesem naukowym, w którym bierze udział nasza sensytywność. To, co wydarza się w medytacji ma związek z naszymi zmysłami. Dlatego niezmiernie istotne jest skąd czerpiemy wiedzę oraz czy decydujemy się systematycznie ją realizować. Wszelkiego rodzaju „prądy ducha” i mistyfikacja mogą tylko osłabić naszą percepcję i przeszkodzić medytować.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Z takimi bowiem rzeczami bywa kojarzona medytacja: z oszołomieniem, z dziwnymi stanami świadomości, z wydarzeniami enigmatycznymi i niezrozumiałymi. Medytacja dalekowschodnia nie ma z tym nic wspólnego. Jest to wiedza ludzka zastosowana metodycznie, racjonalnie, systematycznie i krytycznie.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Gdy pozbywamy się analizy i zdrowego rozsądku automatycznie przestajemy medytować. Gdy jednak poprzestaniemy na pospolitych, pozornie naukowych poglądach o medytacji, o jej domniemanym irracjonalnym charakterze stać się może iż nawet nie zaczniemy jej uprawiać.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Obawa nie powinna powstrzymywać nas przed przechodzeniem przez jezdnię a sceptycyzm nie jest negatywizmem. O medytacji należy mówić w języku nauki, która jest zajmowaniem się przez człowieka faktami. Istnieją fakty zewnętrzne i wewnętrzne ale są one jednakowo autentyczne; te wewnętrzne nie muszą być od razu mniej prawdziwe. Medytacja to działanie wewnętrzne a życie człowieka powinno – według Dalajlamy, który sam jest mistrzem medytacji – składać się z większej ilości aktywności wewnętrznej niż zewnętrznej. Jest to ludzka droga do mądrości, do ćwiczenia umysłu i szczęścia jakie to ze sobą niesie.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">By naprawdę zrozumieć medytację potrzeba jej spróbować. Osobie, która nigdy nie jadła soli nawet najwykwintniejsze opowieści o tym jak ona może smakować nie zastąpią samego doświadczenia słonego smaku. Teksty mistrzów medytacji stają się zrozumiałe tylko wskutek praktyki, inaczej pozostają one niewiarygodne, fantastyczne i ludzie przyjmujący tylko literę mogą w ten sposób sami sobie zaszkodzić.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">W Tybecie wykonuje się torby ze skóry jaków, które naciera się masłem i wystawia na słońce aby stały się miękkie. Torba symbolizuje w tym momencie praktykującego, masło jest nauką, wiedzą teoretyczną a słońce bezpośrednim doświadczeniem. Gdy wszystkie te elementy istnieją skóra staje się miękka i nadaje się do wyrobu torby. Istnieje jednak inna możliwość: gdy masło przechowywane jest w torbie przez długi czas. Torba, niegdyś miękka staje się bardzo twarda i nie zmiękczą jej już nawet kilogramy masła: podobnie ktoś gromadzący wiedzę konceptualną o medytacji bez jej doświadczenia, uprawiania staje się twardy i może się okazać że jego pseudo-intelektualizm na całe życie odwróci go od drogi medytacji i uniemożliwi mu praktykowanie oraz tworzenie doświadczeń.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Medytacji nie można zrozumieć z poziomu fizycznego. Potrzeba zacząć ją praktykować by zdobyć właściwe jej pojęcie. Istnieje zatem ryzyko, iż pod wpływem pojęć nabytych, pod wpływem utartych koncepcji na temat medytacji czy wreszcie wielu – nierzadko wykluczających się wzajemnie – „oryginalnych” interpretacji czy też znaczeń słowa „medytacja” osoby, które co prawda pragną medytować odrzucą taką możliwość.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Nie proponuję w niniejszej publikacji jakiejś definicji medytacji z tego względu, iż może ona przyczynić się do manipulacji lub nadmiernego myślenia. Wskazuję natomiast na potrzebę podjęcia się praktyki, prób technicznych. Oczywiście warto wiedzieć iż tradycyjne techniki dalekowschodnie mają długą naukową historię, zostały sprawdzone przez rzesze adeptów i jako takie zasługują na poważne ich potraktowanie.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Nie można tego powiedzieć o wielu nowoczesnych, „psychocybernetycznych”, które trącąc może żargonem naukowym nie zostały dostatecznie zweryfikowane, są niewiarygodne a niekiedy nawet fantastyczne.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Istnieje takich metod i ich rozpowszechnianie pod szyldem medytacji powoduje, iż ucierają się nawet na gruncie akademickim pojęcia medytacji jako czegoś myślnego, egzotycznego, odległego od realiów. Nierzadko również łączy się pojęcie medytacji z aktywnością jakichś „duchowych” nauczycieli, którzy choć uznani przez wiele osób, niekiedy nawet autorytety naukowe zubożają lub przekręcają charakter sztuki medytacyjnej.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">W niniejszej pracy posługuję się nauką lamów tybetańskiego bon. Jest to bardzo stara tradycja o silnych monastycznych ośrodkach. Ewoluowała – jak każda – ale jest niewiele zachowała swój hermetyzm, wewnętrzną koherencję, racjonalną metodologię i metodykę.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Nie jest rzeczą uprawnioną uznawać naukowy charakter jedynie nauce akademickiej. Wszędzie, gdzie system posługuje się indukcją, opisem, gdzie wykrystalizował swoje metody i polega na badaniu przyczynowym można mówić o tworzeniu nauki. Taki właśnie jest bon. Medytacja nie wymaga żadnych założeń, opiera się na obserwacji, na doświadczeniu. Przez wiele wieków lamowie bon powtarzali podobne doświadczenia i używali do tego celu podobnych metod, które są swoją drogą uniwersalne, możliwe do zastosowania przez każdego zwyczajnego, chętnego i odważnego mieszkańca Zachodu.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">By odpowiednio podejść do metod medytacji należy odciąć swoje uprzedzenia, uprzednie projekcje i pojęcia wyciągnięte z kultury, sztuki, nawet nauki – nie są one bowiem tworzone w oparciu o doświadczenie z technikami systemów tradycyjnych. Odpowiednio znaczy w tym momencie zgodnie z wymogami naukowości.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Można napotkać na wiele destruktywnych praktyk kierując się apriorycznymi poglądami. Nie będziemy w stanie odróżnić tego, co jest metodą bezpieczną od niebezpiecznej, zabraknie nam kryterium, które może i powinna stanowić tradycja medytacyjna.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Jako że mówimy dziś o wielu rodzajach medytacji możemy przywołać wiele tradycji medytacyjnych. W niniejszej pracy mowa o tradycji tybetańskiej, istnieją jednak inne: indyjskie, chińskie, japońskie, koreańskie, także i zachodnie.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Za teoretyczne kryterium można traktować niniejszą książkę (oczywiście o tyle, o ile koresponduje z tradycją tybetańskiego bon – a korespondencję tę pokwitowują przypisy). Nie jest to jednak książka o bon ale o medytacji, dlatego posługuję się w niej językiem tylko niekiedy używającym określeń sanskryckich lub sanskrycko-tybetańskich.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Jest to praca przede wszystkim osoby, która praktykuje medytację. Ma ona nachylenie praktyczne, ma posłużyć za swoisty przewodnik po krainie medytacji znaczeniowo tożsamej z tą, którą napotykamy w buddyzmie bon; można ją nazwać medytacją tantryczną.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Dlaczego tantryczną? Tantra w bon (i nie tylko) oznacza pracę z energią (skr. „prana”, tyb. „lung”) w obszarze ciała. Kompletna praktyka medytacji musi zawierać:</p>
<ol>
<li>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Element cielesny: 	odpowiednie ułożenie ciała (np. tzw. pozycja pięciopunktowa) i 	wyregulowany oddech.</p>
</li>
<li>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Element 	energetyczny: wizualizacja tzw. ośrodków energii (skr. 	„czakra”, tyb. „korlo”), kanałów energetycznych 	(skr. „nadis”, tyb. „tsa”).</p>
</li>
<li>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Element umysłowy: 	spoczywanie w naturalnym stanie umysłu; umysł nie może osiągać 	żadnych wewnętrznych zmian.</p>
</li>
</ol>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Co do ostatniego to medytacja w ujęciu tradycyjnym nie jest osiąganiem żadnego specjalnego stanu. Co innego można powiedzieć o wielu nowoczesnych ćwiczeniach. Mają one nierzadko na celu ingerencję w podstawy umysłowości, radykalną przemianę osobowości. Z punktu widzenia metodologii bon jest to bardzo niezdrowe.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Podobnie też człowiek właściwie medytujący musi umieć wizualizować aspekt energetyczny, w przeciwnym razie padnie ofiarą mentalnych projekcji. Lepiej nie medytować wcale niż medytować nie posiadając zdolności do widzenia czakr, kanałów energii itd. Adept medytacji wg bon powinien opanować techniki wizualizacji elementu energetycznego, który odgrywa znaczącą rolę właśnie w tantrze.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Wreszcie ciało. Pozycja ciała jest decydująca dla ruchu energii i świadomości umysłu. Nie może być byle jaka. Najistotniejsze jest by kanał energii biegnący przez centralną oś ciała pozostał otwarty. Kręgosłup musi być zatem luźno wyprostowany. Pozostałe, opierający się na tym punkty to – w przypadku medytacji siedzącej – nogi skrzyżowane, klatka piersiowa otwarta, broda lekko wciągnięta ku szyi, dłonie na podołku lewa na prawej i wnętrzami skierowane ku górze.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">W medytacjach choćby indyjskich wykorzystuje się np. mudry, które również pozwalają zachować energię w obszarze rąk i nadają się do stosowania.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Można zatem podzielić naukę medytacji na trzy części. Najpierw opanowujemy pozycję cielesną, później wizualizację energii w na końcu naturalny stan umysłu. Właśnie w ten sposób będzie prowadzony wykład metody medytacyjnej w niniejszej pracy. Czytający jednak powinien po przeczytaniu wypróbować każdy z elementów by móc nabrać właściwego jego zrozumienia. Jeżeli pozostanie to tylko wiedzą książkową na niezbyt wiele się przyda.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Zanim jednak dojdzie do części praktycznej pozwolę sobie podzielić się w esejach – pisanych w pierwszej osobie – swoimi postrzeżeniami i przekonaniami na temat tego, co nazywamy medytacją, jak też różnorodnych sytuacji życiowych, problemów natury fizycznej czy filozoficznej, psychologicznej czy też artystycznej. Czytelnik nie musi się spieszyć z praktyką. Warto również, by</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">nabył pewne refleksje na temat życia i swojego w nim miejsca, roli medytacji – choćby czysto hipotetycznie.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Pisanie o medytacji, podobnie jak i sama praktyka powinny być wykonywane w otwartości, naturalności, bez zbędnych obciążeń. Medytacji nie powinniśmy traktować jako ciężkiego obowiązku ale z radością, bez przymusu, może po części jako zabawę, w każdym razie jako radosny eksperyment z rzeczywistością. Medytacja wtłacza energię w każdą dziedzinę naszego życia, dlatego warto zaangażować się takimi, jakimi jesteśmy, bez mistyfikacji.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">Byłoby też czymś niedorzecznym rezygnowanie z udogodnień, jakie daje nam technika i popadanie w ascezę. Stara wiedza o medytacji może i powinna być asymilowana we współczesnych warunkach. Zamykanie się na jakieś obszary świata jest według bon zamykaniem się na jakieś obszary samego siebie. Dziś, dzięki sterylnym mieszkaniom, bieżącej wodzie, Internetowi, telewizji  medytacja może stać się o wiele mocniejsza niż niegdyś, jako że wielką część czasu i energii adepci przeszłości angażowali w organizowanie sobie warunków zewnętrznych. My nie mamy już tego na głowie.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify">http://www.taraka.pl/?id=metamedytacja</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/16/metamedytacja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zjazd księży egzorcystów &#8211; czyli jak wypędzić szatana z opętanego</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/12/zjazd-ksiezy-egzorcystow-czyli-jak-wypedzic-szatana-z-opetanego/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/12/zjazd-ksiezy-egzorcystow-czyli-jak-wypedzic-szatana-z-opetanego/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 17:40:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kierus Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Magiczne Życie]]></category>
		<category><![CDATA[czary]]></category>
		<category><![CDATA[egzorcyzmy]]></category>
		<category><![CDATA[kościół]]></category>
		<category><![CDATA[szatan]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1165</guid>
		<description><![CDATA[hoć Kościół Katolicki wyraźnie zabrania czarów i magii, to sam rozbudowuje rzeszę księży &#8211; egzorcystów, których 22 zjazd właśnie zakończył się w Niepokalanowie.
- Spotykamy się dwa razy w roku, aby pogłębić naszą wiedzę o szatanie &#8211; mówił w Niepokalanowie ks. Marian Piątkowski, koordynator egzorcystów w Polsce
Wczoraj w tamtejszym sanktuarium skończył się ich zjazd. Uczestniczyło w ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img alt="egzorcysta" src="http://www.rc.fm/files/images/gabrieleamorth.jpg" title="egzorcysta" width="200" height="224" /><p class="wp-caption-text">egzorcysta</p></div>Choć Kościół Katolicki wyraźnie zabrania czarów i magii, to sam rozbudowuje rzeszę księży &#8211; egzorcystów, których 22 zjazd właśnie zakończył się w Niepokalanowie.</p>
<p>- Spotykamy się dwa razy w roku, aby pogłębić naszą wiedzę o szatanie &#8211; mówił w Niepokalanowie ks. Marian Piątkowski, koordynator egzorcystów w Polsce</p>
<p>Wczoraj w tamtejszym sanktuarium skończył się ich zjazd. Uczestniczyło w nim ponad 80 duchownych. Dotąd zwykle nie ujawniali miejsca spotkań. Tym razem postanowili zrobić wyjątek. Bo jak przyznał ks. Marek Wódka z Radia Niepokalanów, egzorcyzmami coraz mocniej interesu-ją się parafianie i słuchacze jego rozgłośni. &#8211; Chcieliśmy rzetelnie poinformować opinię publiczną. Mimo że to już 22. zjazd, po raz pierwszy zaprosiliśmy dziennikarzy na konferencję prasową &#8211; ogłosił kapłan.</p>
<p>W jej trakcie egzorcyści przyznali, że opętanie przez szatana może wyglądać podobnie jak w popularnych filmach. Jednak tak naprawdę metody, które stosują, są już mniej spektakularne. &#8211; Nasza rola polega głównie na modlitwach i psalmach. Tak wypędzamy złego ducha z człowieka &#8211; zdradził ks. Andrzej Grefkowicz z Magdalenki pod Warszawą.</p>
<p>Jak więc jego zdaniem rozpoznać, czy ktoś jest opętany? &#8211; Taka osoba może słyszeć głosy. Medycyna uzna to za jednostkę chorobową. Egzorcyści szukają przyczyn. Doświadczenie pozwala nam stwierdzić, że jest to opętanie &#8211; stwierdził ks. Grefkowicz. </p>
<p>Zdaniem egzorcystów mamy z nim do czynienia, jeśli wystąpi któryś z trzech objawów: strach przed świętością (&#8221;awersja wobec sacrum&#8221;),<strong> wiedza lub umiejętności paranormalne czy po prostu niezwyczajne zachowania</strong>. Jak sprawdzić chociażby pierwszy przypadek? &#8211; We Włoszech mają dobrą metodę. Do trzech białych kopert wkłada się dwie białe karteczki i jeden święty obrazek. Osoba opętana &#8220;nienormalnie&#8221; na niego zareaguje &#8211; przekonywał ks. Antoni Zieliński. Szczegółów jednak nie zdradził. Dorzucił za to inny sposób na rozpoznanie opętanego: położyć mu na plecach stułę, którą ksiądz nosi na szyi. To jego zdaniem ma wywołać reakcję szatana.</p>
<p>Inni egzorcyści mimo początkowych deklaracji pytani o szczegóły ich posługi też niechętnie odpowiadali na pytania dziennikarzy. Nie robili wyjątku nawet dla mediów katolickich. &#8211; Jest dużo niepotrzebnych mitów &#8211; uznał jezuita Aleksander Posacki i kilka razy przekonywał, że egzorcyzmy opierają się na &#8220;żelaznych zasadach Kościoła&#8221;. &#8211; Są zgodne z tradycją i jego nauką. Mamy podstawy teologiczne i odwołania do Biblii.</p>
<p>W latach 90. było tylko trzech egzorcystów w całej Polsce, dziś jest ponad stu. Każdego mianuje miejscowy biskup. Podczas zjazdu radzili, jak przeciwdziałać najczęstszym przyczynom opętania: okultyzmowi, ezoteryzmowi, wschodnim metodom medytacji czy homeopatii. &#8211; Uważamy, że nie tylko ludziom przydałoby się więcej wiedzy o egzorcyzmach. Lekcje demonologii powinny być poważniej traktowane w samych seminariach &#8211; powiedział ks. Marek Piątkowski z Poznania. Padła sugestia, że kiedy podejrzewamy u siebie lub innych opętanie, powinniśmy to zgłosić proboszczowi. A ten już pokieruje bezpośrednio do egzorcysty.<br />
Żródło: gazeta.pl</p>
<p>Najciekawiej wyglądają obiawy&#8230;każdy wg nich może być opętany, kto posiada wiedzę bądź zdolności paranormalne, bądź się niezwyczajnie zachowuje. Ach, jak wielką moc musi mieć ten szatan, skoro potrafi człowiekowi dać zdolność uzdrawiania, przewidywania przeszłości, rozmawania z Aniołami, czy wiedzę inną niż szkolną&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/12/zjazd-ksiezy-egzorcystow-czyli-jak-wypedzic-szatana-z-opetanego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Redukcja antropognostyczna</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/10/redukcja-antropognostyczna/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/10/redukcja-antropognostyczna/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Feb 2010 15:34:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Karwat</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[antropognoza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1162</guid>
		<description><![CDATA[Antrotropognoza jest nazwą oznaczającą czynność dążenia do prawdy, której dotyczą Trzy Pytania Egzystencjalne: Kim jestem? Skąd przychodzę? Dokąd zmierzam?Antropognoza nie jest tylko namysłem nad rzeczywistością lub wglądem. Wgląd odgrywa istotną rolę w kontekście prawdy ale wymaga on stałego pogłębiania i poprawiania jego jakości poprzez odpowiednie działania.
W tym właśnie miejscu zatrzymuje się filozofia zachodnia. Filozofowie zachodni ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Antrotropognoza jest nazwą oznaczającą czynność dążenia do prawdy, której dotyczą Trzy Pytania Egzystencjalne: Kim jestem? Skąd przychodzę? Dokąd zmierzam?<span id="more-1162"></span>Antropognoza nie jest tylko namysłem nad rzeczywistością lub wglądem. Wgląd odgrywa istotną rolę w kontekście prawdy ale wymaga on stałego pogłębiania i poprawiania jego jakości poprzez odpowiednie działania.<br />
W tym właśnie miejscu zatrzymuje się filozofia zachodnia. Filozofowie zachodni sądzą, że wszystko co można pojąć staje się poznawalne tak po prostu, poprzez sam wgląd, teorię. Że zdolność rozumowania sama w sobie wystarczy. Z kolei filozofie wschodnie często zamykają się w kategoriach praktycznych i posługują się tak mętnymi, wieloznacznymi poglądami, że same sobie zawdzięczają niezrozumienie wśród ludzi zachodnich, które spowodowało że nirwanę pojmuje się jako nieistnienie a świat realny nazywa się złudzeniem, lub że przypisuje się buddyzmowi pogląd iż dusza nie istnieje.<br />
Aby właściwie zrozumieć filozofie wschodnie należy zacząć je choćby elementarnie praktykować a następnie na podstawie praktyki rozumieć i stosować teorie. Widać wówczas, że to nie świat dany empirycznie jest nierealny ale że posiadamy w swoich umysłach pewną część złudzeń, że zabarwiamy ten świat swoimi myślami, i to właśnie do owego konstruktu odnosi się pojęcie „maja”. Albo nie-dusza, anatman u Buddy oznacza po prostu odrzucenie poglądów na swój temat jako element medytacji, nie zaś przeczenie istnieniu duszy na poziomie ontologii!<br />
Filozofia wschodnia nie zawsze troszczy się o odpowiednią metafizykę, podobnie jak zachodnia o odpowiednie metody przekształcania osobowości i doświadczenia, czyli pragmatykę.<br />
W antropognozie chcemy odrzucić błędy obu tych bezcennych źródeł wiedzy i poprzez eklektyzm w duchu pozytywnej afirmacji człowieka wykorzystać to dobre, co w nich zastajemy.<br />
Gwarantuje nam to synteza jednego i drugiego. Obie filozofie – wschodnia i zachodnia – wzajemnie się dopełniają jak lewa i prawa strona ciała, lewe i prawe oko.<br />
Czy mamy do tego prawo? W świetle antropognostycznej etyki mamy święty obowiązek szukać prawdy wszędzie, gdzie jest to możliwe. Zdanie „szukać prawdy” niekoniecznie obowiązuje nas w stopniu mocnym, tj. nie twierdzimy że nie jesteśmy u prawdy, że nie mamy w nią kontaktu w ogóle jak twierdzą teoriopoznawczy relatywiści. Chodzi nam o prawdę egzystencjalną, o odpowiedzi na Trzy Pytania nie tylko w postaci formułek słownych, ale treści naszych doświadczeń – dlatego potrzebujemy je odkryć w bycie poprzez samodzielną praktykę.<br />
Filozofia jest tylko jedna. W różnych miejscach na świecie pojawiała się adekwatna od cech ludzi, którzy ją tworzyli. Chińczycy dotykali aspektu dynamicznego rzeczywistości, stąd rzeczownik-czasownik „tao”. Sztuki walki rozwinięte w Chinach świadczą o specyfice charakteru filozofii tamtego obszaru. Analogicznie w innych miejscach świata. Trudność, jaką napotykamy polega na tym, iż konfrontujemy się z czymś innym, z człowiekiem jakiego nie znaliśmy gdy podchodzimy do filozofii innych kultur. Nie bądźmy jednak faszystami.<br />
Kryterium antropognostyczne każe nam szukać wiedzy na temat Trzech Pytań a nie tworzyć bezsensowne podziały roztrząsając błahe, nieistotne problemy.<br />
Filozofie wschodnie mają przede wszystkim do zaoferowania odpowiednie praktyki medytacyjne. To jest ich klejnot, skarb. Są to sposoby naukowe, systematyczne, ateoretyczne, z wielowiekową tradycją dlatego sprawdzone, bezpieczne i cenne. Wiele z nich wykorzystuje obecna naturoterapia, psychoterapia a niektóre nawet medycyna akademicka.<br />
Nie potrzeba w nic wierzyć. W ten sposób spełniają one zasady bycia filozoficznymi metodami: odnoszą się do doświadczenia, nie polegają na teoretycznej dedukcji.<br />
Stosując je człowiek staje się zdrowszy, silniejszy, bardziej skoncentrowany, bystry, zrównoważony, niezwykle aktywny wewnętrznie i zewnętrznie. To pozwala mu pogłębiać jego doświadczenie rzeczywistości, a co za tym idzie jego poznanie filozoficzne.<br />
Jest totalnie wątpliwe by wątły, słaby, chorowity, opasły i niewyćwiczony na ciele i umyśle człowiek miał jakąś szansę odkryć i znieść autentyczną egzystencjalną prawdę!<br />
Metody filozofii praktycznej stanowią środki transformacji samego człowieka, bez której jego poznanie nie będzie w stanie sięgnąć do tych obszarów, które interesują antropognozę w świetle Trzech Pytań. Dla przykładu wg bon, taoizmu, jogi by móc dostrzec astral, ciało astralne, byty subtelne, życie po śmierci potrzeba otworzyć i rozwinąć czakry. Niezbędna jest zmiana jakości życia żeby zamanifestowało się poznanie i zasady tej nie zmieni żaden, nawet najsprawniejszy w teoretyzowaniu umysł.<br />
Będzie się on bowiem ciągle poruszał w granicach wyznaczanych przez uwarunkowania, które znoszą praktyki. Metody filozoficzne nie tylko przygotowują oświecenie, wtajemniczenie, poznanie – bez nich jest ono wręcz nieosiągalne ze względu na niemożność zrealizowania odpowiedniego doświadczenia w nieprzekształconym charakterze.<br />
Innymi słowy antropognoza jest ludzką wiedzą w pełni tego słowa znaczeniu. To wiedza teoretyczna, czyli wiadomości oraz wiedza praktyczna, czyli umiejętności. Pewne istotne dla antropognozy filozofie wschodnie głoszą potrzebę rozwinięcia umiejętności (paranormalnych), tzw. siddhi, skr. „mądrości”, będących korelatami teoretycznego poznania, bez których nie będzie ono w stanie się spełnić.<br />
Filozof musi stać się zatem swoistym nadczłowiekiem żeby móc dostrzec prawdę, której dotyczą Trzy Pytania. W jodze i bon istnieje kult siddhów, czyli mędrców, którzy odznaczali się zdolnościami paranormalnymi. Głosili oni w kolei że zdolności takie są własnościami każdej ludzkiej istoty – że każdy posiada tzw.. Naturę Buddy, taki sam potencjał bytowy.<br />
Dziś w obszar nauk wkracza psychotronika badająca fenomeny paranormalne, a nawet więcej – dowodząca ich i uzasadniająca na inne sposoby (dowodzenie w logice nie jest jedyną metodą uzasadniania twierdzeń!). Istnieją szkoły, której adeptem jest piszący te słowa, gdzie można rozwinąć zdolności paranormalne, o czym ja sam mogę zaświadczyć. W szkołach tych wykorzystuje się metody koherentne filozofiom wschodnim.<br />
Oto przykład uwarunkowanej metafizyki Tomasza z Akwinu: kwestia przygodności bytów. Na poziomie zmysłów postrzegamy że wszystko przemija, także „my” po prostu umieramy. Skąd jednak wiadomo czy śmierć odnosi się do naszej istoty?<br />
Według jogi nie jesteśmy bytami przygodnymi, niekoniecznymi – jesteśmy absolutami na podobieństwo monad Leibniza. Śmierć to tylko utrata fizycznej powłoki, dusza przechodzi w stan egzystencji astralnej a potem manifestuje się znowu w innym ciele, w reinkarnacji. Przygodność nam nie przysługuje jako że – jak powiada pismo – „jesteśmy bogami”.<br />
To zmienia antropologię, antropologia zmienia etykę – zmienia się wszystko. Skąd jogini wiedzą czym jest dusza? Odpowiedź jest tak posta, że może niejednego zaskoczyć. Po prostu siedzą i się w nią – na samych siebie – regularnie patrzą tak jak się patrzy na cokolwiek innego.<br />
Metoda ta nazywa się w jodze „dhjana” i uchodzi w wielu szkołach za najważniejszą w całej nauce jogicznej. Jej wykonywanie nie jest trudne, może ją stosować każdy normalnym człowiek z pozytywnym efektem. A jako metoda mądrościowa przynosi ona nie tylko lepsze zdrowie psychofizyczne, ale i wiedzę.<br />
„(&#8230;) i jeżeli w pogoni za korzyścią materialną narażamy się na niebezpieczeństwo płynąć aż do Słupów Heraklesa, to tym bardziej nie powinniśmy lękać się trudu i kosztów w dążeniu do mądrości” (Arystoteles, „Zachęta do filozofii”, frg. 28). Antropognoza jako moda na prawdę egzystencjalną to eksperymentowanie z metodami filozofii wschodniej pod opieką aparatury naukowej filozofii zachodniej (w filozofii zachodniej poza jakimiś drobnymi technikami fenomenologii Husserla nie ma z czym eksperymentować). By cokolwiek powiedzieć o metodach joginów, szczególnie o dhjanie musimy jej po prostu spróbować zamiast tylko o niej czytać. I tu potrzeba mieć chęć oraz odwagę.<br />
Posiadamy cudowną okazję zetknięcia się w ogromną ilością metod filozofii wschodnich. Philip Kapleau o ile dobrze pamiętam, zachodni mistrz zen powiedział, że jeśli chcesz zrozumieć to usiądź (w zazen, siedzącej medytacji). Poznanie, wgląd przychodzi poprzez praktykę, z kolei dalsza praktyka prowadzi do większego wglądu, gdy – używając słów jednego z pism jogicznych – uprawiamy i studiowanie, i jogę, które są jak lewe oraz prawe oko.<br />
Oto adresy serwisów internetowych, które osobiście polecam: <a style="font-weight: inherit; font-style: inherit; font-size: 100%; font-family: inherit; color: #336699; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; border: 0px initial initial;" title="www.bongaruda.pl" href="http://www.bongaruda.pl/">www.bongaruda.pl</a>,<a style="font-weight: inherit; font-style: inherit; font-size: 100%; font-family: inherit; color: #336699; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; border: 0px initial initial;" title="www.huna-huna.pl" href="http://www.huna-huna.pl/">www.huna-huna.pl</a>, <a style="font-weight: inherit; font-style: inherit; font-size: 100%; font-family: inherit; color: #336699; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; border: 0px initial initial;" title="www.psji.pl" href="http://www.psji.pl/">www.psji.pl</a>, <a style="font-weight: inherit; font-style: inherit; font-size: 100%; font-family: inherit; color: #336699; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; border: 0px initial initial;" title="www.qigong.org.pl" href="http://www.qigong.org.pl/">www.qigong.org.pl</a>, <a style="font-weight: inherit; font-style: inherit; font-size: 100%; font-family: inherit; color: #336699; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; border: 0px initial initial;" title="www.zen.pl" href="http://www.zen.pl/">www.zen.pl</a>. W Necie jest tego więcej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/10/redukcja-antropognostyczna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czym jest bon?</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/03/czym-jest-bon/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/03/czym-jest-bon/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Feb 2010 16:08:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Karwat</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[bon]]></category>
		<category><![CDATA[czakry]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1154</guid>
		<description><![CDATA[Bon to stara tybetańska tradycja duchowa, która opiera się na naukach legendarnego Szenraba Miłocze. Dla praktyków bon jednakże &#8220;lama jest ważniejszy niż budda&#8221;. Dalajlama uznał bon za jedną z pięciu szkół buddyzmu tybetańskiego, choć znacznie różni się on od tradycji wywodzących się z przekazu Gautamy Siakjamuniego, zwłaszcza w poglądach na duszę. Niemniej dysponuje swoją własną ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bon to stara tybetańska tradycja duchowa, która opiera się na naukach legendarnego Szenraba Miłocze. Dla praktyków bon jednakże &#8220;lama jest ważniejszy niż budda&#8221;. Dalajlama uznał bon za jedną z pięciu szkół buddyzmu tybetańskiego, choć znacznie różni się on od tradycji wywodzących się z przekazu Gautamy Siakjamuniego, zwłaszcza w poglądach na duszę. Niemniej dysponuje swoją własną egzegezą nauk indyjskiego Gautamy.<span id="more-1154"></span>Bon według lamy Tenzina Wangyala Ripocze jest &#8220;ludzką wiedzą&#8221;. Jako taki nie stanowi on religii, wątki religijne są w bon przypadłościami i równie dobrze mogą zostać zastąpione przez inne. Najistotniejszy jest przekaz nauki bezpośrednio od lamów.</p>
<p>Bon jest nauką. Innymi słowy realizowany jest on poprzez tzw. indukcję. Pod tym pojęciem rozumie się obserwację, wnioskowanie poprzez bezpośrednie doświadczenie. Naukami indukcyjnymi są fizyka, chemia. Przedmiot dany jest zmysłowo a wiedza, którą się osiąga wynika z metody racjonalnej, wyznaczanej przez naturę przedmiotu.</p>
<p>Choć lamowie unikają dychotomii na &#8220;przedmiot&#8221; i &#8220;podmiot&#8221; w sensie apriorycznym to jednak są to nazwy, którymi posługują się implicite. Jeżeli mówią: &#8220;otwórz czakrę gardła&#8221; to znaczy, że wyrażają się w kategoriach podmiotowo-przedmiotowych. Podmiotem jest w tym momencie osoba, która ma wykonać instrukcję, a przedmiotem wspomniana czakra.</p>
<p>Czakry stanowią w bon jedno z najistotniejszych pojęć jak i przedmiotów poznania. Ich istnienie wielu naukowcom wydaje się czystą baśnią, niemniej fizyka od dawna dowodzi iż występuje subtelny poziom energii, z której zbudowane jest ludzkie ciało.</p>
<p>Problem pojawia się w momencie, gdy próbujemy konsturować swoje doświadczenie w oparciu o dychotomię podmiotu i przedmiotu dając tym samym prymat logice. W ten sposób mieszamy porządki: logika, która jest pochodną poznania staje się jego metodą, źródłem, dyktatorem. Bon istotną wagę przykłada do tego, by logikę traktować jako narzędzie a nie sposób bycia i opiewa bezpośrednie doświadczenie.</p>
<p>Czakry, energie i inne elementy nauk bon mogą zostać odkryte poprzez ćwiczenia. Spełniają one istotną funkcję i bon bez nich nie pozwala się nawet pomyśleć. Ich właściwości są nie tylko że praktyczne, ale i teoretyczne. Praktyki umożliwiają wgląd (gr. &#8220;theoreia&#8217;); wszystkie koncepcje są tylko znakami mającymi przybliżyć naturę i zawartość takich wglądów, w żadnym razie jednakże nie mogą ich zastąpić.</p>
<p>Filozofia bon jest zatem teorio-praktyczna. Nie wystarczy przeczytać coś na temat jego nauk, należy zrozumiawszy słowa, instrukcje zacząć stosować je w praktyce. Praktyka jest incjacją w świat filozofii bonu. Dlaczego nazywam bon filozofią choć zdaje się, iż ma on z nią niewiele wspólnego? Istnieje bowiem kilka odmian filozofii.</p>
<p>Można rozumieć filozofię klasycznie, lingwistycznie, pozytywistycznie i neopozytywistycznie. Filozofia może być dla nas czysto oglądowa, językowa, naukowa czy też logiczna. Możemy również rozumieć filozofię szerzej (tak iż pomieścimy i inne odmiany filozofii) &#8211; jako sposób bycia, mowa o filozofii egzystencjalnej. Taką filozofią jest bon. Znajdziemy w nim nie tylko rozważania metafizyczne, teoriopoznawcze, etyczne, aksjologiczne ale i metody działania mającego transformować negatywne właściwości życia w mądrość. Znajdujemy w nim sposoby praktyki nastawione na osiągnięcie oświecenia, czyli wglądu w swoją prawdziwą naturę, rozbudzenia czakr a wraz z nimi tzw. percepcji ponadzmysłowej, która pozwala na zgłębianie zakamarków bytu, o których &#8220;nie śniło się filozofom&#8221;. Mowa o telepatii, jasnowidzeniu i &#8220;innych zdolnościach paranormalnych&#8221;.</p>
<p>Problemy bon są bardzo antropologiczne: Kim jestem? Skąd się wziąłem? Dokąd zmierzam? Bon przekazuje metody, którymi można rozwiązać te zagadki praktycznie, za pomocą ćwiczeń z ciałem, energią i umysłem. Wiedza, jaką w ten sposób zdobywamy będzie empiryczna, weryfikowalna i indukcyjna. Bon nie wymaga wiary choć wydaje się być radykalnie magiczny.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/02/03/czym-jest-bon/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Warsztaty Medytacji (prowadzi Paweł Karwat)</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/31/warsztaty-medytacji-prowadzi-pawel-karwat/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/31/warsztaty-medytacji-prowadzi-pawel-karwat/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 31 Jan 2010 11:23:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Karwat</dc:creator>
				<category><![CDATA[Warsztaty i kursy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1152</guid>
		<description><![CDATA[Zapraszamy wszystkich chętnych z Lublina i okolic na
WARSZTATY MEDYTACJI
Lublin
Przyjdź jeżeli chcesz:
- poznać niektóre techniki medytacji Dalekiego Wschodu
- dowiedzieć się co o medytacji mówi psychotronika
- dotknąć rzeczywistości swoich czakr i aury
- osiągnąć relaks, siłę życiową i wgląd w samego siebie
- doświadczyć sensu życia dzięki praktyce z naturą umysłu
Warsztaty odbywają się w systemie dwóch dni tygodniowo. Cena ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zapraszamy wszystkich chętnych z Lublina i okolic na</p>
<p>WARSZTATY MEDYTACJI</p>
<p>Lublin</p>
<p>Przyjdź jeżeli chcesz:</p>
<p>- poznać niektóre techniki medytacji Dalekiego Wschodu</p>
<p>- dowiedzieć się co o medytacji mówi psychotronika</p>
<p>- dotknąć rzeczywistości swoich czakr i aury</p>
<p>- osiągnąć relaks, siłę życiową i wgląd w samego siebie</p>
<p>- doświadczyć sensu życia dzięki praktyce z naturą umysłu</p>
<p>Warsztaty odbywają się w systemie dwóch dni tygodniowo. Cena za 10 zajęć wynosi 100 zł. Minimalna liczba do ich organizacji to 30 osób.</p>
<p>Ze względu na to iż zajęcia są pilotażowe data i godzina do ustalenia.</p>
<p>Więcej informacji pod numerem:</p>
<p>798265536</p>
<p>warsztatymedytacji@gmail.com</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/31/warsztaty-medytacji-prowadzi-pawel-karwat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Informatyzacja nauki</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/29/informatyzacja-nauki/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/29/informatyzacja-nauki/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 29 Jan 2010 20:52:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Karwat</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[psychotronika]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1148</guid>
		<description><![CDATA[Od wielu lat aktualna jest kwestia nauki poprzez Internet, problem jej upowszechniania, zwłaszcza w środowisku dzieci. Osobiście jestem absolutnie ZA. W tekście niniejszym chciałbym przedstawić moje poglądy na ten temat. Zdaje się, że mają one niewiele wspólnego z „kulturą duchową”, ale to tylko pozór.
Przede wszystkim nauka przez Internet koresponduje z problematyką etyczną.
Pamiętam czasy podstawówki&#8230; niewiele ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od wielu lat aktualna jest kwestia nauki poprzez Internet, problem jej upowszechniania, zwłaszcza w środowisku dzieci. Osobiście jestem absolutnie ZA. W tekście niniejszym chciałbym przedstawić moje poglądy na ten temat. Zdaje się, że mają one niewiele wspólnego z „kulturą duchową”, ale to tylko pozór.<br />
Przede wszystkim nauka przez Internet koresponduje z problematyką etyczną.<span id="more-1148"></span></p>
<p>Pamiętam czasy podstawówki&#8230; niewiele w nich było momentów kiedy wiedza stanowiła dla mnie wartość. Na myśl przychodzi stres związany z dyktaturą nauczycieli, ich złośliwe oczy, zdenerwowanie, wdrażanie tematów które mnie nie interesowały, palący ból w ciele spowodowany wielogodzinnymi torturami psychicznymi przebywania w miejscu, w którym nie chcę przebywać i momenty odreagowywania tego stresu kiedy szarpało się koleżankę za włosy, biło się z kolegami na korytarzu, wreszcie zaczęło się popalać papierosy i pić alkohol. Jedno wielkie odreagowywanie.<br />
Pamiętam pewnego współucznia, który mając osiemnaście lat zginął w wypadku samochodowym. Bardzo poruszył mnie ten fakt ale coś we mnie sprzeciwiało się owemu stanowi emocjonalnemu, jaki wywołał. Luksus dobry dzisiejszej, orientacja na samoświadomość i samostanowienie oraz w ogóle moje podejście do życia kładące nacisk na woluntaryzm i intelektualizm (jak na lewe i prawe oko) powoduje, że nie lubimy doświadczać takich przykrości, wynikających z przywiązania, nie mających de facto nic wspólnego z naszym życiem a wynikających z uwarunkowanego rozwoju osobowego – uwarunkowanego przymusem chodzenia do szkoły.<br />
W takich sytuacjach, gdy reflektuję pomieszanie i zakłopotanie, jakie zaczyna mi towarzyszyć przy wspominaniu śmierci kolegi ze szkolnej ławy wzmacnia się we mnie idea informatyzacji szkolnictwa. Współczesna oświata zmusza osobę ludzką do tworzenia związków z ludźmi, którzy wcale nie odpowiadają jej charakterologicznie, którzy właściwie nie integrują się z nią tak, jak powinny by proces wychowawczy mógł przebiegać bez większych problemów.<br />
Potwierdza się powiedzenie Sartre&#8217;a: „Piekło to inni”.<br />
Moralność cechuje się dobrowolnością i świadomością. Rozwój moralny człowieka to wzrastanie w tych właściwościach. Dziecko skazane na szkołę, na klasę jest ubezwłasnowolnione, brak mu swobody samorealizacji, brak przestrzeni dla potwierdzania się samemu poprzez swój byt. Droga do szkoły to dla większości dzieci droga do Tartaru. A przecież mogłyby – i to przy nakładzie minimalnych finansów – odpuścić to sobie i pozostać w domu, włączyć komputer i zdobywać wiedzę.<br />
W szkole przecież chodzi o informacje nie zaś o relacje. Prywatne związki dzieci z nauczycielami oraz między sobą nie mają żadnego odniesienia do nauki. Takich związków – skoro człowiek potrzebuje związków – dostarcza dzieciom najbliższe otoczenie: dom, podwórko, lokale kulturalne. W przekazywaniu wiedzy teoretycznej pośrednictwo wykładowcy, nauczyciela jest rzeczą pośrednią i nieistotną. Jeżeli chodzi o wiedzę praktyczną to fakt, wymaga ona obecności specjalistów, ale jest jej bardzo niewiele, jest ona wyselekcjonowana; poza tym nic nie stoi na przeszkodzie by rodzice decydowali o rodzaju wiedzy praktycznej dziecka lub jeszcze lepiej: żeby decydowało o niej samo gdy – po treningu teoretycznym, najlepiej przez Internet czy po prostu na własną rękę – osiągnie ono pełnoletniość czy względną autonomię umysłową.<br />
Szkoła ma dostarczać informacji a nie wychowywać – od tego są rodzice, zresztą można polemizować na temat prawa do wychowywania. Najlepiej wychowuje prawda.<br />
Dzieci stają się w końcu młodzieżą, młodzież ludźmi dorosłymi a pakiet edukacyjno-wychowawczy daje o sobie znać w każdym okresie życia w myśl przysłowia „czym skórka za młodu nasiąknie tym na starość trąci”. I jako że nie rozwinęła się intelektualna niezależność człowiek ciągle hołduje przesądom i nawykowo przeczy możliwości istnienia oraz naukowego opisu takich zjawisk, które bada psychotronika.<br />
Brak dobrowolności w relacjach między uczniem a wiedzą, czyli pośrednictwo szkoły jako placówki wychowawczej świadczy o tym, że kultywuje się moralną zależność w dziedzinie poznawania prawdy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/29/informatyzacja-nauki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Paradygmat psychotroniczny</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/28/paradygmat-psychotroniczny/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/28/paradygmat-psychotroniczny/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Jan 2010 16:53:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Karwat</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[Magiczne Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1145</guid>
		<description><![CDATA[Miejmy nadzieję że skończy się wreszcie absurdalna nagonka na psychotronikę, którą niektórzy ludzie urządzają w imię tzw. logiki. Takie zachowanie jest po prostu śmieszne i dowodzi jedynie niezrozumienia tego, czym jest logika. Powołujące się na nią osoby często nie przeszły odpowiedniego treningu by móc operować logicznymi kategoriami.
Jako systematycznie zgłębiający logikę twierdzę, że nie ma ani ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miejmy nadzieję że skończy się wreszcie absurdalna nagonka na psychotronikę, którą niektórzy ludzie urządzają w imię tzw. logiki. Takie zachowanie jest po prostu śmieszne i dowodzi jedynie niezrozumienia tego, czym jest logika. Powołujące się na nią osoby często nie przeszły odpowiedniego treningu by móc operować logicznymi kategoriami.<br />
Jako systematycznie zgłębiający logikę twierdzę, że nie ma ani jednego momentu, w którym logika miałaby przeczyć psychotronice. Poza tym logika do poznania prawdy to za mało, i &#8220;ona sama&#8221; doskonale zdaje sobie z tego sprawę gdy uprawiana jest szczerze. <span id="more-1145"></span>Logika sama w sobie ma niewielkie znaczenie. Zastosowanie logiki polega na zastępowaniu tzw. zmiennych stałymi pozalogicznymi. Stałe pozalogiczne to nazwy i zdania innych nauk lub języka potocznego. Prawdziwość przesłanek rozstrzygana jest na poziomie pozalogicznym.<br />
Nie ma żadnego momentu w logice, w metodologii nauk który przeciwstawiałby się psychotronice, chyba że uprawiamy ją mistyfikując, zaciemniając i zubożając tym samym jej treści.<br />
W psychotronice wychodzimy od doświadczenia nie zaś od wiary. Wiara nie jest nam do niczego potrzebna, wystarczy obserwacja. NIEZWYKLE TRUDNO JEST SIĘ ODZWYCZAIĆ WIARY W CUDA i zaakceptować prawa natury, &#8220;inteligibilne prawa bytu&#8221;. Okazuje się to jednak konieczne. Cudem rzecz jasna możemy się posługiwać jako pojęciem, ale nie powinniśmy robić tego ściśle, co najwyżej romantycznie.<br />
Psychotronika przynosi radykalnie inny obraz człowieka i człowieczeństwa. By móc go zaakceptować musimy przede wszystkim nauczyć się patrzeć na rzeczy, przestać myśleć teoriami. Paradygmat psychotroniki oznacza bowiem poszerzone ale nadal empiryczno-intelektualne doświadczenie.</p>
<p><a href="http://www.czarymary.pl/product_info.php?ref=249&#038;products_id=37107&#038;affiliate_banner_id=1" target="_blank"><img src="http://www.czarymary.pl/affiliate_show_banner.php?ref=249&#038;affiliate_pbanner_id=37107" border="0" alt="Ars magica, czyli sztuka psychotroniki - Lech Emfazy Stefański"/></a> <a href="http://www.czarymary.pl/product_info.php?ref=249&#038;products_id=37107&#038;affiliate_banner_id=1" target="_blank">Ars magica, czyli sztuka psychotroniki &#8211; Lech Emfazy Stefański</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/28/paradygmat-psychotroniczny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Filozofia szamanizmu</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/26/filozofia-szamanizmu/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/26/filozofia-szamanizmu/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Jan 2010 18:29:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Karwat</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[Szamanizm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1138</guid>
		<description><![CDATA[Życie potoczne dostarcza nam wielu przesłanek do tego, by filozofować o życiu w ogóle. Filozof, który nie zajmuje się normalnym życiem, który się nim nie interesuje jest fałszywym filozofem. Normalne życie posiada w sobie prawdę, mechanikę i prawa, które odnoszą się do rzeczywistości w ogóle. Jedną z podstawowych przesłanek, jakie zdobywamy obserwując pospolite życie jest ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Życie potoczne dostarcza nam wielu przesłanek do tego, by filozofować o życiu w ogóle. Filozof, który nie zajmuje się normalnym życiem, który się nim nie interesuje jest fałszywym filozofem. Normalne życie posiada w sobie prawdę, mechanikę i prawa, które odnoszą się do rzeczywistości w ogóle.<span id="more-1138"></span> Jedną z podstawowych przesłanek, jakie zdobywamy obserwując pospolite życie jest to, iż nasze potrzeby są w świecie spełniane. Pod tym względem życie okazuje się optymistyczne. Dziwi więc podejście wielu myślicieli, którzy przecząc wartości życia w ogóle, przecząc sensowi istnienia nie negują zarazem właściwości normalnego życia. Wielu z nich korzysta z jego logiki, z jego mądrości – bo tak można nazwać wiedzę, jaką przynosi – zupełnie wyraźnie.<br />
Bywa, iż poprzez preferowanie egzotycznych poglądów człowiek zdobywa uznanie w społeczeństwie i czerpie normalne korzyści.<br />
Pesymiści, pseudo-filozofowie i cała gromada ludzi wyraźnie negujących sens życia jakoś w tym życiu funkcjonują i z niego korzystają. Gdyby postąpili podobnie jak Mahawira, twórca dżinizmu (przy czym Mahawirą nie kierowały przesłanki pesymistyczne czy nihilistyczne) powinni oni odmówić sobie zupełnie wszystkiego, z jedzeniem i ubraniem włącznie by autentycznie, szczerze, dostatecznie żyć według swojej własnej filozofii. Postępując inaczej wyrzekali się jej, zaprzeczali jej postulatom.<br />
Nie da się zanegować sensu, logiki normalnego życia, tym samym nie da się zanegować sensu i logiki poznawania prawdy i rozwiązywania problemów filozoficznych. Tak jak nie da się zanegować faktu, iż przyroda (nazwa ta jest bardzo mętna, ale przyjmijmy ją czysto pragmatycznie) karmi nas, na swój sposób ubiera (użyczając surowców) i dostarcza innych rzeczy zaspokajających nasze doraźne potrzeby, nie da się zanegować tezy iż rzeczywistość nie pozwala nam się poznać, zrozumieć, że pytania o życie po śmierci, sens życia, źródło życia i istnienia nie mogą znaleźć swojej całkowicie oczywistej odpowiedzi.<br />
Człowiek korzysta ze świata z potrzeby i uczy się tego ciągle, by jego działania okazywały się skuteczniejsze. Skąd wiadomo, że w samym świecie nie znajduje się odpowiedź na stawiane problemy filozoficzne jak śmierć i to, co dalej (etc.)? Skoro użytkujemy świat i odnajdujemy w nim spełnienie na poziomie wegetatywnym i zmysłowym to dlaczego mamy wątpić, iż nie mamy szansy na zaspokojenie rozumowe czy też umysłowe? Istnienie choćby szamanizmu, który w swoich książkach bardzo przekonująco opisuje w jednej ze swoich publikacji Wojciech Cejrowski podpowiada, iż w samej naturze istnieje możliwość odkrycia najważniejszych prawd życia i śmierci. Pytanie o metodę także na poziomie zorganizowanej filozofii wypada skierować ku szamanom, joginom i innym „mistykom naturalistycznym”.<br />
<center><a href="http://www.czarymary.pl/product_info.php?ref=249&#038;products_id=220&#038;affiliate_banner_id=1" target="_blank"><img src="http://www.czarymary.pl/affiliate_show_banner.php?ref=249&#038;affiliate_pbanner_id=220" border="0" alt="Uzdrawiający szamanizm  - Marielu Lörler"/></a> <a href="http://www.czarymary.pl/product_info.php?ref=249&#038;products_id=34720&#038;affiliate_banner_id=1" target="_blank"><img src="http://www.czarymary.pl/affiliate_show_banner.php?ref=249&#038;affiliate_pbanner_id=34720" border="0" alt="Nowy Szamanizm - Wojciech Jóźwiak"/></a> <a href="http://www.czarymary.pl/product_info.php?ref=249&#038;products_id=37548&#038;affiliate_banner_id=1" target="_blank"><img src="http://www.czarymary.pl/affiliate_show_banner.php?ref=249&#038;affiliate_pbanner_id=37548" border="0" alt="Szamanizm prastara mądrość natury - Bohdalek Margit"/></a> <a href="http://www.czarymary.pl/product_info.php?ref=249&#038;products_id=44611&#038;affiliate_banner_id=1" target="_blank"><img src="http://www.czarymary.pl/affiliate_show_banner.php?ref=249&#038;affiliate_pbanner_id=44611" border="0" alt="Szamanizm - Szyjewski Andrzej"/></a></center></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/26/filozofia-szamanizmu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Buddyzm w Tybecie</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/21/buddyzm-w-tybecie/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/21/buddyzm-w-tybecie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Jan 2010 16:20:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Karwat</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozofia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1127</guid>
		<description><![CDATA[Istnieje kilka szkół buddyzmu tybetańskiego. Cztery główne szkoły (ningma, kagyu, sakja, gelug) opierają się na naukach Gautamy Siakjamuniego, znanego powszechnie jako „Budda”. Szkoła bon czerpie swoją tradycję od legendarnego Tenpy Shenraba Miwocze.
Mówi się, iż mistrz Padmasambhawa, który przyniósł buddyzm indyjski do Tybetu dokonał syntezy buddyjskiej jogi z bon, który był mocno zakorzeniony w tradycji tybetańskiej.Istnieją ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Istnieje kilka szkół buddyzmu tybetańskiego. Cztery główne szkoły (ningma, kagyu, sakja, gelug) opierają się na naukach Gautamy Siakjamuniego, znanego powszechnie jako „Budda”. Szkoła bon czerpie swoją tradycję od legendarnego Tenpy Shenraba Miwocze.<br />
Mówi się, iż mistrz Padmasambhawa, który przyniósł buddyzm indyjski do Tybetu dokonał syntezy buddyjskiej jogi z bon, który był mocno zakorzeniony w tradycji tybetańskiej.<span id="more-1127"></span>Istnieją różnice pomiędzy bon a szkołami buddyzmu pochodzenia indyjskiego, w których przymiotem jest Gautama. Bon przede wszystkim głosi istnienie indywidualnej duszy, czyli „la”, które podlega wcieleniom (reinkarnacji) i zamieszkuje czakrę serca. Jest też poznawalne jako takie.<br />
W świetle bon rozumie się nauki Gautamy inaczej niż popularnie. Gautama w bon odgrywa rolę bodhisattwy i w żadnym razie nie przypisuje się jego doktrynie nihilizmu, w który obfitują różne interpretacje różnych nauczycieli szkół tybetańskich – co najwyżej metodyczny agnostycyzm (doktryna nie-atmana jest doktryną teoriopoznawczą a nie metafizyczną).<br />
Nauka Dalajlamy także zdaje się różnić od tradycyjnych nauk bon, choć nie ma to istotnego znaczenia dla praktyki bonpy (osoby uprawiającej bon). W bon istnieje powiedzenie, że lama jest ważniejszy od Buddy, co znaczy iż przekaz bon jest pozahistoryczny, nie wiąże go autorytet żadnego mistrza czy też księgi.<br />
Dzięki temu przekaz bon pozostaje ciągle żywy.<br />
Szkoły buddyzmu tybetańskiego nie zawsze są – jak bon – pragmatyczne. Spotkamy w nich niejednokrotnie wiele spekulatywnej filozofii. Bon całkowicie odcina się od nihilizmu i jest to kwestia, którą warto powtarzać wielokrotnie. Istnieje bowiem tendencja u ludzi zachodnich by identyfikować każdy buddyzm z nihilizmem. Pospolite zachodnie pojęcia na temat buddyzmu nie mają jednak odniesienia do rzeczywistości. Życie po śmierci według bon istnieje, istnieje wcielenie tej samej duszy, indywidualnej esencji w ciało, zachodzi tożsamość pomiędzy odradzającymi się istotami choć różnice mogą być znaczne w odczuwaniu subiektywnym – osobowość może się zmieniać, zmieniać się może „jaźń” (w jednym z jej znaczeń).<br />
Musimy na samym początku wyraźnie podkreślić to, iż lamowie, w tym lama Tenzin Wangyal Rinpocze posługują się wieloznacznymi terminami, tak iż nieporozumienia z przekazem bon mają na ogół charakter semantyczny. Na gruncie zachodniej filozofii czy nauki takie nazwy jak „jaźń” nie są jednoznaczne, stąd powinniśmy już na starcie jasno to sobie powiedzieć, iż słowa są w stanie dokonać zmylenia i spowodować niejasności.<br />
Być może tak samo ma się rzecz z innymi szkołami buddyzmu tybetańskiego – brak jednolitości znaczeń w zachodnim języku filozoficzno-naukowym nie ułatwia przekładu idei tybetańskich czy indyjskich.<br />
Bon jednakże, będąc systemem pragmatycznym można opisać na podstawie doświadczeń z metodami, które pozwalają się stosować bez żadnej nadbudowy teoretycznej. Jak twierdzi lama Tenzin Wangyal Rinpocze: nauki nie są poglądami, które moglibyśmy gromadzić ale ścieżką, którą powinniśmy podążać.<br />
Ateoretyzm bon polega na tym, iż każdemu pojęciu odpowiada desygnat odkrywany w doświadczeniu. Bon jest pod tym względem teorią naukową analogicznie do fizyki lub chemii. W bon nie istnieją pojęcia czysto abstrakcyjne, odnoszą się one do jakichś przedmiotów będących treścią doświadczenia lub do instruktaży ćwiczeń. Nazwy bon opisują to, co odkrywa adept w praktyce, nie stanowią efektu dedukcji ale są skutkami indukcji – jak to było wcześniej powiedziane.<br />
Dlatego też w bon nie istnieje konieczność wiary. „Nie musicie wierzyć, możecie obserwować” powiedział Tenzin Wangyal Rinpocze podczas wywiadu dla czasopisma „Czwarty Wymiar” w podwarszawskim ośrodku Garuda. Lamowie bon prowadzą swoich uczniów drogą indukcji. Trudno stwierdzić to samo o innych szkołach buddyzmu. Zdaje się, iż zasadnicze rysy są te same, choć nauki Gautamy bywają praktykowane w związku z jakąś – w niektórych przypadkach wyraźnie nihilistyczną lub tak odbieraną – aksjomatyką.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.czarymary.pl/product_info.php?ref=249&amp;products_id=41454&amp;affiliate_banner_id=1" target="_blank"><img src="http://www.czarymary.pl/affiliate_show_banner.php?ref=249&amp;affiliate_pbanner_id=41454" border="0" alt="Uzdrawianie dźwiękiem w tradycji tybetańskiej + CD - Wangyal Tenzin" /></a><a href="http://www.czarymary.pl/product_info.php?ref=249&amp;products_id=2844&amp;affiliate_banner_id=1" target="_blank"> <img src="http://www.czarymary.pl/affiliate_show_banner.php?ref=249&amp;affiliate_pbanner_id=2844" border="0" alt="Świat buddyzmu tybetańskiego - Dalajlama Tenzin Giaco" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/21/buddyzm-w-tybecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bon a filozofia zachodnia</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/20/bon-a-filozofia-zachodnia/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/20/bon-a-filozofia-zachodnia/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 20 Jan 2010 20:42:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Karwat</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[bon]]></category>
		<category><![CDATA[czakry]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1124</guid>
		<description><![CDATA[Filozofię wschodnią różni od filozofii zachodniej wiele rzeczy, choć na gruncie filozofii zachodniej uważa się iż wątki filozofii wschodniej są fantastyczne. Gdy mowa o czakrach, o energii życiowej i strukturze człowieka diametralnie różniej od tej, jaką opisują filozofie zachodnie pojawiać się może na ustach wielu uśmieszek i posądzenie filozofii wschodniej o brednie.Choć odkryto już dawno ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Filozofię wschodnią różni od filozofii zachodniej wiele rzeczy, choć na gruncie filozofii zachodniej uważa się iż wątki filozofii wschodniej są fantastyczne. Gdy mowa o czakrach, o energii życiowej i strukturze człowieka diametralnie różniej od tej, jaką opisują filozofie zachodnie pojawiać się może na ustach wielu uśmieszek i posądzenie filozofii wschodniej o brednie.<span id="more-1124"></span>Choć odkryto już dawno energetyczne emanacje ciała i świat fizyków dawno już przestał być światem grubej materii, to jednak „łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd” (Einstein). Przyzwyczajenie do traktowania świata a przy tym ciała jako grubo materialnych rzeczy jest nie tylko że niezgodne z odkryciami nauki, ale i z humanistyczną intuicją istnienia czegoś więcej poza bryłami nazywanymi przez nas „rzeczami fizycznymi”.<br />
Bon głosi, iż wszystkie otaczające nas rzeczy są puste, ich struktura jest pusta, nie posiadają wrodzonej egzystencji. Ich istota jest im nadana, nie mają jej w sobie samych. Za kotarą zjawisk, procesów i ciał fizycznych, tych różnych fluktuacji kwantowych stoi podmiot, dusza.<br />
Dusza za pośrednictwem prany kontroluje ciałem poprzez czakry, będące skupiskami energii, skrzyżowaniami kanałów energetycznych. Jest to najsensowniejsze wyjaśnienie filozoficznie relacji, jaka zachodzi pomiędzy duszą nie będącą ciałem a organizmem fizycznym (nieestetyczne, nieetyczne i nielogiczne jest utożsamianie się z tym instrumentem). Fakt poznawania i doświadczania poprzez ciało nie musi nas prowadzić do koncepcji człowieka jako compositum ciała i duszy, którą widzimy np. u Arystotelesa. Bon stoi na pozycji platońskiej – w medytacji np. a-khrid odkrywa się własną istotę jako indywidualną esencję zmieniającą ciała z wcielenia na wcielenie. Odbieranie wrażeń ciała jak i ożywianie go zachodzi dzięki czakrom i tzw. aurze.<br />
Relacje istniejące pomiędzy duszą, energią i ciałem są w bon podstawą dla metod medycyny, która w Polsce przyjmuje nazwę „medycyny energetycznej” (jednym z jej przedstawicieli jest bonpo Jerzy Strączyński). Bariera dzieląca uprawdopodobnienie wątków bon jeśli chodzi o naturę człowieka i jego ciała oraz istnienia energii leży raczej po stronie filozofii i nauki zachodniej, która jest zanadto teoretyczna. Metody bon bowiem należy sprawdzić w praktyce zamiast o nich „gadać”. Samo uprawdopodabnianie pojęć i twierdzeń bon, wnioskowanie z przesłanek nie ma sensu i może jedynie osłabić związek bon z Zachodem – zabraknie bowiem więzi semantycznej pomiędzy użytkownikami pojęć a rzeczywistością. Potrzebni są ludzie, którzy zechcą popraktykować i sprawdzić na własnej skórze metody pracy z czakrami, nie wystarczy coś na ich temat przeczytać by się o nich czegoś dowiedzieć jako że bez doświadczeń i ich autentycznego empirycznego odkrycia ich istnienie będzie kwestią polemiczną.<br />
Cała budowla spekulacji na temat bon stanie się zatem domem pozbawionym fundamentów.<br />
Dopiero wysiłek w poznaniu medytacyjnym może zaprowadzić do prawdy, dopiero postępowanie za instruktarzami nauczycieli bon uprawnia do wypowiadania się filozoficznie i godnie na jego temat. Ktoś wydający sądy o czymś, o czym nie ma zielonego pojęcia zachowuje się niegodnie, niemoralnie, nieproporcjonalnie do ludzkiej wartości. Łatwo zanegować wielowiekową tradycję tybetańskiego bon, tworzoną &#8220;w pocie czoła&#8221; niezliczonych adeptów i długiej generacji praktykujących; można to zrobić kapryśnie w jednej chwili; trudniej przychodzi jednak uczciwie, po sokratejsku czyli na mocy twierdzenia „wiem że nic nie wiem” na nią spojrzeć. Wymaga to kultury tak naukowej, filozoficznej, jak i osobistej.</p>
<p><center><a href="http://www.czarymary.pl/product_info.php?ref=249&#038;products_id=41454&#038;affiliate_banner_id=1" target="_blank"><img src="http://www.czarymary.pl/affiliate_show_banner.php?ref=249&#038;affiliate_pbanner_id=41454" border="0" alt="Uzdrawianie dźwiękiem w tradycji tybetańskiej + CD - Wangyal Tenzin"/></a></center></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/20/bon-a-filozofia-zachodnia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poważny błąd w ocenie klimatu</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/20/powazny-blad-w-ocenie-klimatu/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/20/powazny-blad-w-ocenie-klimatu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 20 Jan 2010 00:04:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kierus Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Co w sieci piszczy]]></category>
		<category><![CDATA[globalne ocieplenie]]></category>
		<category><![CDATA[ocieplenie klimatu]]></category>
		<category><![CDATA[ziemia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/20/powazny-blad-w-ocenie-klimatu/</guid>
		<description><![CDATA[Zaczyna robić się coraz ciekawej wokół bardzo popularnego tematu jakim jest &#8220;globalne ocieplenie&#8221;
ONZ przyznaje: Lodowce nie topnieją tak szybko &#8211; pomyliliśmy się o bagatela 300 lat
Oenzetowscy klimatolodzy przyznali się do popełnienia błędu w kluczowym raporcie o globalnym ociepleniu. W ocenie tempa topnienia lodowców naukowcy mogli się pomylić nawet o 300 lat.
W raporcie Międzyrządowego Zespołu do ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zaczyna robić się coraz ciekawej wokół bardzo popularnego tematu jakim jest &#8220;globalne ocieplenie&#8221;</p>
<p><strong>ONZ przyznaje: Lodowce nie topnieją tak szybko &#8211; pomyliliśmy się o bagatela 300 lat</strong></p>
<h4>Oenzetowscy klimatolodzy przyznali się do popełnienia błędu w kluczowym raporcie o globalnym ociepleniu. W ocenie tempa topnienia lodowców naukowcy mogli się pomylić nawet o 300 lat.</h4>
<p>W raporcie Międzyrządowego Zespołu do Spraw Zmian Klimatu oenzetowscy naukowcy napisali trzy lata temu, że lodowce w Himalajach mogą zniknąć do roku 2035. Niezależni eksperci podważali ostatnio tę prognozę. W liście do prestiżowego tygodnika Science kilku naukowców stwierdziło, że lód w Himalajach ma od 200 do 400 metrów grubości, toteż przy obecnym tempie topnienia zniknięcie lodowców w ciągu ćwierćwiecza nie jest możliwe.</p>
<p>Teraz wiceprzewodniczący Międzyrządowego Zespołu, Jean-Pascal van Ypersele przyznał, że w ocenie tych zjawisk popełniono błąd. Dodał, że analiza danych, które publikuje ONZ powinna być dokładniejsza niż obecnie.</p>
<p>Żródło: gazeta.pl</p>
<p>Oczywiście Ci sami specjaliści twierdzą, że tak wielki błąd nie ma znaczenia w obliczu zmian klimatu i wcale nie wypacza treści raportu (który za zmiany klimatu obarcza człowieka). To już druga wpadka klimatologów. Tuż przed szczytem klimatycznym w Kopenhadze (zakończonym fiaskiem) ujawniono korespondencję naukowców badających klimat, którzy fałszowali wyniki, aby tylko dowieść, że się on ociepla.</p>
<p>Wygląda to trochę dziwnie: badania są fałszowane, wyniki błędne i naciągane &#8211; jednak cały czas  twierdzi się, że klimat się ociepla &#8211; bo tak pokazują te badania. To są jakieś żarty</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/20/powazny-blad-w-ocenie-klimatu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gdy zdolności paranormalne nie działąją&#8230;</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/15/gdy-zdolnosci-paranormalne-nie-dzialaja/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/15/gdy-zdolnosci-paranormalne-nie-dzialaja/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Jan 2010 08:20:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Karwat</dc:creator>
				<category><![CDATA[Co w sieci piszczy]]></category>
		<category><![CDATA[Magiczne Życie]]></category>
		<category><![CDATA[czakry]]></category>
		<category><![CDATA[zdolności paranormalne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1116</guid>
		<description><![CDATA[Co się dzieje gdy jakaś przepowiednia się nie sprawdza? Jesteśmy rozczarowani. Czasami może się złościmy. Zaczynamy często wątpić w możliwość jakichkolwiek zdolności paranormalnych. Polecam jednak przeczytać kilka artykułów ze strony www.energoterapia.pl i zreflektować (zwłaszcza etycznie) pewne fakty. Zdolności paranormalne&#8230; patrząc na nie &#8220;zwyczajnym&#8221; okiem, czyli okiem osoby która tych zdolności nie rozwinęła z czym się ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co się dzieje gdy jakaś przepowiednia się nie sprawdza? Jesteśmy rozczarowani. Czasami może się złościmy. Zaczynamy często wątpić w możliwość jakichkolwiek zdolności paranormalnych. Polecam jednak przeczytać kilka artykułów ze strony <a href="http://www.energoterapia.pl" target="_blank">www.energoterapia.pl</a> i zreflektować (zwłaszcza etycznie) pewne fakty. Zdolności paranormalne&#8230; patrząc na nie &#8220;zwyczajnym&#8221; okiem, czyli okiem osoby która tych zdolności nie rozwinęła z czym się spotykamy? Zasadniczo z brakiem właściwego ich pojęcia. Właściwe pojęcie oznacza w tym momencie pojęcie oparte na dostrzeżeniu natury tego, co pojmowane. Nie mając kontaktu z naturą zdolności paranormalnych nosimy na ich temat niewłaściwe pojęcia, które mogą być syntaktycznie poprawne, ale nie są poprawne semantycznie &#8211; nie mamy dostępu do desygnatu nazwy &#8220;zdolności paranoramlne&#8221; i nasze pojęcia możemy budować wówczas tylko drogą jakiegoś spekulowania. By mieć właściwe pojęcie zdolności musimy się po prostu rozwijać, medytować, trenować, samodzielnie uwalniać je w sobie &#8211; niekoniecznie wprost, ale w ogóle musimy pracować nad sobą. w księgarni CzaryMary.pl możemy znaleźć różne pozycje, wśród których polecić warto <a href="http://www.czarymary.pl/product_info.php?ref=249&#038;products_id=687&#038;affiliate_banner_id=1" target="_blank" rel="nofollow">Czakry &#8211; Energetyczne ośrodki transformacji duchowej</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/15/gdy-zdolnosci-paranormalne-nie-dzialaja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>HOROSKOP NA 2010 ROK</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/14/horoskop-na-2010-rok/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/14/horoskop-na-2010-rok/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Jan 2010 08:46:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kierus Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Magiczne Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1105</guid>
		<description><![CDATA[Chciałbyś dowiedzieć się, co Cię czeka w nadchodzącym 2010 ROKU, jak najkorzystniej wykorzystać ten czas i poznać co los Ci przyniesie? Nasz horoskop stworzyliśmy właśnie po to, aby pomóc Ci przejść przez ten czas z uśmiechem na ustach.

Zobacz przepowiednię dla każdego ze znaków zodiaku.



Horoskop na rok 2010 z kart Tarota
 
 
 




  KOZIOROŻEC
 

Koziorożec ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="justify"><strong>Chciałbyś dowiedzieć się, co Cię czeka w nadchodzącym 2010 ROKU, jak najkorzystniej wykorzystać ten czas i poznać co los Ci przyniesie? Nasz horoskop stworzyliśmy właśnie po to, aby pomóc Ci przejść przez ten czas z uśmiechem na ustach.<br />
</strong></p>
<p><strong>Zobacz przepowiednię dla każdego ze znaków zodiaku.</strong></p>
<p><span id="more-1105"></span><br />
<span style="font-size: x-small;"><br />
</span></p>
<h1><span style="color: red; font-size: medium;"><strong>Horoskop na rok 2010 z kart Tarota</strong></span></h1>
<p><strong> </strong><strong><span style="font-size: x-small;"><br />
</span> <span style="font-size: x-small;"><br />
</span> </strong></p>
<table style="text-align: left; font-family: Verdana; width: 600px;" border="0" cellspacing="2" cellpadding="2">
<tbody>
<tr>
<td style="vertical-align: top; width: 80px; text-align: center;"><span style="font-size: x-small;"><img style="width: 66px; height: 54px;" src="http://sklep.tarotnet.pl/images/banners/capricorn.gif" alt="a" align="middle" /></span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"> </span> <span style="font-size: x-small;"><span style="font-weight: bold;">KOZIOROŻEC</span></span></td>
<td style="width: 13px;"><span style="font-size: x-small;"> </span></td>
<td style="width: 479px; text-align: justify; line-height: 1.1em;">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: x-small;"><strong>Koziorożec</strong></span><span style="font-size: x-small;"> – Czas na podejmowanie decyzji. Jeśli jesteś w związku, przygotuj się, bo 2010 rok może Ci przynieść jego formalne ustabilizowanie. Jeśli nadal nie znalazłeś drugiej połówki, pojawi się wreszcie szansa na to, że do Twoich drzwi zapuka miłość. w Twoim życiu przyszedł czas na przemyślenia i przewartościowanie wszystkiego, co Cię otacza. Trzeba oddzielić prawdę od iluzji, ponieważ to jest obecnie dla Ciebie najważniejsze. Nie spiesz się, bo pewne sprawy wymagają czasu i nic na to nie poradzisz. Wykorzystaj te chwile do wglądu w siebie i znalezienie odpowiedzi na pytania, które Cię dręczą od dawna.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: x-small;"><strong>Jeśli chcesz otrzymać codziennie przez 30 dni wiadomości SMS z horoskopem dla <span style="color: red;">KOZIOROŻCA </span>Wyślij SMS-a o treści: <span style="color: red;">NJ.KO</span> na numer <span style="color: red;">79068</span></strong></span></p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">
</td>
</tr>
<tr>
<td style="vertical-align: top; width: 80px; text-align: center;"><span style="font-size: x-small;"><img style="width: 66px; height: 54px;" src="http://sklep.tarotnet.pl/images/banners/aquarius.gif" alt="wodnik" align="middle" /></span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"> </span> <span style="font-size: x-small;"><span style="font-weight: bold;">WODNIK</span></span></td>
<td style="width: 13px;"><span style="font-size: x-small;"> </span></td>
<td style="width: 479px; text-align: justify; line-height: 1.1em;">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: x-small;"><strong>Wodnik</strong></span><span style="font-size: x-small;"> – Przed Tobą czas wielkich wyzwań, którym będziesz musiał stawić czoła. Nie ulegaj własnym złudzeniom. Będziesz twardo stąpać po ziemi i wytrwale dążyć do celu, ale ta droga może spowodować, że zatracisz sam siebie i staniesz się zakładnikiem własnego życia. Skuszą Cię wszystkie jego uroki. Pamiętaj, że nie wolno Ci zapomnieć o swoich ideałach i prawdziwym celu, ponieważ one są częścią Ciebie. w przeciwnym razie Twój wysiłek może pójść na marne. Skorzystaj z otwierających się przed Tobą możliwości i perspektyw. </span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: x-small;"><strong>Jeśli chcesz otrzymać codziennie przez 30 dni wiadomości SMS z horoskopem dla <span style="color: red;">WODNIKA </span>Wyślij SMS-a o treści: <span style="color: red;">NJ.WO</span> na numer <span style="color: red;">79068</span></strong></span></p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">
</td>
</tr>
<tr>
<td style="vertical-align: top; width: 80px; text-align: center;"><span style="font-size: x-small;"><img style="width: 66px; height: 54px;" src="http://sklep.tarotnet.pl/images/banners/pisces.gif" alt="a" align="middle" /></span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"> </span> <span style="font-size: x-small;"><span style="font-weight: bold;">RYBY</span></span></td>
<td style="width: 13px;"><span style="font-size: x-small;"> </span></td>
<td style="width: 479px; text-align: justify; line-height: 1.1em;">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: x-small;"><strong>Ryby</strong></span><span style="font-size: x-small;"> – Wreszcie nie masz się czym martwić. Rok 2010 będzie Ci sprzyjał w wielku aspektach. To czas, w którym zbierzesz żniwo swojej ciężkiej pracy. Nie zabraknie Ci energii na realizację marzeń. Uda Ci się zrobić to, o czym od dawna myślałeś. Pójdziesz ścieżką naprzód. Będzie Ci sprzyjać także fortuna.  Aby w pełni cieszyć się tym, co ofiarowuje Ci los, musisz jednak odrzucić swoje stereotypowe myślenie i stać się bardziej otwartym na świat oraz innych ludzi. </span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: x-small;"><strong>Jeśli chcesz otrzymać codziennie przez 30 dni wiadomości SMS z horoskopem dla <span style="color: red;">RYB</span> Wyślij SMS-a o treści: <span style="color: red;">NJ.RY</span> na numer <span style="color: red;">79068</span></strong></span></p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">
</td>
</tr>
<tr>
<td style="vertical-align: top; width: 80px; text-align: center;"><span style="font-size: x-small;"></p>
<p></span><span style="font-size: x-small;"><img style="width: 66px; height: 54px;" src="http://sklep.tarotnet.pl/images/banners/aries.gif" alt="a" align="middle" /></p>
<p></span> <span style="font-size: x-small;"></p>
<p><span style="font-weight: bold;">BARAN</span></p>
<p></span></td>
<td style="width: 13px;"><span style="font-size: x-small;"> </span></td>
<td style="width: 479px; text-align: justify; line-height: 1.1em;">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: x-small;"><strong>Baran</strong></span><span style="font-size: x-small;"> – Przed Tobą niewątpliwie czas zmian. Szykuje się bardzo intensywny rok, który będzie obfitował w liczne niespodzianki zgodnie z powiedzeniem, że wszystko jest możliwe. Mogą to być zmiany zarówno w pracy, jak i związku.  Niezależnie od tego będzie się z nimi wiązało pewne uwolnienie. Wreszcie uda Ci się wydostać z czegoś, w co zbyt daleko zabrnąłeś. To z kolei przyniesie Ci niezwykle ważne doświadczenia życiowe, które Cię umocnią. Zaczniesz szukać własnej prawdy i zaczniesz budować niektóre rzeczy od początku. Nie bój się wyrażać siebie. Więcej szkody przynosi Ci to, że nie przyznajesz się przed sobą do własnych marzeń i aspiracji. Zacznij pytać siebie, czego naprawdę pragniesz.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: x-small;"><strong>Jeśli chcesz otrzymać codziennie przez 30 dni wiadomości SMS z horoskopem dla <span style="color: red;">BARANA </span>Wyślij SMS-a o treści: <span style="color: red;">NJ.BA</span> na numer <span style="color: red;">79068</span></strong></span></p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">
</td>
</tr>
<tr>
<td style="vertical-align: top; width: 80px; text-align: center;">
<div style="text-align: center;"><span style="font-size: x-small;"><img style="width: 66px; height: 54px;" src="http://sklep.tarotnet.pl/images/banners/taurus.gif" alt="a" align="middle" /></span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"> </span> <span style="font-size: x-small;"><span style="font-weight: bold;">BYK</span></span></div>
</td>
<td style="width: 13px;"><span style="font-size: x-small;"> </span></td>
<td style="width: 479px; text-align: justify; line-height: 1.1em;">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: x-small;"><strong>Byk</strong></span><span style="font-size: x-small;"> – Drzemią w Tobie ogromne pokłady wewnętrznej siły i mocy. Czas, abyś je właściwie ukierunkował. Nadarza się okazja ku temu, by rozpocząć nowy etap życia. Być może zastygłeś już w pracy i ciągłej pogoni za pieniędzmi. Pomimo tego, że nadal będziesz to robił, bo jest to niezbędne do funkcjonowania, znajdź czas na to, aby poukładać wszystkie sprawy na swoim miejscu. Ustal priorytety i nie zajmuj się tym, co niepotrzebne. Poprowadzi Cię Twoja umiejętność do przezwyciężania wszelkich przeciwności losu i moc, którą dysponujesz od zawsze. w tym roku szczególnie musisz jej użyć.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: x-small;"><strong>Jeśli chcesz otrzymać codziennie przez 30 dni wiadomości SMS z horoskopem dla <span style="color: red;">BYKA </span>Wyślij SMS-a o treści: <span style="color: red;">NJ.BY</span> na numer <span style="color: red;">79068</span></strong></span></p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">
</td>
</tr>
<tr>
<td style="vertical-align: top; width: 80px; text-align: center;"><span style="font-size: x-small;"><img style="width: 66px; height: 54px;" src="http://sklep.tarotnet.pl/images/banners/gemini.gif" alt="a" align="middle" /></span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"> </span> <span style="font-size: x-small;"><span style="font-weight: bold;">BLIŹNIĘTA</span></span></td>
<td style="width: 13px;"><span style="font-size: x-small;"> </span></td>
<td style="width: 479px; text-align: justify; line-height: 1.1em;">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: x-small;"><strong>Bliźnięta</strong></span><span style="font-size: x-small;"> – Czeka Cię niewątpliwie życiowy przełom. Nieuchronnie dobiega końca dotychczasowy etap, na którym się znajdujesz. To wspaniale, że czujesz się na siłach, aby eksplorować wszystko, co nowe. Zrobisz użytek ze swoich zdolności i wykorzystasz je z sukcesem. Jeżeli dotychczas czułeś się w jakiejkolwiek dziedzinie życia niepewnie, możesz wreszcie stanąć o własnych siłach i zadeklarować, czego potrzebujesz. w pełni wykorzystasz również swój umysł jako narzędzie pracy i poznawania świata. Pamiętaj jednak, abyś w swoim życiu zostawił miejsce dla drugiego człowieka, któremu możesz zaufać. Miej wzgląd na innych ludzi, bo zimna logika nie zawsze osądzi ich tak, jak mogłoby zrobić to Twoje serce.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: x-small;"><strong>Jeśli chcesz otrzymać codziennie przez 30 dni wiadomości SMS z horoskopem dla <span style="color: red;">BLIŹNIĄT </span>Wyślij SMS-a o treści: <span style="color: red;">NJ.BL</span> na numer <span style="color: red;">79068</span></strong></span></p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">
</td>
</tr>
<tr>
<td style="vertical-align: top; width: 80px; text-align: center;"><span style="font-size: x-small;"><img style="width: 66px; height: 54px;" src="http://sklep.tarotnet.pl/images/banners/cancer.gif" alt="a" align="middle" /></span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"> </span> <span style="font-size: x-small;"><span style="font-weight: bold;">RAK</span></span></td>
<td style="width: 13px;"><span style="font-size: x-small;"> </span></td>
<td style="width: 479px; text-align: justify; line-height: 1.1em;">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: x-small;"><strong>Rak</strong></span><span style="font-size: x-small;"> – Na razie powinieneś odłożyć na bok zdecydowane kroki. Lepiej ich teraz nie podejmować, ponieważ będą wymagały dużo wysiłku, a nie przyniosą oczekiwanego rezultatu. Nie możesz chcieć wszystkiego i mieć wszystko na raz. Na każde zdarzenie, spotkanie, czyn przychodzi odpowiedni czas i musisz być tego świadom. Ufaj temu, że czeka Cię lepsze jutro, bo tak w istocie jest. Miej nadzieję, bo nie wykluczone, że otwierają się przed Tobą nowe możliwości. Sprzyja Ci dobra gwiazda i dlatego nie pozwól zwieść się na fałszywe ścieżki.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: x-small;"><strong>Jeśli chcesz otrzymać codziennie przez 30 dni wiadomości SMS z horoskopem dla <span style="color: red;">RAKA </span>Wyślij SMS-a o treści: <span style="color: red;">NJ.RA</span> na numer <span style="color: red;">79068</span></strong></span></p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">
</td>
</tr>
<tr>
<td style="vertical-align: top; width: 80px; text-align: center;"><span style="font-size: x-small;"><img style="width: 66px; height: 54px;" src="http://sklep.tarotnet.pl/images/banners/leo.gif" alt="a" align="middle" /></span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"> </span> <span style="font-size: x-small;"><span style="font-weight: bold;">LEW</span></span></td>
<td style="width: 13px;"><span style="font-size: x-small;"> </span></td>
<td style="width: 479px; text-align: justify; line-height: 1.1em;">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: x-small;"><strong>Lew</strong></span><span style="font-size: x-small;"> – Zza horyzontu wyjawia się wizja, z którą trudno się Ci pogodzić. Według Ciebie nie jesteś jeszcze gotowy, a tym czasem nieuchronnie zmierzasz ku nowemu, nawet jeśli Ci to nie odpowiada. Najważniejszy będzie dla Ciebie rozwój duchowy i na tym warto się skupić. Będziesz doceniany ale nie przewróci Ci to w głowie. Wreszcie osiągniesz wewnętrzne bezpieczeństwo. Jeśli jesteś w związku, to najlepszy czas, aby go zalegalizować. To także dobry czas na naukę i zdobywanie wiedzy. Wykorzystaj go więc jak najlepiej.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: x-small;"><strong>Jeśli chcesz otrzymać codziennie przez 30 dni wiadomości SMS z horoskopem dla <span style="color: red;">LWA </span>Wyślij SMS-a o treści: <span style="color: red;">NJ.LE</span> na numer <span style="color: red;">79068</span></strong></span></p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">
</td>
</tr>
<tr>
<td style="vertical-align: top; width: 80px; text-align: center;"><span style="font-size: x-small;"><img style="width: 66px; height: 54px;" src="http://sklep.tarotnet.pl/images/banners/virgo.gif" alt="a" align="middle" /></span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"> </span> <span style="font-weight: bold; font-size: x-small;">PANNA</span></td>
<td style="width: 13px;"><span style="font-size: x-small;"> </span></td>
<td style="width: 479px; text-align: justify; line-height: 1.1em;">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: x-small;"><strong>Panna</strong></span><span style="font-size: x-small;"> – To bardzo ważny czas dla Ciebie. Nie możesz dłużej czekać i pozwolić, aby życie przeciekało Ci między palcami. Nawet jeśli zawiodłeś się i patrzysz niechętnie na każdy nowy dzień, wiedz, że w ten sposób nie zrobisz kroku naprzód. Czas, abyś przestał się bać i zaczął decydować. Spróbuj, jak smakuje życie, bo mogłeś nie poznać wszystkich odcieni tego pięknego daru. Wybacz sobie i innym. Otwórz się na nowe uczucia i pozwól, aby przeniknęły każdą sferę Twego życia. w końcu to Ty decydujesz, jak będzie wyglądał nie tylko ten rok, ale i cała Twoja przyszłość.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: x-small;"><strong>Jeśli chcesz otrzymać codziennie przez 30 dni wiadomości SMS z horoskopem dla <span style="color: red;">PANNY </span>Wyślij SMS-a o treści: <span style="color: red;">NJ.PA</span> na numer <span style="color: red;">79068</span></strong></span></p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">
</td>
</tr>
<tr>
<td style="vertical-align: top; width: 80px; text-align: center;"><span style="font-size: x-small;"><img style="width: 66px; height: 54px;" src="http://sklep.tarotnet.pl/images/banners/libra.gif" alt="a" align="middle" /></span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"> </span> <span style="font-size: x-small;"><span style="font-weight: bold;">WAGA</span></span></td>
<td style="width: 13px;"><span style="font-size: x-small;"> </span></td>
<td style="width: 479px; text-align: justify; line-height: 1.1em;">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: x-small;"><strong>Waga</strong></span><span style="font-size: x-small;"> – To jest Twój czas! Musisz zostawić swoje wątpliwości i przestać bać się przyszłości oraz tego, co Cię czeka. To naturalne, że każdy człowiek pokonuje kolejne etapy życia. Nie można zatrzymać się w miejscu i jednocześnie oczekiwac nowości. To chwilowe opóźnienie warto wykorzystać na zastanowienie się, w którym kierunku chcesz podążać. Właściwa droga z pewnością jest zapisana w Twoim sercu. Gdy wkroczysz na tą ścieżkę, czekają Cię sukcesy, uznanie oraz spełnienie na każdym polu aktywności.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: x-small;"><strong>Jeśli chcesz otrzymać codziennie przez 30 dni wiadomości SMS z horoskopem dla <span style="color: red;">WAGI </span>Wyślij SMS-a o treści: <span style="color: red;">NJ.WA</span> na numer <span style="color: red;">79068</span></strong></span></p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">
</td>
</tr>
<tr>
<td style="vertical-align: top; width: 80px; text-align: center;"><span style="font-size: x-small;"><img style="width: 66px; height: 54px;" src="http://sklep.tarotnet.pl/images/banners/scorpio.gif" alt="a" align="middle" /></span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"> </span> <span style="font-size: x-small;"><span style="font-weight: bold;">SKORPION</span></span></td>
<td style="width: 13px;"><span style="font-size: x-small;"> </span></td>
<td style="width: 479px; text-align: justify; line-height: 1.1em;">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: x-small;"><strong>Skorpion</strong></span><span style="font-size: x-small;"> – Ten rok to początek czegoś nowego. Wreszcie zaufasz sobie i ruszysz w drogę, którą nigdy wcześniej nie podążałeś. Czekają Cię nowe wyzwania, nowe otoczenie, a wszystko będzie wypływało z wewnątrz Ciebie. Podejmiesz bardzo ważne decyzje i podsumujesz pewne obszary swojego życia. Będziesz wiedział, czego potrzebujesz, a co możesz z łatwością odrzucić. Najważniejsze, że zaufasz własnym instynktom i zrobisz coś w zgodzie ze swoim sumieniem. Na tej nowej drodze może niespodziewanie stanąć miłość.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: x-small;"><strong>Jeśli chcesz otrzymać codziennie przez 30 dni wiadomości SMS z horoskopem dla <span style="color: red;">SKORPIONA </span>Wyślij SMS-a o treści: <span style="color: red;">NJ.SK</span> na numer <span style="color: red;">79068</span></strong></span></p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">
</td>
</tr>
<tr>
<td style="vertical-align: top; width: 80px; text-align: center;"><span style="font-size: x-small;"><img style="width: 66px; height: 54px;" src="http://sklep.tarotnet.pl/images/banners/sagittarius.gif" alt="a" align="middle" /></span></p>
<p><span style="font-size: x-small;"> </span> <span style="font-size: x-small;"><span style="font-weight: bold;">STRZELEC</span></span></td>
<td style="width: 13px;"><span style="font-size: x-small;"> </span></td>
<td style="width: 479px; text-align: justify; line-height: 1.1em;">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: x-small;"><strong>Strzelec</strong></span><span style="font-size: x-small;"> – Potrzebujesz chwili, aby pomyśleć o swoim życiu. Masz szansę pozbyć się tego, co nie jest Ci potrzebne. Nie obawiaj się przyznawać sam przed sobą do tego, że coś jest nie tak. Masz prawo sam decydować i musisz zacząć to robić. Świat nie zmieni się, póki nie wypowiesz swego wewnętrznego życzenia odnośnie tego, jak ma wyglądać. Potrafisz to wszystko zrobić, ponieważ dysponujesz coraz większą życiową mądrością. Wiesz, czego oczekujesz, a teraz pora to zdobyć.</span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: x-small;"><strong>Jeśli chcesz otrzymać codziennie przez 30 dni wiadomości SMS z horoskopem dla <span style="color: red;">STRZELCA </span>Wyślij SMS-a o treści: <span style="color: red;">NJ.ST</span> na numer <span style="color: red;">79068</span></strong></span></p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><strong> </strong><strong><span style="font-size: x-small;"> </span></strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong><strong> </strong>
</p>
<p style="text-align: right;"><strong> </strong><strong><span style="font-family: Times New Roman; font-size: x-small;"><em><strong>Przepowiednię przygotowała Wróżka Cassandra</strong></em></span></strong></p>
<h2><strong> </strong><strong><span style="font-size: x-small;"><em><strong> </strong></em></p>
<p><em><strong> </strong> <strong> <a href="http://www.czarymary.pl/p_47103_pytanie_tarota_wrozka_cassandra">Zamów wróżbę u Wróżki Cassandry</a>, bądź odwiedź jej profil na <a href="http://nasza-klasa.pl/profile/30118358">naszej-klasie</a> &gt;&gt;</strong></em></p>
<p></span> </strong></h2>
<p align="center"><strong> </strong><strong><span style="font-size: x-small;"><em><span style="color: #0000ff;"><strong><a href="../../../product_info.php?cPath=335&amp;products_id=34852"><img src="../../../images/salon_wrozb.jpg" border="0" alt="" width="440" height="324" /></a></strong></span></em></span></strong></p>
<p><strong> </strong><strong><span style="font-size: x-small;"> </span></strong></p>
<p><strong> </strong><strong><span style="font-size: x-small;"> </span></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/14/horoskop-na-2010-rok/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trzęsienie ziemi na Haiti</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/13/trzesienie-ziemi-na-hait/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/13/trzesienie-ziemi-na-hait/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2010 23:24:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kierus Łukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Magiczne Życie]]></category>
		<category><![CDATA[2012]]></category>
		<category><![CDATA[haili]]></category>
		<category><![CDATA[matka ziemia]]></category>
		<category><![CDATA[planeta]]></category>
		<category><![CDATA[trzęsienie ziemi]]></category>
		<category><![CDATA[ziemia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/13/trzesienie-ziemi-na-hawajach/</guid>
		<description><![CDATA[Haiti &#8211; jeden z najbiedniejszych krajów na Ziemi &#8211; właśnie nawiedziło trzęsienie ziemi o sile 7.0 (wtórne miało 5.9). Jest to największe trzęsienie ziemi jakie dotychczas odnotowano w tym regionie. Pozostałe kraje karaibskie zagrożone są tsunami. Nikt nie wie, co się tam naprawdę dzieje &#8211; niebo podobno jest przesłonione kurzem i pyłem unoszącym się w ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1099" class="wp-caption alignleft" style="width: 192px"><img class="size-full wp-image-1099" title="Haiti Trzęsienie Ziemi" src="http://www.czarymary.pl/blog/wp-content/uploads/2010/01/haiti.jpg" alt="trzęsienie ziemi haiti" width="182" height="133" /><p class="wp-caption-text">trzęsienie ziemi haiti</p></div>
<p>Haiti &#8211; jeden z najbiedniejszych krajów na Ziemi &#8211; właśnie nawiedziło trzęsienie ziemi o sile 7.0 (wtórne miało 5.9). Jest to największe trzęsienie ziemi jakie dotychczas odnotowano w tym regionie. Pozostałe kraje karaibskie zagrożone są tsunami. Nikt nie wie, co się tam naprawdę dzieje &#8211; niebo podobno jest przesłonione kurzem i pyłem unoszącym się w powietrzu, budynki waliły się jak domki z kart.</p>
<p>Tysiące jeśli nie miliony ludzi już potrzebują pomocy. A jeśli pojawi się tsunami, to ten piękny kawałek ziemi jakim są Karaiby zapewne bardzo ucierpi.</p>
<p>Zachęcam do modlitwy czy medytacji w intencji Haitańczyków i uspokojenia Matki Ziemi. Jeśli pojawią się informacje o ofiarach śmiertelnych, to zapewne przyda się im pomoc w odnalezieniu swojej drogi.</p>
<p>Interesująco się rok 2010 zaczyna. Wielu badaczy &#8220;syndromu&#8221; 2012 głosi, że rok 2010 będzie pierwszym wyraźnym znakiem, że coś się dzieje z naszą planetą (przebiegunowanie, zmiana klimatu, wzrost aktywności Słońca, etc).</p>
<p>Czyżby to był dopiero początek?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/13/trzesienie-ziemi-na-hait/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Film National Geographic o energii qi</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/07/film-national-geographic-demaskuje-para-oszustow/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/07/film-national-geographic-demaskuje-para-oszustow/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 Jan 2010 08:34:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Karwat</dc:creator>
				<category><![CDATA[Co w sieci piszczy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1091</guid>
		<description><![CDATA[Poniższy film jest dość interesujący właśnie dlatego, że uczy zdrowego rozsądku jeśli chodzi o zjawiska paranormalne. Sądzę że naprawdę warto go obejrzeć. Być może w sercu wielu zasieje on sceptycyzm, ale pamiętajmy że sceptycyzm nie oznacza negacji. Sceptykiem nie jest osoba która tworzy sobie jakąś teorię by następnie uznawać ją za prawdę ale ktoś, kto ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Poniższy film jest dość interesujący właśnie dlatego, że uczy zdrowego rozsądku jeśli chodzi o zjawiska paranormalne. Sądzę że naprawdę warto go obejrzeć. Być może w sercu wielu zasieje on sceptycyzm, ale pamiętajmy że sceptycyzm nie oznacza negacji. Sceptykiem nie jest osoba która tworzy sobie jakąś teorię by następnie uznawać ją za prawdę ale ktoś, kto zamiast ślepej wiary wybiera obserwację. Lama Tenzin Wangyal Rinpocze w jednym ze swoim wywiadów powiedział, że nie musimy wierzyć, wystarczy że obserwujemy. Bon czy autentyczne duchowe ścieżki prowadzą do prawdy przez indukcję, doświadczenie a panowie sceptycy, o których będzie mowa pod koniec filmu zamiast snuć jakieś poglądy powinni spróbować choćby tybetańskiej jogi z metodą wizualizowania czakramów. Łatwo jest domagać się dowodów, trudniej samemu po nie sięgnąć. Szukamy często zresztą w niewłaściwym miejscu, jako że cała ta prawda ezoteryczna znajduje się w naszym ciele, w naszej energii i w naszym umyśle. Idąc drogą poznawania samego siebie niewątpliwie spotkamy się z tą prawdą; jeżeli szukamy to znajdziemy i to dzięki poprawnym metodom, wiedzy, nie dzięki wierze i autorytetom.<span id="more-1091"></span></p>
<p><center><a href="http://www.czarymary.pl/product_info.php?ref=249&#038;products_id=41454&#038;affiliate_banner_id=1" target="_blank"><img src="http://www.czarymary.pl/affiliate_show_banner.php?ref=249&#038;affiliate_pbanner_id=41454" border="0" alt="Uzdrawianie dźwiękiem w tradycji tybetańskiej + CD - Wangyal Tenzin"/></a><br />
Książka o samoinicjacji w świat energii</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/_4tnOKy6TcQ&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/v/_4tnOKy6TcQ&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object><br />
<object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/kn6XDLafClk&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/v/kn6XDLafClk&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object><br />
<object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/Fo9pRMoVJek&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/v/Fo9pRMoVJek&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object><br />
<object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/4K1fxtYyktQ&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/v/4K1fxtYyktQ&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object><br />
<object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/zGG_-3p8BxI&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/v/zGG_-3p8BxI&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></center></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2010/01/07/film-national-geographic-demaskuje-para-oszustow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Reinkarnacja istnieje&#8230;</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2009/12/30/reinkarnacja-istnieje/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2009/12/30/reinkarnacja-istnieje/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Dec 2009 23:33:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Karwat</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[Magiczne Życie]]></category>
		<category><![CDATA[reinkarnacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1077</guid>
		<description><![CDATA[Reinkarnacja&#8230; reinkarnacja istnieje, istnieje w naszej kulturze. Z reinkarnacją wiążą się różne pytania i niektóre chciałbym zestawić.
Czy reinkarnacja jest racjonalna? Jeśli uznamy, że człowiek to dusza owszem. Problem polega na tym że zdaje się iż nie wiemy czym jest owa dusza. Niektórzy nazywają ją „bytem czysto formalnym” (aż pięści się zaciskają gdy słyszy się takie ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Reinkarnacja&#8230; reinkarnacja istnieje, istnieje w naszej kulturze. Z reinkarnacją wiążą się różne pytania i niektóre chciałbym zestawić.<br />
Czy reinkarnacja jest racjonalna? Jeśli uznamy, że człowiek to dusza owszem. Problem polega na tym że zdaje się iż nie wiemy czym jest owa dusza. Niektórzy nazywają ją „bytem czysto formalnym” (aż pięści się zaciskają gdy słyszy się takie określenia).<span id="more-1077"></span></p>
<p>Według jogi dusza jest materialna, w tym sensie że jest ona wymierna. Ma swoją rozciągłość, swoje  granice, swoją materię czyli masę. Tyle że dusza nie składa się z niczego prócz siebie. Filozof Leibniz nazwał ją „monadą”. To właśnie monada wciela się, przechodzi z ciała do ciała, obleczona jest także w tzw. ciała subtelne lub też aurę.</p>
<p>Czy na pewno? Odpowiedzi musimy szukać sami, co nie oznacza że nie istnieją mistrzowie którzy wiedzą. To właśnie do nich warto dotrzeć by móc uczestniczyć we wtajemniczeniu. Człowiek nie jest bezludną wyspą a nasze różnorodne relacje ukazują nam iż jesteśmy sobie nawzajem potrzebni.</p>
<p>Dlaczego ludzie rodzą się różni, z różnymi właściwościami?</p>
<p>Jak pogodzić różnorodność, która okazuje się pozornie niesprawiedliwa i absurdalna z godnością osoby ludzkiej jako normą moralności?</p>
<p>Dlaczego niektórych ludzi, których spotykamy „znamy” jakbyśmy byli razem od wielu tysięcy lat?</p>
<p>Skąd pojawiają się u niektórych ludzi &#8220;wspomnienia z poprzednich wcieleń&#8221;?</p>
<p>Czy mistrzowie jogi i lamowie tybetańscy kłamią gdy mówią iż pamiętają poprzednie życia?</p>
<p>Czy joga indyjska, tybetańska prowadzi do poznania prawdy o reinkarnacji?</p>
<p>Czy istnieje droga inna niż rozumowanie by zracjonalizować inne wcielenia?</p>
<p>Czy członkowie naszej rodziny są nimi w istocie? Czy nasze więzi rodzinne nie są przebarwione egoizmem skoro wraz z wcieleniami zmieniamy rodzinę?</p>
<p>Czy możemy wybierać swoje następne wcielenia – jak robią to co najmniej niektórzy lamowie tybetańscy?</p>
<p>Czy wiedza o reinkarnacji jest nam naturalna, czy też przychodzi poprzez objawienie?</p>
<p><center><a href="http://www.czarymary.pl/product_info.php?ref=249&amp;products_id=1477&amp;affiliate_banner_id=1" target="_blank"><img src="http://www.czarymary.pl/affiliate_show_banner.php?ref=249&amp;affiliate_pbanner_id=1477" border="0" alt="Karma i reinkarnacja - pytania, odpowiedzi - Phillipe Morando" /></a></p>
<p><a href="http://www.czarymary.pl/product_info.php?ref=249&amp;products_id=1477&amp;affiliate_banner_id=1" target="_blank">Karma i reinkarnacja &#8211; pytania, odpowiedzi &#8211; Phillipe Morando</a></center></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2009/12/30/reinkarnacja-istnieje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kim naprawdę jesteś?</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2009/12/28/medytacja-kim-jestem/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2009/12/28/medytacja-kim-jestem/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Dec 2009 09:54:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Karwat</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[antropognoza]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>
		<category><![CDATA[zen]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1060</guid>
		<description><![CDATA[&#8220;Oko nie jest jaźnią, obiekty widziane nie są jaźnią, ucho nie jest jaźnią, dźwięki nie są jaźnią, nos nie jest jaźnią, zapachy nie są jaźnią, język nie jest jaźnią, smaki nie są jaźnią, ciało nie jest jaźnią, obiekty dotyku nie są jaźnią, umysł nie jest jaźnią, zjawiska nie są jaźnią&#8221;.
(…) Otóż Anando, bhikku rozważa to ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">&#8220;Oko nie jest jaźnią, obiekty widziane nie są jaźnią, ucho nie jest jaźnią, dźwięki nie są jaźnią, nos nie jest jaźnią, zapachy nie są jaźnią, język nie jest jaźnią, smaki nie są jaźnią, ciało nie jest jaźnią, obiekty dotyku nie są jaźnią, umysł nie jest jaźnią, zjawiska nie są jaźnią&#8221;.<br />
(…) Otóż Anando, bhikku rozważa to ciało od podeszew stóp w górę i od włosów na głowie w dół, zawarte w skórze jako pełne wszelkiego rodzaju nieczystości. Na to ciało składają się włosy na głowie, włosy na ciele, paznokcie, zęby, skóra, mięso, ścięgna, kości, szpik, nerki, serce, wątroba, przepona, śledziona, płuca, jelita grube i cienkie, kał, żółć, flegma, śluz, krew, pot, łzy, tłuszcz, ślina, smarki, olej stawów i mocz.<br />
(Girimananda Sutta, przypisywana Buddzie)<span id="more-1060"></span>
</p>
<p style="text-align: left;">Życie ludzkie jest pełne nieszczęścia – tak brzmi pierwsza prawda buddyjska. Ale nie musimy sięgać do buddyzmu, wystarczy zerknąć na nasze własne doświadczenia. Doświadczamy chwil szczęśliwych, ale jest w tym wszystkim jakieś niezadowolenie, jakiś brak satysfakcji. Z czego może on wynikać? Daleki jestem od powtarzania za kimś jakichś prawd, zasad, teorii, których nie zrodziło moje własne doświadczenie medytacyjne. W pewnym momencie człowiek stwierdza, że to właśnie ono liczy się najbardziej w kontekście problemów życia, jego jakości i mocy a także mądrości.</p>
<p style="text-align: left;">Będę zatem czerpał z własnego doświadczenia odpowiadając na pytanie „kim jestem?” zdając sobie sprawę z tego, że doświadczenia innych ludzi nigdy nie zastąpią mojego własnego, że odpowiedzi które możemy znaleźć w książkach nie są odpowiedziami de facto; że stanowią jedynie opisy ludzkich doświadczeń a ich logiczna prawdziwość nie równa się z Metafizyczną Prawdą, która Jest Bytem.</p>
<p style="text-align: left;">Każdy z nas w jakiejś mierze cierpi, doznaje niezadowolenia z siebie i z życia. Według cytowanego wersetu, z którym się w pełni zgadzam pochodzi to stąd, iż mylimy to, co jest nami z tym, co nami nie jest; że identyfikujemy się z ciałem a nie z jaźnią. W powyższym wersecie Budda nie twierdzi że jaźń nie istnieje, podpowiada jednakże iż ciało nie jest jaźnią jak i to wszystko, co wypełnia nasze pospolite doświadczenie. Jaźń jest tylko i wyłączenie sobą, nie posiada części. Adwaita Vedanta głosi na ten temat: „neti, neti” (nie, nie) – nie to, nie tamto jest mną, jaźnią, moją istotą.</p>
<p style="text-align: left;">Myląc siebie z tym, kim lub czym nie jesteśmy tworzymy życie błędne, niewłaściwe, pełne cierpienia i niezadowolenia, które staje się niezgodne z naturą i przypomina sytuację gdy wygina się łokieć w drugą stronę – pojawia się uczycie bólu.</p>
<p style="text-align: left;">Ulegamy wówczas złudzeniu. Ów złudny obraz siebie nazywa się niekiedy „aham” (choć wyrażenie to w śiwaizmie kaszmirskim ma pozytywne znaczenie), a projekcja ego na świat to „maja”.</p>
<p style="text-align: left;">Nasze ciało to brudne zwłoki – powiedział lama Tenzin Wangyal Rinpocze. Wydaje nieprzyjemne zapachy, wewnątrz również nie jest ono estetyczne.</p>
<p style="text-align: left;">Gruntownie medytując uświadamiamy sobie w pewnym momencie, że ciało nie jest nami. Nie utożsamiamy się z włosami na głowie, z moczem i kałem, z narządami płciowymi. Wiemy że są to rzeczy różne od nas samych. Pojawia się wielki komfort psychiczny. Narzuca się również pytanie  „kim jesteśmy?”.</p>
<p style="text-align: left;">Prawdy nie da się zrealizować konceptualnie, taka książkowa prawda może stać się częścią naszego „ego”, nie przyniesie nam jednak oświecenia, do którego prowadzi tylko praktyka dająca doświadczenie. Mając doświadczenie tego, że nie jesteś ciałem będzie to dla ciebie oczywiste jak to, że świeci słońce. Chodzi właśnie o odkrycie tego w tak mocy sposób, poza wszelkimi wątpliwościami. Jest to niemożliwe poprzez samo wierzenie lub wmawianie sobie że nie jesteśmy ciałami.</p>
<p style="text-align: left;">Możemy pójść do sklepu mięsnego i popatrzeć na te różne części ciał zwierzęcych oraz wyobrazić sobie, że nasze ciało składa się właśnie z czegoś podobnego. Niektórzy ludzie bardzo lubią się upierać przy tym, ze są swoimi ciałami. Inna perspektywa nie mieści im się w głowie. Dlaczego?</p>
<p style="text-align: left;">W jaki sposób identyfikacja z naszym ciałem może destruktywnie wpłynąć na naszą egzystencję? Przede wszystkim reagujemy na impulsy pochodzące od ciała jak na swoje własne. Ciało decyduje o tym co mamy robić, jak się zachowywać, co planować, kiedy i ile razy dziennie współżyć seksualnie, ile mamy zjeść, wypić. Weźmy pod uwagę fakt, że posiadamy różnego rodzaju nawyki.</p>
<p style="text-align: left;">Nie mając doświadczenia tego, że nie jestem ciałem z łatwością pozwolimy się kontrolować pięknemu mężczyźnie lub pięknej kobiecie, wystawnej uczcie, ciekawemu filmowi w telewizji, interesującej grze komputerowej, inspirującej książce itd. Będziemy zniewoleni. Gdy zabraknie książki, filmu, gry, partnera, wykwintnej uczy, alkoholu to poczujemy się nieszczęśliwi, niekompletni.</p>
<p style="text-align: left;">Czym jest nasze ciało fizyczne? O tym wiemy z anatomii, wystarczy kupić podręcznik. Ale możemy również wybrać się na pogrzeb i poobserwować tzw. „zwłoki”. Niektórych ludzi przygnębi taki widok, zrobi im się smutno, może zaczną płakać; inni poczują wstręt, złość lub inne emocje. A przecież ciała każdego z nas są potencjalnie martwe.</p>
<p style="text-align: left;">Mamy alternatywę jeśli chodzi o nasze ciało: jesteśmy tym ciałem albo nim nie jesteśmy. Oto kilka implikacji:</p>
<p style="text-align: left;">Jeżeli jestem choć po części (jak chcą niektórzy) ciałem to ciało umierając niszczy mnie (jeżeli atrybut jakiegoś bytu ulega degradacji niszczeje on cały!).</p>
<p style="text-align: left;">Jeżeli kończę się wraz z ciałem to stanowię potencjalną nicość.</p>
<p style="text-align: left;">Jeżeli stanowię potencjalną nicość to moje życie jest absurdem.</p>
<p style="text-align: left;">Jeżeli moje życie jest absurdem to nie posiadam żadnej godności.</p>
<p style="text-align: left;">Jeżeli nie posiadam żadnej godności to nie posiadam moralnego kryterium.</p>
<p style="text-align: left;">Takie implikacje można mnożyć, co jest ze względu na intelektualną kulturę ludzi zachodnich bardzo wartościowe.</p>
<p style="text-align: left;">Jeżeli nie jestem ciałem to kim jestem?</p>
<p style="text-align: left;">Odsyłam do medytacji, nauczyciel zen Andrzej Stec podpowiada następującą technikę:</p>
<p style="text-align: left;">Kładąc się spać, na łóżku oddychaj brzuchem, połóż się na plecach, ręce na boki, nogi w lekkim rozkroku. Szczerze utrzymuj pytanie „kim jestem?” a wszechświat, wszystkie jego moce pomogą Ci w praktyce. Możesz to wykonywać przez kilka minut, kilkanaście aż np. zaśniesz.</p>
<p style="text-align: left;">Sam możesz sprawdzić czy woda jest zimna czy ciepła, jedno pokazanie warte jest tysiąca wyjaśnień.</p>
<p style="text-align: left;">
<p><center><a href="http://www.czarymary.pl/product_info.php?ref=249&amp;products_id=46327&amp;affiliate_banner_id=1" target="_blank"><img src="http://www.czarymary.pl/affiliate_show_banner.php?ref=249&amp;affiliate_pbanner_id=46327" border="0" alt="Kim naprawdę jesteś - Dalajlama" /></a></p>
<p><a href="http://www.czarymary.pl/product_info.php?ref=249&amp;products_id=46327&amp;affiliate_banner_id=1" target="_blank">Kim naprawdę jesteś &#8211; Dalajlama</a></center></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2009/12/28/medytacja-kim-jestem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Antropognoza &#8211; filozofia ezoteryczna</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2009/12/27/antropognoza-jako-filozofia-egzystencjalna/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2009/12/27/antropognoza-jako-filozofia-egzystencjalna/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Dec 2009 10:14:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Karwat</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[antropognoza]]></category>
		<category><![CDATA[tybet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1053</guid>
		<description><![CDATA[Filozofia nie musi być zdeterminowana żadną „logią”, tj. koncepcją, zbiorem, systemem koncepcji. Filozofia może być poznawaniem a nie nauką: poznawanie od nauki różni się tym, że:


Poznawanie dotyczy przedmiotu realnego, nie jest operacją na 	abstrakcjach.


Poznawanie jest neutralne w tym sensie, że nie podbudowuje go żadna 	zakładana wcześniej teoria.


Greckie słowo „poznanie” lub „wiedza” to „gnosis”, „antropos” z ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Filozofia nie musi być zdeterminowana żadną „logią”, tj. koncepcją, zbiorem, systemem koncepcji. Filozofia może być poznawaniem a nie nauką: poznawanie od nauki różni się tym, że:<span id="more-1053"></span></p>
<ol>
<li>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Poznawanie dotyczy przedmiotu realnego, nie jest operacją na 	abstrakcjach.</p>
</li>
<li>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Poznawanie jest neutralne w tym sensie, że nie podbudowuje go żadna 	zakładana wcześniej teoria.</p>
</li>
</ol>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Greckie słowo „poznanie” lub „wiedza” to „gnosis”, „antropos” z kolei znaczy „człowiek”. Antropognozę można rozumieć jako ludzką wiedzę, wiedzę o człowieku lub też filozofię egzystencjalną, która stawia sobie za centralne trzy tzw. egzystencjalne pytania:</p>
<ol>
<li>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Kim jestem?</p>
</li>
<li>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Skąd przychodzę?</p>
</li>
<li>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Dokąd zmierzam?</p>
</li>
</ol>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Antropognoza nie jest jedynie stosowaniem metod teoretycznych; by móc rzeczywiście poznawać człowieka potrzeba doświadczać specyfiki ludzkiej egzystencji. W tym doświadczeniu zawierają się także różnorakie przemiany osobowości, praktyki o charakterze wewnętrznym itd. Antropognoza oznacza totalność tego, kim jesteśmy bez niczyjej pomocy, sami przez siebie.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Faktem jest, iż nauki akademickie milczą na temat trzech pytań i faktem jest, iż popularne religie jako odpowiedź przynoszą wiarę. Faktem jest również to, iż twierdzenie o tym że człowiek nie może poznać prawdy trzech pytań zostało ukute na gruncie jakiegoś systemu naukowego lub religijnego; i że filozofia jako jedyna dopuszcza tezę iż być człowiekiem to móc poznać samego siebie.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Dlatego na gruncie filozofii wypada mówić o antropognozie. Filozofia bowiem jako coś „jednego” nie istnieje. Wyróżnia się kilka odmian samej filozofii, kilka sposobów jej ogólnego uprawiania:</p>
<ol>
<li>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Klasyczna – intelektualna, gdzie dąży się do uchwycenia 	Pierwszych Przyczyn.</p>
</li>
<li>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Pozytywistyczna – gdzie próbuje się uogólniać wyniki nauk 	szczegółowych.</p>
</li>
<li>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Neopozytywistyczna – gdzie próbuje się narzucać wyniki nauk 	formalnych.</p>
</li>
<li>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Egzystencjalna – gdzie równoważy się intelektualizm z 	woluntaryzmem w doświadczeniu egzystencji jako takiej. Antropognoza 	należy do czwartego sposobu uprawiania filozofii.</p>
</li>
</ol>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Filozofia nie musi być rządzona żadną „logią”, byłoby to w zasadzie zaprzeczeniem jej zasad. Filozofia jest źródłem nauki, nie zaś samą nauką. Istnieją nauki filozoficzne ale filozofia jako dziedzina przekracza naukowość pojmowaną w postaci operacji na pojęciach.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">W filozofii występują różne sposoby poznawania. Poznawanie nie musi mieć charakteru konceptualnego. O takim właśnie poznawaniu chodzi w antropognozie. Gdy chłopak poznaje dziewczynę to wystarczy spojrzenie, rozmowa, trzymanie się za ręce, pocałunek by dotknąć prawdy. Nie potrzebuje budować i podporządkowywać się teorii swojej sympatii, byłoby to w istocie śmieszne.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Takie konceptualne poznanie jest wyjałowione ze wszystkiego, co ludzkie. Zapis poznania w postaci teorii jest rzeczą genialną, ale traktowanie go jako samego poznania, jako wiedzy niszczy jego naturę.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Już Platon bardzo negatywnie wyrażał się na temat pisania ksiąg filozoficznych, które raz że mogą zostać niewłaściwie zrozumiane, a dwa że nigdy nie zastąpią poznania, które można przekazać, dzielić w swojej prawdzie tylko bezpośrednio przez doświadczenie.  <em>Ale gdy długo zmagałeś się z rzeczą, nagle zapala się w duszy jakby światło</em> – pisał w jednym ze swoich listów.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Antropognoza jako filozoficzne – ale nie w sensie akademickim, lecz egzystencjalnym – zorientowanie się na trzy pytania egzystencjalne oznacza taki sposób bycia, który świadomie i dobrowolnie tworzy człowiek w kontekście trzech pytań egzystencjalnych, czyniąc je sztandarowymi dla swojego działania. Antropognoza staje się przez to sposobem bycia, nie tylko myślenia.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Epigoni Arystotelesa – może w ślad za swoim mistrzem – sprowadzili zdaje się filozofię do postaci wytworu stricte konceptualnego, próbując tchnąć ducha w literę. Istniał przypadek, i to współczesny, kiedy to jeden z wyznawców Arystotelesa odmawiał patrzenia przez teleskop by nie musieć przeczyć twierdzeniom Stagiryty.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">W antropognozie chodzi do to by duch korzystał z litery jako z litery a sam koncentrował się na człowieku, na jego podstawowych zagadnieniach i faktach, jest on bowiem duchem jakkolwiek ale ludzkim. Filozofia nie jest zatem tylko namysłem lub teorią czegoś, nie jest „logią” ale „zofią”. Wiedza natomiast dzielona bywa na dwa rodzaje: teoretyczną i praktyczną, na wiadomości i umiejętności. W antropognozie chodzi o jedną i o drugą.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY"><strong>Wiedza teoretyczna</strong> to posiadanie pewnych informacji. Orientacja pod tym względem okazuje się nieoceniona dla człowieka współczesnego, żyjącego w oceanie informacji jak ryba w wodzie. Ale antropognozę interesują informacje dotyczące trzech pytań egzystencjalnych oraz historycznych i aktualnych sposobów, jakie można spotkać w szeroko pojętej ludzkiej kulturze tak Wschodu, jak i Zachodu.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Człowiek bowiem to nie tylko Polak, ale i Tybetańczyk. Filozofia funkcjonuje w każdej praktycznie społeczności. Tam gdzie człowiek, jest też dążenie do mądrości, tam mowa o mądrości, tam poznawanie. Wiedza teoretyczna byłaby zatem posiadaniem pakietu informacji o tym, w jaki sposób określone społeczności narodowe ustosunkowywały się i ustosunkowują się do problemu trzech pytań, do rzeczywistości narodzin, życia i śmierci.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Pokuszę się o małe zestawienie poglądów tybetańskich dla przykładu. Tybet, będący Krajem Dachu Świata w sposób ewidentny rzuca cień na współczesny cywilizowany świat. Jest to również cień wiedzy, cień pewnego modelu bycia, cień antropognozy. Swoje informacje czerpię z tybetańskiej tradycji bon:</p>
<ol>
<li>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Człowiek rodzi się po raz kolejny, ma miejsce wędrówka dusz, 	czyli reinkarnacja.</p>
</li>
<li>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Człowiek jest duszą (la), która determinuje jego naturę i 	odrodzenia.</p>
</li>
<li>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Człowiek zmierza do pełnego urzeczywistnienia tego, kim jest, do 	zjednoczenia wszystkich bardo: życia przed śmiercią i życia po 	śmierci, świata widzialnego i niewidzialnego; do zostania mistrzem 	człowieczeństwa i samodzielnego wybierania swojego następnego 	wcielenia, samodzielnego określania swojego stanu (tzn. bardo).</p>
</li>
</ol>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Przytoczone odpowiedzi Tybetańczyków nie są ostateczne. Nie ma tu mowy o Pierwszym Poruszycielu, o Pierwszej Przyczynie itd. Nas w antropognozie nie interesuje metafizyka przed tym, kim jest człowiek <em>in specie.</em> Metafizyka zresztą – odróżniana często od ontologii – oddaje ducha antropognozy pod tym kątem że również jest poznawaniem, nie zaś teorią i podobnie jak antropognoza wychodzi od faktów danych nam w doświadczeniu zmysłowym, tyle że antropognoza przez te fakty szuka prawdy o trzech pytaniach egzystencjalnych i jako taka nie zagraża i nie zaprzecza metafizyce, może nawet się nią wspierać gdy zajdzie taka potrzeba.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY"><strong>Wiedza praktyczna</strong>, czyli drugi aspekt antropognozy odnosi się do szeregu umiejętności, które rozwija się stosując praktyki wewnętrzne. W Tybecie, Chinach, Indiach metody filozoficzne nie są tylko „logikalne”, ale „fizykalne”. Angażują ciało, energię i umysł kierując człowieka ku przekształceniu osobowości, co umożliwia urzeczywistnienie większej mądrości.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Umiejętności, jakie zdobywa się dzięki praktyce jogi to:</p>
<ol>
<li>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Poznawanie swoich poprzednich wcieleń (pamiętanie).</p>
</li>
<li>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Świadomość siebie jako duszy różnej od ciała, mieszkającej w 	tzn. czakrze serca.</p>
</li>
<li>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Władza nad ciałem astralnym (kamamajakośa), które pozostaje 	człowiekowi po śmierci ciała fizycznego.</p>
</li>
</ol>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">To tylko niektóre najważniejsze życiowo zdolności, czyli wiedza praktyczna, o którą chodziłoby w antropognozie.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Jak ma się odnieść do tego „materialista”? (piszący te słowa także jest materialistą). Czy ciało astralne jest prawdopodobne?</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY">Według teozofów materia astralna okazuje się być 49 razy mniejsza od fizycznej, dlatego nie można jej dostrzec fizycznymi aparatami. Atom jest podzielny już dawno, materia to obecnie elektron, neutrino elektronowe, kwark dolny i górny, mion, neutrino mionowe, kwark dziwny i kwark powabny, taon, neutrino taonowe, kwark denny i kwark szczytowy. Problem może polegać na czymś zgoła innym, o czym powiedział Einstein: <em>Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd.</em></p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; text-decoration: none" align="JUSTIFY"><span style="font-style: normal">Czy istnienie ciała astralnego z subtelniejszej materii jest czymś bardziej dziwnym od istnienia ciała fizycznego? Czy fakt że dusza jest swoją formą i materią jest bardziej dziwny od faktu że istnieje jakaś materia fizyczna? Czy istnienie wielu żyć (reinkarnacji) jest bardziej dziwne od istnienia jednego życia? Tymi wolterowskimi pytaniami chciałbym zakończyć niniejszy esej na temat antropognozy, czyli „poznawania człowieka”.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2009/12/27/antropognoza-jako-filozofia-egzystencjalna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Implikacje czakralne</title>
		<link>http://www.czarymary.pl/blog/2009/12/26/implikacje-czakralne/</link>
		<comments>http://www.czarymary.pl/blog/2009/12/26/implikacje-czakralne/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Dec 2009 09:50:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Karwat</dc:creator>
				<category><![CDATA[Magiczne Życie]]></category>
		<category><![CDATA[czakry]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czarymary.pl/blog/?p=1044</guid>
		<description><![CDATA[Chciałbym przedstawić kilka implikacji związanych z czakrami. Jaką rzeczywistość odkrywają przed nami czakry? Jak odnosi się ona do naszych własnych codziennych problemów, do naszego zdrowia i szczęścia, do naszej wiedzy o narodzinach, życiu i śmierci? Sądzę że warto pobawić się przez chwilę logiką w celu przynajmniej przybliżenia sobie pewnych możliwości, niekoniecznie uzasadniania ich tą drogą. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Chciałbym przedstawić kilka implikacji związanych z czakrami. Jaką rzeczywistość odkrywają przed nami czakry? Jak odnosi się ona do naszych własnych codziennych problemów, do naszego zdrowia i szczęścia, do naszej wiedzy o narodzinach, życiu i śmierci? Sądzę że warto pobawić się przez chwilę logiką w celu przynajmniej przybliżenia sobie pewnych możliwości, niekoniecznie uzasadniania ich tą drogą. Nie uważam by logika stanowiła jedyny i najlepszy sposób dowodzenia, ale z pewnością okazuje się bardzo przydatna w przypadku zapisywania naszego poznania, problematyzacji oraz uprawdopodabniania.<span id="more-1044"></span></p>
<p>1. Jeżeli istnieją czakry, to możliwe jest bioterapeutyczne lub bioenergoterapeutyczne uzdrawianie za ich pomocą.</p>
<p>2. Jeżeli istnieją czakry, to istnieje możliwość postrzegania pozazmysłowego (jasnowidzenia, telepatii).</p>
<p>3. Jeżeli istnieją czakry, to możliwe są takie zdolności jak telekineza, lewitacja.</p>
<p>4. Jeżeli istnieją czakry to istnieje ciało astralne.</p>
<p>5. Jeżeli istnieją czakry to istnieje reinkarnacja.</p>
<p>6. Jeżeli istnieją czakry to można przypomnieć sobie swoje poprzednie wcielenia.</p>
<p>7. Jeżeli istnieją czakry to możliwe jest przekazywanie energii na odległość.</p>
<p>8. Jeżeli istnieją czakry to praktyki magii rytualnej mają sens.</p>
<p>9. Jeżeli istnieją czakry to Tenzin Wangyal Rinpocze ma rację mówiąc że mogę poprzez systematyczną praktykę nauczyć się je wizualizować.</p>
<p>10. Jeżeli istnieją czakry to systematyczna praktyka z nimi obudzi w moim życiu mądrość i zdolności paranormalne.</p>
<p>Nie wypada mi nic innego jak tylko spróbować jeżeli naprawdę interesują mnie czakry, i to spróbować metody sprawdzonej, tradycyjnej, którą wykorzystywali lamowie tybetańscy w klasztorach bon i której opis wraz z płytą CD mogę nabyć w <strong>Magicznym Sklepie CzaryMary.pl</strong>!</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" src="http://www.czarymary.pl/affiliate_show_banner.php?ref=249&amp;affiliate_pbanner_id=41454" border="0" alt="Uzdrawianie dźwiękiem w tradycji tybetańskiej + CD - Wangyal Tenzin" /></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.czarymary.pl/product_info.php?ref=249&amp;products_id=41454&amp;affiliate_banner_id=1" target="_blank">Uzdrawianie dźwiękiem w tradycji tybetańskiej + CD &#8211; Wangyal Tenzin</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czarymary.pl/blog/2009/12/26/implikacje-czakralne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
