Medytacja – energia w medytacji i jej rodzaje
Wstęp
O medytacji pisze się wiele. Istnieje wiele znaczeń słowa „medytacja”. W niniejszej pracy opieram się na rozumieniu medytacji, jakim kieruje się lama tradycji bon Tenzin Wangyal Rinpocze.
Używa on tego terminu dla oznaczenia całości praktyk o charakterze wewnętrznym, które wykorzystują specjalne techniki pracy z ciałem, energią i umysłem, i których celem jest urzeczywistnienie ludzkiej istoty.
Innymi słowy medytacja według bon prowadzi do doświadczenia mądrości, jest metodą filozoficzną (przy koncepcji filozofii jako dziedziny nie tylko teoretycznej).
Trudno jest oderwać elementy filozoficzne od psychotronicznych w medytacji. Psychotronik posługujący się medytacją pozbawiając ją jej mądrościowego charakteru poniekąd profanuje ową subtelną sztukę. Jeśli chodzi o dalekowschodnie pojęcie medytacji to nie należy traktować jej jako ćwiczenia dla zdrowia czy dobrego samopoczucia. Medytacja swoim znaczeniem znacznie wykracza poza takie jej rozumienie, podobnie i ta praca porusza aspekty medytacji nie znajdujące swojego wyrazu w mechanicznych koncepcjach.
W pierwszej części pracy, która dotyczy tradycji bon i sposobów uprawiania medytacji w jej środowisku ukazuję owe subtelne aspekty filozoficzne, które rozwijam bardziej w części drugiej, gdzie opisuję medytację z punktu widzenia psychotroniki. W części trzeciej zajmuję się stroną techniczną ćwiczeń medytacyjnych, w czwartej opisuję energię medytacji oraz jej rodzaje; w piątej natomiast prezentuję pewne idee związane ze skutkami medytacji w kontekście rzeczy ostatecznych, jak śmierć i narodziny.
Praca ta ma za zadanie przedstawić medytację i nieco odczarować jej zagadnienie; medytacja bowiem to wysiłek wymagający dostatecznej wiedzy. Każdy, kto medytuje powinien zasięgnąć porady specjalisty lub specjalistycznej nauki ze względu na negatywne właściwości, jakie może wywołać niepoprawne wykonywanie medytacji.
Osobowość ludzka bowiem wymaga bardzo uważnej analizy różnych zjawisk, które cicho obecne czy to na jawie, czy to we śnie stają się realnością dla medytującego.
Główną tezą tej pracy jest twierdzenie, iż bez regularnej medytacji, która dostarcza nadmiaru energii życiowej, co pozwala na wewnętrzny rozwój i pobudzenie percepcji psychotronicznej, człowiek może tylko marzyć o wiedzy na temat tego, kim jest, co działo się z nim przed narodzinami i co będzie po śmierci, czyli „dalej”.
Medytacja w bon
Bon jest starą tybetańską ścieżką duchową, która obecnie występuje pod nazwą „buddyzmu bon”, czyli jednej z pięciu głównych szkół buddyzmu tybetańskiego.
Bon jednakże widzi swojego założyciela nie w indyjskim mędrcu z rodu Siakjów, ale w legendarnym Szenrabie Miłocze, który wiele wieków temu nauczał w krainie Siang Siung.
Bonpo jednakże twierdzą, iż „lama jest ważniejszy od buddy”. Historyczny aspekt bon jest nieistotny jeżeli chodzi o praktyki, realizację tego, kto je stosuje. Nawet jeżeli żaden Szenrab Miłocze nie istniał, wiedza istniejąca w tradycji bon nie traci na skuteczności. Medytacje, którymi lamowie bon dzielą się coraz częściej z ludźmi Zachodu nie wymagają wiary, wystarczy że opierają się na obserwacji.
Praktyki bon dzielą się na trzy główne części:
- Szamanizm – są to ćwiczenia wykorzystujące surowe właściwości żywiołów, które widzimy w świecie zewnętrznym oraz związane są z rytuałem.
- Tantra – stanowią ją praktyki wykorzystujące subtelne właściwości żywiołów, które występują w ludzkim ciele. Tantryk pracuje ze swoimi czakrami, kanałami energii, przekształca swoje doświadczenie.
- Dzogczen – czyli „Wielka Doskonałość” oznacza duchową ścieżkę. Uczeń pracuje z właściwościami transcendentalnymi, takimi jak Przestrzeń i Światło zarówno w ciele, jak i w świecie, bez podziału na „zewnętrzne” i „wewnętrzne” doświadczenie.
W każdym z tych poziomów nauk bonpo wykorzystują jako podstawową pozycję siedzącą, zwaną pięciopunktową; w przypadku każdego z tych poziomów można mówić o praktyce medytacji.
Pozycja pięciopunktowa to:
- Nogi skrzyżowane.
- Plecy proste.
- Klatka piersiowa otwarta.
- Dłonie na podołku, lewa na prawej, wnętrzami skierowane ku górze.
- Broda lekko przyciągnięta do szyi.
Każda zasada odnosi się do zachowania energii życiowej. Dzięki specjalnym pozycjom ciała energia może zostać zachowana w większej ilości wewnątrz biopola, aury, przez co zwiększa się moc praktyk a energię można wykorzystać do różnych transformacji lub elementów ćwiczenia, np. utrzymywania skupienia na czakrze.
Dla przyswojenia sobie medytacji tradycji bon ważne może się okazać zrozumienie kilku rzeczy. Nie chodzi o przyjęcie poniższych koncepcji jako aksjomatów jakiegoś systemu myślowego. Ważne by zobaczyć to, co dzieje się naprawdę w naszej egzystencji.
- Czas życia jest krótki, dlatego należy uprawiać medytację żeby poznać życie po śmierci. Od śmierci dzieli nas tylko mały odcinek czasu, stąd też wypada dołożyć wszelkich możliwych starań by nauczyć się postrzegać swoje ciało energetyczne, czakry, a co za tym idzie ciało astralne. Codzienna regularna praktyka z czakrami po pewnym czasie do tego stopnia daje ich świadomość, a także rozjaśnia wewnętrzną osobowość, że człowiek zna z doświadczeń warunki życia w miejscu, do którego zmierza każdy po śmierci, w tzw. świecie astralnym.
- Ludzkie ciało i odrodzenie są bezcenne, dlatego należy uprawiać medytację jako aktualizację natury ludzkiej. W medytacji maksymalizuje się świadomość osobowości, mogą się wyłonić na jaw ukryte w nieświadomości tzw. ciała subtelne. Marnuje się wielkie możliwości, jakie każdemu daje jego ciało. Brak wiedzy o życiu po śmierci, o reinkarnacji jest skutkiem nieznajomości czakr, a ta opiera się na ignorancji w kierunku ciała jako takiego, z nie-realizacji.
- Wszystko, co widzimy jest w jakiś sposób boleśnie zmienne, dlatego należy uprawiać medytację by odnaleźć w swoim życiu trwałość. „Ja” pozostaje trwałym podmiotem wszystkich doświadczeń, jesteśmy ci sami w dzieciństwie, młodości, dorosłości i starości, podobnie w innych wcieleniach. Medytacja pozwala odkryć tę stałość tożsamości i odszukać solidną podstawę psychologiczną. Choć ciało fizyczne i ciała subtelne ulegają zmianie, dusza pozostaje ta sama, nasze życie jest zapodmiotowane w jednej istocie. Bliskość z własną duszą, znajomość własnej natury daje nam komfort ciągłości świadomości, czyli aktualizuje nas „na stałe”.
- Oświecenie jest możliwe tylko przy pracy z energią. Energia stanowi pomost dla świadomości, która przechodzi z uwarunkowanej ciałem wizji ego do wolnej przestrzeni umysłu. Bardzo wiele nauk uznawanych za duchowe, mistyczne, filozoficzne nie głosi o potrzebnie rozpoznawania energii. Energię w wielu medytacjach ignoruje się, lekceważy, traktuje marginalnie, choć stanowi ona podstawę, jedną z podstaw autentycznych doświadczeń transcendentalnych.
W ogóle nie powinno się w myśl tych i innych przesłanek traktować o medytacji bez problemu energii i jej rodzajów. Wypada – pisząc kolokwialnie – wybić sobie z głowy prawdziwą realizację bez świadomości biopola, aury, czakry.
Wszystkie wielkie podręczniki medytacji bez praktyk z energią, bez umiejętności jej postrzegania na życzenie, w dowolnej chwili, bez zdolności diagnozowania stanu energii w czakrach są mało istotne. Mogą pomóc doraźnie, ale nie zapewnią głębokiej wiedzy egzystencjalnej; jedynie zewnętrzną formą przypominają one rzeczywistą medytację.
Medytacja w psychotronice
Psychotronika to nauka stale w akcie tworzenia, in statu nascendi. Podobnie i metody medytacji ewoluują, modyfikują się.
Zdaje się, iż aspekt terapeutyczny przeważa w podejściu psychotronicznym do medytacji. Można nawet nierzadko odnieść wrażenie iż psychotronicy ograniczają medytację do przywracania zdrowia.
Czym jednakże jest sama terapia? Z całą pewnością zdrowiu nie służy żadne sztuczne ograniczanie i szufladkowanie rzeczywistości. Nawet pod szyldem terapii medytację wypada uprawiać w jej całości, w całej jej krągłości.
Psychotronika będąc nauką interdyscyplinarną i może, i powinna zaadoptować filozoficzne aspekty medytacji, jakie widzimy choćby w bon czy w jodze. Zdrowie domaga się prawdy, autentyczności i szczerości, zdrowie to życie na najwyższym poziomie, to robienie wszystkiego naprawdę, to bycie na 100%.
Faktem jest iż wykorzystuje się wiedzę dalekowschodnią, choćby nauki o czakrach, które popularyzuje się nierzadko w postaci psychotechnicznej, psychostymulacji. Czy można jednakże doświadczyć medytacji pozbawiając ją elementów filozoficznych? Otwartość na rzeczywistość, doświadczenie smaku metafizycznego, natury rzeczy dzięki medytacji – co widzimy wyraźnie w zen – stanowią o całym pięknie medytowania. Zdrowie rozpatrywane w kategoriach prawdy, dobra i piękna to zdrowie przez duże Z, podobnie i metody które mu służą; i medycyna powinna być interdyscyplinarna. Człowiek jest osobą, można dowiedzieć się tego z medytacji. Nie da się go porównać z żadną fizyczną rzeczą na tym świecie, o czym zaświadcza Deklaracja Praw Człowieka; podobnie i jego zdrowie – tak w aspekcie materii fizycznej, jak i materii subtelnej – domaga się humanizmu, duchowości, filozofii, nie wystarczy sama technologia.
Moralność człowieka jest moralnością osoby a nie moralnością atomów. Również i „zdrowie” obdarte z prawdy, dobra i piękna jest zdrowiem nędznej, małej istoty ludzkiej, która chce tylko jak najdłużej przeżyć, choć musi umrzeć, nie pragnąc niczego istotnego w sobie i rzeczywistości odkryć, doświadczyć, zrozumieć.
Tak jak chore jest człowieczeństwo bez wartości transcendentalnych, chore wydają się i techniki medytacji wyzbyte metafizyki. Tradycja bon zdecydowanie odrzuca takie mechaniczne, małostkowe i małoduszne podejście do medytacji, widząc w niej metodę wręcz świętą, sakralną, umożliwiającą ostateczne wyzwolenie, osiągnięcie samego siebie, absolutne urzeczywistnienie jaźni.
Techniki medytacji
Według lamy Tenzina Wangyala Rinpocze bon nie jest poglądami, które można gromadzić w głowie, ale ścieżką po której powinno się podążać. Czas poświęcany na dyskusje, na snucie teorii, na metafizyczne spekulacje i dywagacje ginie bezpowrotnie i okazuje się stracony, jeżeli nie uprawia się medytacji.
W bon wykorzystuje się różne techniki medytacyjne. Podział, który tu przedstawiam jest podziałem ze względu na charakterystykę poszczególnych ćwiczeń, w których występują jako główne cechy medytacji.
- Mantry – mantra sama w sobie może wprowadzać w stany medytacyjne, gdy praktykuje się ją w odpowiedni sposób. Według bon należy nie tylko wypowiadać sylabę, ale i afirmować sens, jaki ona sobą przedstawia. Np. sylaba A to przestrzeń. Sam dźwięk może nieco poprawić samopoczucie, ale dopiero związek z tym, co reprezentuje sylaba, czyli z przestrzenią dokona autentycznej przemiany negatywnych właściwości w pozytywne i stanowi autentyczną medytację. Na Zachodzie odrzucającym często filozoficzne aspekty medytacji wschodnich dźwięk jest pojmowany psychologicznie, mechanicznie, fizycznie, jako tylko dźwięk, brzmienie, podczas gdy w oryginalnych medytacjach istotne jest zrozumienie, które realizuje nas również intelektualnie oraz moralnie.
- Energie/kolory – w bon wykorzystuje się imaginacje barw, np. przy praktyce z czakrami. Barwy te nie są przypadkowe, odpowiadają właściwościami energiom życiowym. Np. barwa żółta to wznosząca energia ziemi, niebieska opadająca wody, czerwona wzmacniająca ognia, zielona spełniająca powietrza a biała ożywiająca przestrzeni. Nie same barwy również są istotne, ale i świadomość która za nimi stoi, moc przeżyć podmiotu praktyki medytacji. Istnieje poziom fizycznego oddziaływania barwy, ale autentyczną energię w medytacji przynosi dopiero zaangażowanie w oparciu o zrozumienie, o związek filozoficzny z kolorem danej energii.
- Jantry – jantrami nazywa się różne kształty, które wizualizuje się w różnych częściach ciała, np. formę kwadratu, koła, trójkąta, łączy się je na ogół z barwami. Jantra w tradycji bon także nie jest dowolna. Niektóre zrelatywizowane techniki medytacyjne przyjmują zasadę że nie jest istotne co sobie wyobrażamy; że moc praktyki zależy od wiary lub od „fluktuacji kwantowych”. Jantry jednakże – i w tym jest cała ich siła – muszą zaangażować duszę na poziomie symbolicznym, dusza musi dysponować związkiem z nimi jako czymś konkretnym a nie byle czego symbolami. Poza tym kształt utrzymywany w czakrze oddziałuje w określony sposób energetycznie. Przypadkowe stosowanie jantr jest w stanie wprowadzić osobę praktykującą w chaos, przez co pogorszy jej komfort psychiczny, zdrowe psychiczne a nawet nerwowe.
- Impregnacja – impregnacjami są ćwiczenia oddechowe z wykorzystaniem ładunku idei, np. wdychanie z wyobrażeniem jasnej, ożywiającej, uzdrawiającej energii a wydychanie zanieczyszczeń, chorób i schorzeń. W bon istnieją sposoby bardzo prostych medytacji (technicznie), które da się stosować w życiu codziennym, w każdej prawie że chwili. Robiąc wdech wystarczy imaginować czystą, oczyszczającą i uzdrawiającą energię, a podczas wydechu odprowadzać stresy, negatywne uczucia i choroby. Technikę powtarza się kierując się intuicją, subtelnym odczuciem napełnienia, wrażeniem „już wystarczy” lub mierząc ją czasem.
- Bindu – bindu (skr) to kula światła, którą praktykujący wyobraża sobie w czakrach. Służy ona do skupienia umysłu i energii w obszarze czakry, przez co zwiększa się aktywność zmysłowa i pojawia się możliwość kontroli nad czakrą. Bindu uzupełniane są np. wizualizowanymi sylabami lub podobiznami nauczycieli.
- Samowyzwalanie – jedną z istotnych technik medytacji bon jest przebywanie w naturalnym stanie. Zjawiska przychodzą i odchodzą, medytujący nie walczy z nimi, nie odrzuca ich ani za nimi nie dąży. Ten sposób otwartości można uprawiać w życiu codziennym. Kontaktuje ze źródłem mocy w nas samych, pozwala pozostawać w rzeczywistości zamiast uginać się pod myślami.
To tylko niektóre, łatwe do przyswojenia rysy praktyk bon dla tych, którzy nie znają medytacji tybetańskich. Ich teoria ma znaczenie o tyle, o ile zachęci do praktyki. Podobnie jak nie da się w słowach ująć smaku cytryny, nie da się również opisać doświadczenia medytacyjnego. Techniki medytacji nie działają mechanicznie, pozwalają zaktualizować bezpiecznie swoje osobowe życie, a to przynosi nam radość, bezstronność, miłość i współczucie.
Energia w medytacji i jej rodzaje
W bon medytacja musi wiązać się z praktyką energetyczną. Energia fundamentalna jest energią duszy, która może zostać w jakiś sposób naruszona, „ukradziona”.
W praktykach tsa-lung (tyb. „kanały energii”) praktykujący pracuje z pięcioma energiami żywiołów:
- Energia ziemi, mająca kolor żółty i właściwość wznoszącą. Jej kontrola na pewnym poziomie pozwala ciału lewitować. Gromadzi się w czakrze studzienki gardła. Podnosi. Odpowiada jej mądrość równowagi lub równości.
- Energia wody, mająca kolor niebieski i właściwość opadającą. Gromadzi się w czakrze krocza. Uspokaja. Odpowiada jej mądrość zwierciadlana.
- Energia ognia, mająca kolor czerwony. Gromadzi się w czakrze pępka. Wzmacnia. Odpowiada jej mądrość rozróżniająca.
- Energia powietrza, mająca kolor zielony. Gromadzi się w czakrze między biodrami, ok. 4 cm poniżej pępka. Rozluźnia. Odpowiada jej mądrość spełniająca.
- Energia przestrzeni, biała. Gromadzi się w czakrze serca. Ożywia. Odpowiada jej mądrość pustki.
W ciele energetycznym istnieją różne energie, różne barwy, te same energie gromadzą się w wielu czakrach. Czakry są skrzyżowaniami kanałów energii, które według tradycji jogi indyjskiej liczą 72000.
Konsekwencje medytacji
Sens uprawiania nauki to prawda, wiedza. Ale wiedza i praktyka, życie są czymś jednym. Niemniej wiedza jako właściwe poznanie poprzedza nieprzypadkowo skuteczne działanie.
Medytacja zatem jest przede wszystkim poznawaniem samego siebie, swojej własnej natury, tego kim jestem, nie zaś innymi rzeczami; z tego pochodzi zdolność do mądrego postępowania w życiu.
Władza, jaką medytujący zdobywa nad swoim życiem (a otwarte czakry, które pompują energię do każdej części ciała otaczają je jakby kokonem błogości, pozytywności, bezpieczeństwa i zdolności paranormalnych) stanowi efekt odkrywania swojej natury, tego kim jest naprawdę w swoich czakrach, na płaszczyźnie energii.
Medytacja jest wielką drogą inicjacji dla każdego, kto chce jej spróbować.
Medytacja to czynność niezwykle intymna. Niekiedy gdy medytujący osiąga pewien poziom wewnętrznego przebudzenia energia z jego serca wznosi się kanałem centralnym ku górze, następnie otwiera czakrę koronną i z góry, przez tę czakrę zstępuje energia bardzo subtelna.
Cudem medytacji jest to, iż dociera ona do duszy bezpośrednio, pozwala widzieć duszę, jak to się dzieje np. w praktykach jogi kundalini, które piszący te słowa miał zaszczyt zapoznać. Dusza dzięki widzeniu czakr staje się postrzegalna w obszarze serca, w miejscu gdzie wskazuje się palcem mówiąc „ja”.
Pozbawianie medytacji wartości filozoficznych, tj. zdobywania metafizycznego samopoznania, budzenia energii duszy to bezduszność, na jaką decydują się niektórzy używający jako nazwy dla swoich szkodliwych „konstruktów psychotronicznych” nadmiernie i bezrefleksyjnie słowa „medytacja”.
Praca ta była tylko krótkim dotknięciem problemu energii w medytacji, można i warto napisać na ten temat wiele więcej, choć ważniejsze od pism są praktyki. Śmierć, ten nieubłagany skutek życia dla wielu ludzi okaże się być może dostatecznym powodem, by podjąć się pracy, czyli odbyć może pierwsze w życiu spotkanie ze swoimi czakrami.
Bibliografia:
- Tenzin Wangyal Rinpocze „Tybetańska joga snu i śnienia”, „Leczenie formą, energią i światłem”, „Uzdrawianie dźwiękiem w tradycji tybetańskiej”, wyd. Rebis.
- Internetowy Biuletyn „Garuda”, http://a.bongaruda.pl
- Georg Feuerstein „Joga Encyklopedia”, wyd. Brama







bardzo mnie ten temat interesuje, ale jeszcze nie wiele
o medytacjach wiem. Elżbieta